Ogólnopolski Zjazd Koordynatorów Rot MN

4 lipca odbył się pierwszy w tym roku ogólnopolski Zjazd wszystkich koordynatorów Rot MN. Wzięło w nim udział ponad 30 osób z całej Polski.

Stowarzyszenie Roty MN istnieje dopiero od roku, ale systematycznie się rozrasta. Powstają komórki w całej Polsce i dlatego 4 lipca, po raz pierwszy w tym roku, odbył się ogólnopolski Zjazd koordynatorów.

Ponad 30 osób od godziny 10:00 do godziny 21:00 dyskutowało oraz szkoliło się, aby jak najlepiej wykorzystać swój potencjał dla dobra Polski. Początek Zjazdu zdominowało charyzmatyczne przemówienie Prezesa Roberta Bąkiewicza na temat obecnej sytuacji w Polsce, potem była możliwość dyskusji oraz omówienia różnych stanowisk naszych koordynatorów. W kolejnej części uczestnicy szkolili się z wykorzystania wiedzy na temat różnych temperamentów w działalności społecznej.

Po obiedzie koordynatorzy pracowali w grupach tematycznych i omawiali pomysły na dalszą działalność. Szczególnie liczna okazała się grupa historyczna, ale spotkanie miała również grupa ds. zasobów naturalnych oraz promocji medialnej.

Ostatnia część dotyczyła omówienia najbliższej ogólnopolskiej kampanii Rot, o której już wkrótce zaczniemy informować.

W trakcie przerw kawowych była okazja, żeby lepiej się poznać i wymienić doświadczeniami. Zapraszamy do dołączania do naszego zespołu!

Zrzutka na pozew przeciwko Gazecie Wyborczej

Jeszcze do połowy lipca zbieramy fundusze na pozew przeciwko Gazecie Wyborczej, która szkaluje działacza podziemia niepodległościowego.

W dniu 11 września 2017 r. został opublikowany – w wersji drukowanej Gazety Wyborczej oraz jej internetowym wydaniu – artykuł dotyczący losów kpt. Wacława Alchimowicza.

W pierwszych dniach publikacji jej tytuł brzmiał: „Był w ONR, AK i UB. Poplątane losy człowieka, który rozpracował grupę Witolda Pileckiego”, a następnie został zmieniony na: „Wszystkie żywoty Wacława Alchimowicza. UB wykorzystało go do rozpracowania grupy Witolda Pileckiego”.

Treść wymienionego artykułu a także użyty tytuł oraz komentarz pod zdjęciem kpt. Wacława Alchimowicza w sposób jednoznaczny wskazują na Jego czynny udział w „rozpracowywaniu” rotmistrza Witolda Pileckiego. Pod zdjęciem kpt. Alchimowicza czytamy: „(…) Został skazany na śmierć i stracony trzy miesiące przed rotmistrzem Witoldem Pileckim, w którego rozpracowaniu wziął udział”.

Pomówienia, które opublikowała Gazeta Wyborcza nie odpowiadają prawdzie. Nie mają odzwierciedlenia ani w archiwizowanych dokumentach ani relacjach świadków.

Obecnie – córka kpt. Alchimowicza oraz Jego wnuk domagają się przeprosin od Agora S.A. – wydawcy Gazety Wyborczej za ewidentne naruszenie Ich dóbr osobostych w postaci kultywowania dobrej pamięci o zmarłym ojcu i dziadku.

Roty MN zdecydowały się pomóc pokrzywdzonej rodzinie kpt. Wacława Alchimowicza w złożeniu pozwu przeciwko Gazecie Wyborczej. Do 15 lipca można wpłacać na pozew przeciwko medium Adama Michnika – https://zrzutka.pl/uu8f6f

Zbiórka dotyczy kosztów sądowych w sprawie z powództwa Ewy Noack i Arkadiusza Winnickiego kierowanej do Sądu Okręgowego w Warszawie o ochronę dóbr osobistych przeciwko Agora SA.

Pikieta – „Prezydencie – NIE Zapłacimy! Przekaż Trumpowi”

We wtorek, 23 czerwca, pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie, Roty Marszu Niepodległości zorganizowały pikietę, mającą na celu przedstawienie stanowiska Polaków w sprawie wypłacania przez Polskę roszczeń na rzecz organizacji żydowskich.

Główną przyczyną organizacji zgromadzenia był wyjazd Prezydenta RP do Stanów Zjednoczonych. 24 czerwca Prezydent Andrzej Duda ma spotkać się z Prezydentem USA Donaldem Trumpem, który w maju 2017 roku podpisał ustawę JUST Act. Jednym z tematów poruszanych na spotkaniu ma być kwestia bezpieczeństwa Polski.

Uczestnicy pikiety domagali się, aby Prezydent RP jasno i kategorycznie stanął po stronie obywateli polskich oraz przekazał Donaldowi Trumpowi stanowisko polskich patriotów wobec bezprawnych roszczeń organizacji żydowskich. Skandowano głównie hasła STOP 447 oraz NIE DLA ROSZCZEŃ. Została również przypomniana akcja związana z projektem ustawy STOP447, pod którą Roty MN zebrały ponad 250 tys. podpisów. Do tej pory projekt ustawy znajduje się w Komisji Sprawiedliwości.

Podczas pikiety głos zabrali m.in. Robert Bąkiewicz, red. Stanisław Michalkiewicz, Tomasz Kalinowski, Paweł Kryszczak, Aleksander Kowaliński z Ruchu Narodowego oraz posłowie Grzegorz Braun i Dobromir Sośnierz. Nawoływano do wypowiedzenia deklaracji terezińskiej, przyjęcia ustawy STOP447 oraz kategorycznej deklaracji ze strony Prezydenta Andrzeja Dudy, że Polacy nie dadzą się okradać i nie zapłacą nawet złotówki.

Na zakończenie pikiety Robert Bąkiewicz powiedział: „Bo dzisiaj dokonuje się ludobójstwo właśnie na prawdzie. Dzisiaj dokonuje się pandemia kłamstwa, która niszczy całą prawdę, niszczy dorobek przeszłych naszych pokoleń. Dlatego powinniśmy się w tym miejscu zastanowić, w jaki sposób będziemy podejmowali dalsze działania, w jaki sposób będziemy się bronili i w jaki sposób będziemy przepychali tę granicę czy odpychali od nas tę gilotynę, która już nad nami praktycznie wisi i za chwilę ma nam ściąć głowę.”

List do Jarosława Kaczyńskiego ws. obywatelskiego projektu „STOP447”

Dziś zbiera się sejmowa Komisja Sprawiedliwości, w której „utknął” obywatelski projekt ustawy STOP447. Ma również miejsce ostatnie posiedzenie Sejmu przed wyborami prezydenckimi. Prezes Rot Niepodległości, Robert Bąkiewicz apeluje o uchwalenie tej ważnej dla Polski ustawy, celem ochrony majątku narodowego, a także suwerenności naszego państwa. Dlatego też powstał list otwarty do prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes Bąkiewicz zwraca uwagę na fakt, iż Roty Niepodległości były i są organizacją, która przeprowadziła ogólnopolską kampanię informacyjną w zakresie zagrożeń, płynących z bezpodstawnych roszczeń organizacji żydowskich wobec Rzeczypospolitej Polskiej, jak też uchwalenia przez Kongres Stanów Zjednoczonych ustawy S447 Just. W wyniku kampanii, ponad ćwierć miliona Polaków poparło projekt ustawy STOP447, tak więc trafiła ona do sejmowej Komisji Praw Człowieka i Sprawiedliwości.

Badania sondażowe, prowadzone przez CBOS pokazują, że polskie społeczeństwo sprzeciwia się próbom zawłaszczenia polskiego majątku narodowego przez organizacje żydowskie, czy też przekazywania im przez państwo polskie jakichkolwiek sum pieniędzy. Do tej pory jednak, Komisja Praw Człowieka i Sprawiedliwości nie wzięła na wokandę tego obywatelskiego projektu ustawy.

Opisana powyżej sytuacja budzi również obawy w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich. Jednym z poważnych kandydatów do objęcia stanowiska Prezydenta RP jest Rafał Trzaskowski, człowiek, którego niebezpieczne związki z tzw. „restytucją mienia” zauważyły nawet Wiadomości TVP w materiale, wyemitowanym 15 czerwca 2020 roku. Polityk ten deklarował wypłatę ogromnych sum na rzecz organizacji żydowskich. Co więcej, Rafał Trzaskowski jest członkiem Grupy Bilderberg, ponadnarodowego stowarzyszenia, grupującego wpływowych polityków i przedsiębiorców z całego świata. Czy takie koligacje Trzaskowskiego mogą dobrze służyć Polsce?

Nieuregulowana prawnie sytuacja tzw. mienia bezdziedzicznego to także sprawdzian polityczny dla rządzącej Zjednoczonej Prawicy. Dla wielu sympatyków obozu władzy sprawa bezpieczeństwa międzynarodowego i ochrony przed grabieżą polskiego majątku jest sprawą fundamentalną. To może zadecydować o wyniku wyborów prezydenckich. Polacy bowiem zagłosują na kandydata, który ureguluje kwestie wszelkich zagranicznych roszczeń względem Rzeczypospolitej Polskiej, w tym i tych, dotyczących tzw. mienia bezspadkowego.

Biało-czerwony Marsz w rocznicę pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz

14 czerwca w Oświęcimiu odbył się biało-czerwony Marsz, którego celem było upamiętnienie 80 rocznicy pierwszego transportu więźniów do KL Auschwitz. Organizatorami były Roty Marszu Niepodległości.

14 czerwca 1940 roku z Tarnowa wyruszył pociąg, którego pasażerami byli głównie młodzi Polacy, skazani za opór wobec niemieckiego okupanta. Bramy KL Auschwitz tego dnia przekroczyło 728 Polaków. Na świecie mówi się obecnie wyłącznie o więźniach żydowskiego pochodzenia, którzy stracili życie w obozie. KL Auschwitz powstał jednak w celu eksterminacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, o tym chcieli przypomnieć organizatorzy Marszu.

Niedzielne obchody rozpoczęły się o godz. 14:00 pod Dworcem Głównym w Oświęcimiu. Głos zabrali pani Joanna Płotnicka, dr Anna Mandrela, ppor. Lucyna Adamkiewicz, więźniarka Auschwitz i Gussen II, Robert Bąkiewicz, Paweł Kryszczak, koordynator warszawskiej Roty, Mariusz Piotrowski, który zarejestrował wydarzenie.

Prawie dwukilometrowy przemarsz ulicami Oświęcimia z biało-czerwonymi flagami przebiegał w zadumie i modlitwie. Po oficjalnym zakończeniu Marszu Robert Bąkiewicz zwołał zgromadzenie spontaniczne, aby umożliwić uczestnikom wspólne przejście pod bramę obozu. W połowie drogi policja zagrodziła trasę i nie pozwoliła na kontynuację marszu, tłumacząc swoją decyzję istnieniem specjalnej strefy przed teren muzeum, na której Polacy mają ograniczone prawa i swobody obywatelskie. Mimo starań prezesa Rot Niepodległości, policja zgodziła się przepuszczać tylko dwuosobowe grupy. Pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu Bloku 11 kwiaty składały zgłoszone wcześniej delegacje. W imieniu Rot MN oraz Marszu Niepodległości hołd złożyli Robert Bąkiewicz i Anna Mandrela oraz Tomasz Kalinowski i Damian Kita.

Kilka dni wcześniej prezydent miasta Oświęcim zakazał Marszu. Ponieważ nie było możliwości złożenia odwołania, organizatorzy zdecydowali się zgodnie z planem zorganizować wydarzenie.

GALERIA ZDJĘĆ ZNAJDUJE SIĘ – TUTAJ

STOP 447 skierowany przez Sejm do Komisji Sprawiedliwości

Sejm skierował nasz obywatelski projekt ustawy STOP 447 do Komisji Sprawiedliwości.

Podczas pierwszego czytania projektu w środę zgłoszono wnioski o odrzucenie projektu oraz o niezwłoczne przystąpienie do drugiego czytania bez odsyłania do komisji.

W głosowaniu posłowie nie zgodzili się na odrzucenie w I czytaniu projektu ustawy; za odrzuceniem było 179 posłów, przeciw 259, a 15 osób wstrzymało się od głosu. Sejm nie zgodził się też na bezzwłoczne przystąpienie do II czytania; za tym wnioskiem było 26 posłów, przeciw – 420, od głosu wstrzymało się 7 osób. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że odrzucenie tego wniosku oznacza skierowanie projektu do komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

🛡Oto lista 26 posłów, którzy chcieli szybkiego procedowania naszej ustawy #STOP447 i przejścia do II czytania już 16…

Opublikowany przez Roty Marszu Niepodległości Sobota, 18 kwietnia 2020