Spotkanie otwarte Rot Marszu Niepodległości – Pułtusk 18 grudnia

W ostatnią niedzielę, to jest 18 grudnia w Pułtusku odbył się zjazd działaczy i wolontariuszy Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości.

Rola trzeciego sektora w budowaniu postaw patriotycznych

W trakcie spotkania głos zabrało wielu prelegentów, którzy mówili o roli organizacji pozarządowych w budowaniu postaw patriotycznych.

Bardzo ciekawe spojrzenie w tym zakresie przedstawił prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Pan Robert Bąkiewicz. Poruszył on wiele kwestii w tym bardzo istotną dotyczącą finansowania działań takich organizacji. Ponieważ w naszym spotkaniu wzięło udział wielu przedstawicieli organizacji pozarządowych mamy nadzieję, że wykorzystają oni przekazaną wiedzę dotyczącą skutecznego zastosowania fundraisingu jak i prowadzenia zbiórek publicznych. Niestety na ten moment mamy wiele organizacji, których cele są bardzo szczytne, ale niestety borykają się z problemem dotyczącym finansowania ich działań. Z tego powodu ogromna ilość patriotycznych inicjatyw nie jest w stanie rozwinąć swoich skrzydeł.

Kolejnym aspektem poruszonym przez Pana Bąkiewicza było prowadzenie księgowości w organizacjach pozarządowych w oparciu o elektroniczne programy do rachunkowości. Przedstawiony został szczegółowy schemat wykorzystania programu Taxxo znacznie ułatwiającego działanie organizacji.

Głos w trakcie wydarzenia zabrał też Karol Skorek, prezes Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Rolników SWOJAK, który starał się pokazać działalność organizacji trzeciego sektora od strony ekonomicznej.

Konieczność współpracy prawicowych organizacji.

Najistotniejszym aspektem, który według nas był kluczowym i kulminacyjnym elementem całego wydarzenia oraz swoistą klamrą wszystkich wypowiedzi była, przedstawiona przez Roberta Bąkiewicza koncepcja współpracy wszystkich prawicowych organizacji pozarządowych. Nie wolno nam skupiać się tylko i wyłącznie na osobistych korzyściach bo w ten sposób nigdy nie wyjdziemy poza obręb naszego małego podwórka. Musimy budować silną i Wielką Polskę dla całego naszego narodu. Mówił o tym już wiele lat temu jeden z ojców polskiej niepodległości, wybitny polityk i mąż stanu, Roman Dmowski.

„Polski się nie buduje ani dla siebie, ani dla swej partii, ani nawet dla swego pokolenia. Ona jest własnością nieskończonego szeregu pokoleń, które ją tworzyły i tworzyć będą, które stanowią naród. Tylko ten w wielkich, przełomowych chwilach znajdzie właściwą drogę, kto ma poczucie odpowiedzialności względem tak pojętego narodu.”

Roman Dmowski

Wiele lewicowych organizacji zawiązuje koalicje w celu organizowania wydarzeń promujących wartości stojące w całkowitej opozycji do tych, które pozostawiła nam po sobie licząca już ponad 2 tysiące lat cywilizacja łacińska. Mieliśmy tego przykład w październiku 2020 roku. Kiedy to feministki maszerowały ramię w ramię ze środowiskami sodomskimi z pod szyldu LGBT walcząc o prawo do mordowania nienarodzonych dzieci. Prawica także musi się zjednoczyć aby stawić czoła fałszowi jakim zalewa nas dzisiejszy świat.

Czeka nas ciężki rok

Czasy nie są łatwe, wiele środowisk nam nie sprzyja i tylko czeka na nasze potknięcia. Nie możemy jednak teraz odpuścić. Ten nadchodzący 2023 rok niech będzie dla nas wszystkich rokiem okupionej ciężką pracą zmiany na lepsze. Tego życzymy tak Państwu jak i sobie samym.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj Roty.pl

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030

Debata – „Jak promować Polskę za granicą? Sukcesy i porażki III RP w budowie pozytywnego wizerunku.”

W trakcie tegorocznego Forum Niepodległości organizowanego przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości we współpracy z Wydawnictwem Capital, oraz Muzeum Tradycji Ruchu Narodowego, odbyło się wydarzenie przygotowane przez Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości.

W debacie, w której udział wzięli, Michał Jelonek, redaktor Mediów Stefan Thompson, znany youtuber, vloger i ekspert do spraw komunikacji i PR, Miłosz Lodowski, strateg i dyrektor kreatywny, oraz Kacper Sakowicz szef gabinetu politycznego ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

Co chcemy promować

Na początku debaty prelegenci zwrócili uwagę, że zanim zajmiemy się tematem promocji naszej Ojczyzny poza jej granicami, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie „czym jest Polska i kim my jesteśmy „, a więc co tak naprawdę chcemy promować.

Istotną kwestią jest tożsamość narodowa. Każdy Polak, powinien zadawać sobie pytanie czym tak naprawdę jest dla niego Ojczyzna.

Wielu rodaków z naszego prawie 60-milionowego narodu (ludzi, którzy mieszkają poza granicami naszego kraju, a przyznają się do tego, że są Polakami jest około 20 milionów) zarzuca Polsce, że jest brzydka, biedna i nic im nie dała. Naszą narodową bolączką jest to, że nie potrafimy odpowiedzieć sobie na powyżej postawione pytania. Nie wiemy czym tak naprawdę jest dla nas „bycie Polakiem”. Musimy zastanowić nad tym czemu sytuacja naszego kraju wygląda tak jak to dziś widzimy. Nasza Ojczyzna przez lata była ograbiana i niszczona zarówno przez najeźdźców ze wschodu i zachodu w XX wieku, jak i w trakcie potopu szwedzkiego w XVII wieku. Wiele dóbr kultury zostało po prostu skradzionych a inteligencja naszego narodu wymordowana. Konsekwencje tych wydarzeń są niestety widoczne do dnia dzisiejszego.

Prelegenci w trakcie debaty zwrócili uwagę, że są kwestie dotyczące między innymi kultury, pod względem których nie możemy konkurować z innymi krajami europejskimi. Nie możemy porównywać się z zachodnimi muzeami ponieważ dzieła sztuki, które są owocem pracy polskich artystów zostały nam zabrane.

Stefan Thompson zwrócił uwagę, że są jednak rzeczy w naszym kraju z których powinniśmy być dumni i nimi szczycić.

„Ja uważam, że w tej chwili najważniejszym elementem opowieści o Polsce jest sukces ostatnich 30 lat. Od 1992 do 2019 roku mamy nieprzerwany wzrost gospodarczy na poziomie 3,2% PKB rocznie. Mamy niesamowitą historię transformacji, mamy miasto gdzie powstają wieżowce po wieżowcu.”

Stefan Thompson

Młode pokolenie

Dla wielu naszych rodaków, którzy wychowywali się w PRLu polskość oznacza bylejakość. Patrzą oni wciąż na zachód nie zwracając uwagi na to jak wiele ciężkiej pracy zostało włożone w to, aby ten kraj odbudować. Całe szczęście ten stereotyp odchodzi w niepamięć.

Mamy młode pokolenie, które wychowuje się już po realiach komuny, które nie wyrosło w tym systemie, jest pewne siebie, nie ma kompleksów, wyzbyło się tego.

Stefan Thompson

Zaradność narodową cechą Polaków

Kolejną ważną cechą narodową, która wyróżnia Polaków jest ich zaradność i umiejętność przystosowania się do trudnych warunków. Przez lata przyszło nam zmagać się z wieloma przeciwnościami. Mimo tego, że w pewnym momencie Polska zniknęła nawet z mapy Europy. Dzięki ciężkiej pracy i zaradności naszych rodaków udało nam się ją odbudować.

„Polska zaradność to element naszej tożsamości, który powinien permanentnie znajdować się w przestrzeni publicznej. Ta zaradność oddziałuje na wszystkie procesy historyczne, czyli te które dla konserwatystów są bardzo ważne.”

Miłosz Lodowski

Co my możemy zrobić dla Polski

Na zakończenie ciekawej dyskusji, prelegenci zostawili nas z pozytywnym przesłaniem oraz zadaniem, które każdy z nas może i powinien realizować. Wszyscy jesteśmy „ambasadorami” naszej Ojczyzny za granicą. Oznacza to, że nasze zachowanie w mediach społecznościowych, czy w przestrzeni publicznej np. na wakacjach za granicą, będzie odbierane jako swego rodzaju wizytówka naszego kraju. Pamiętajmy zatem, aby wszędzie gdzie się znajdziemy zachowywać się z klasą i godnie reprezentować nasz kraj.

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030

Chcesz być na bieżąco? Czytaj roty.pl

Marsz Niepodległości 2022

11 listopada ulice stolicy jak co roku zalało morze biało-czerwonych flag. 100 tysięcy polskich patriotów zgromadziło się na Rondzie imienia Romana Dmowskiego, aby pod hasłem #SilnyNaródWielkaPolska świętować kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Marsz Niepodległości jest zgromadzeniem, w którym co roku biorą udział tysiące polskich patriotów oraz gości zza granicy. Wśród tysięcy biało-czerwonych flag spotyka się też często flagi węgierskie, włoskie, amerykańskie oraz wiele innych.

Przygotowania przed marszem

W tym roku Marsz Niepodległości rozpoczął się o godzinie 14:00. Poprzedzał go publiczny różaniec prowadzony przez księdza Jarosława Wąsowicza.

„Modląc się o wielką Polskę, odnoszącą się także do wiary katolickiej chcemy, aby ten marsz był spokojny. Modlimy się o to, abyśmy potrafili się zachować jak polscy patrioci, byśmy pracowali dla dobra naszej ojczyzny, a kiedy przyjedzie taka potrzeba, abyśmy także o nią walczyli”

Robert Bąkiewicz

Przebieg Marszu Niepodległości

Po godzinie 14:00 prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz otworzył zgromadzenie. Czoło marszu wyruszyło w stronę Stadionu Narodowego. Zgromadzenie przebiegło bardzo spokojnie. Pojawiła się jedna niewielka prowokacja skrajnie lewicowych środowisk, zorganizowana przy rondzie De Gaulle’a, jednak policja szybko opanowała sytuację.

To, że Marsz Niepodległości przebiegł wyjątkowo spokojnie przyznał nawet sam prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Próbował przywłaszczyć sobie ten sukces twierdząc, że to wywierana przez niego presja na organizatorów przyniosła efekty. Jest to oczywiście nieprawda. Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie i bezpiecznie dzięki ogromnemu zaangażowaniu Straży Marszu Niepodległości, w skład której wchodziła liczna reprezentacja działaczy Rot Marszu Niepodległości, oraz dzięki prężnej pracy polskiej policji.

Sam Prezydent również „pojawił się” na Marszu Niepodległości, jednak nie osobiście, jak zapowiadał przed wyborami a na przygotowanym przez nas banerze, który zaprezentowaliśmy również na tegorocznym Marszu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia.

II edycja Forum Niepodległości 2022

W tym roku obchodziliśmy Święto Niepodległości nie tylko 11 listopada jak to napisał na swoim Facebooku Robert Bąkiewicz. 12 i 13 listopada odbyła się II edycja Forum Niepodległości. Jest to patriotyczne wydarzenie, na którym odbywają się debaty, koncerty oraz projekcje filmów. Program forum jest ściśle związany z tematyką niepodległościową, oraz z działalnością organizacji z trzeciego sektora.

Roty Marszu Niepodległości były odpowiedzialne za organizację jednego z paneli, który odbył się w trakcie forum.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj roty.pl

Stop447 nadal aktualne?

Niepokojące wieści zza oceanu, temat niezasadnych roszczeń powraca.

Kilka dni temu w internecie pojawiło się nagranie, w którym Amerykański Sekretarz Stanu Antony Blinken poruszył temat deklaracji terezińskiej. Jest to tak zwany akt „miękkiego prawa”, które nie ma charakteru wiążącego jak zauważył prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz.

Wszystko pięknie ale gdzie jest haczyk?

Celem dokumentu jest skłonienie państw, które go zaakceptowały, do regulowania statusu prawnego majątku ofiar Holocaustu, pomocy dla osób ocalonych z zagłady Żydów oraz prowadzenia edukacji na temat tej niemieckiej zbrodni nazistowskiej i jej następstw„.

napisał na twitterze Antony Blinken.

Do czego jednak dąży Amerykański Sekretarz? Co tak naprawdę stoi za jego pięknymi słowami?

Chodzi oczywiście o wyłudzenie jak największej ilości pieniędzy od państw takich jak nasza Ojczyzna, w których rządy nie potrafią się przeciwstawić fałszywej narracji tworzonej przez wielkie mocarstwa. Polska w najmniejszym stopniu nie odpowiada za holokaust. Nasz kraj tak naprawdę najbardziej ucierpiał w trakcie II Wojny Światowej. Mimo to nadal nie otrzymaliśmy reparacji wojennych od Niemiec, które są spadkobiercą III Rzeszy.

Warto zauważyć, że Sekretarz Stanu USA Antony Blinken powołuje się znów na tzw. deklarację terezińską, która nie ma żadnych umocowań prawnych. To kolejna odsłona kampanii mającej wyłudzić (najlepiej od Polaków) miliony “sposobem na holocaust”

Napisał na Twitterze Robert Bąkiewicz.

Ustawa stop447 nadal aktualna.

Temat przygotowanego przez Stowarzyszenie Roty Marszu Niepodległości projektu ustawy stop447 znów zyskuje na aktualności.

Niestety ustawa leży w zamrażarce trzymana przez PiS.

Czego się boicie?

Apeluje do władz Robert Bąkiewicz na Twitterze.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj roty.pl

Pikieta Rot Marszu Niepodległości pod ambasadą Federacji Rosyjskiej „Agresja nie Wyzwolenie”

W sobotę 17 września, to jest rocznicę zdradzieckiego ataku Związku Radzieckiego na Polskę odbyła się pikieta pod ambasadą Federacji Rosyjskiej organizowana przez środowiska narodowe i niepodległościowe.

Na miejsce przybyli ludzie, którzy chcieli zaprotestować przeciw zakłamywaniu historii przez stronę rosyjską. Z tego powodu na pikiecie pojawiło się hasło „Agresja nie wyzwolenie”.

Nie można budować niczego na kłamstwie, dlatego upominanie się o prawdę historyczną jest tak ważne.

Wkroczenie Armii Czerwonej

17 września 1939 roku Armia Czerwona złamała pakt o nieagresji i przekroczyła granicę II Rzeczypospolitej, był to zdradziecki cios zadany naszej Ojczyźnie, której armie walczyły na zachodniej granicy z wojskami III Rzeszy. Sowieci dopuszczali się grabieży, mordów i gwałtów. Niszczyli i rabowali wszystko na swojej drodze. Dziś mają czelność mówić, że było to wyzwolenie, jest to skandal i nie możemy na to pozwolić.

Wkraczająca armia czerwona była nowym okupantem. Te słowa powinny wyraźnie wybrzmiewać w każdą rocznicę tego wydarzenia.

Robert Bąkiewicz

„Agresja sowiecka na Polskę to jest śmierć i łzy, to jest grabienie polskich dóbr kultury.
Mówiliśmy o tym już 1 września jednak ten okupant nie był wcale lepszy.”

Na pikiecie przemawiał prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Robert Bąkiewicz, mówił o współpracy między Rosją a Niemcami, która trwa do dziś. Poruszył też istotny temat piątej kolumny, w polskim sejmie reprezentującej interesy tychże wrogich nam państw.

Chcesz więcej relacji? Czytaj roty.pl

Bąkiewicz w liście do marszałek Sejmu: „Apeluję o postawienie przed Trybunałem Stanu winnych rozbrojenia Polski i obniżenia jej bezpieczeństwa narodowego”

Jutro, 15 sierpnia, obchodzić będziemy Święto Wojska Polskiego oraz 102. rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920, jednej z najważniejszych bitew w historii dziejów świata.

To właśnie wydarzenie sprzed ponad stu lat, które rozegrało się na przedpolu Warszawy, a dzięki któremu Polacy zatrzymali bolszewicką nawałę, stało się punktem odniesienia do stanu polskiej armii, jakiego dokonał Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości.

Niestety stan polskiej armii jest niezwykle słaby. Przez wiele lat rządów koalicji PO-PSL rozwiązywano jednostki, zlikwidowano okręgi wojskowe, a znaczna część infrastruktury koszarowej popadła w ruinę. Dziś, po agresji Rosji na Ukrainę, musimy być w pełni przygotowani do obrony przed imperialnymi zakusami Putina, który chciałby podporządkować sobie całą Europę Środkowo-Wschodnią.

Za taki stan rzeczy odpowiedzialni są Donald Tusk, jako Prezes Rady Ministrów, Bronisław Komorowski, Prezydent RP i zwierzchnik sił zbrojnych oraz ministrowie obrony narodowej – Bogdan Klich i Tomasz Siemoniak. W liście do Marszałek Sejmu – Elżbiety Witek – Bąkiewicz wskazuje ich jako winnych rozbrojenia Polski i zwraca się z prośbą o podjęcie działań zmierzających do postawienia wyżej wymienionych przed Trybunałem Stanu.

Pełna treść listu brzmi następująco:
„Szanowna Pani Marszałek,

W dzień Święta Wojska Polskiego oraz 102. rocznicę wielkiego zwycięstwa nad bolszewicką Rosją, apeluję do Pani Marszałek o postawienie przed Trybunałem Stanu winnych rozbrojenia Polski i obniżenia jej bezpieczeństwa narodowego – Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego, apeluję do Pani Marszałek o postawienie przed Trybunałem Stanu winnych rozbrojenia Polski i obniżenia jej bezpieczeństwa narodowego.

Agresja Rosji na Ukrainę jest bezpośrednim zagrożeniem naszego bezpieczeństwa, a rosyjski imperializm dąży nie tylko do podporządkowania sobie innych państw, ale odbudowy dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta polityka zagraża wolności i niepodległości Polski, ale nie jest ona czymś, co dopiero teraz się ujawniło. Federacja Rosyjska bowiem od lat odbudowywała swój potencjał militarny i specjalnie nie ukrywała dążeń do zmiany swojej pozycji w europejskim systemie międzynarodowym.

Już w lutym 2007 roku prezydent Putin na monachijskiej konferencji bezpieczeństwa przedstawił swoje imperialne cele. Rok później zaatakował Gruzję, a w 2014 Ukrainę. Przez cały ten czas budował nowoczesną, ofensywną armię, zdolną do zaatakowania nie tylko swoich sąsiadów. Te działania były i są bezpośrednim zagrożeniem naszego bezpieczeństwa. Niestety w tym czasie polityka państwa polskiego ignorowała te posunięcia ze strony Rosji.

Jeszcze w 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski publicznie twierdził, że Polska znajduje się w najbezpieczniejszym otoczeniu międzynarodowym od trzystu lat. To kuriozalne stwierdzenie było podstawą polityki obronnej rządu Donalda Tuska i prezydenta Komorowskiego, jako naczelnego dowódcy Wojska Polskiego. Konsekwencją takiego założenia była destrukcja polskich możliwości obronnych.

W czasie rządów koalicji PO-PSL rozwiązano m.in.: 18 Dywizję Zmechanizowaną (obecnie odtwarzaną), 3 Brygadę Zmechanizowaną w Lublinie, Brygadę Zmechanizowaną w Siedlcach i 18 Brygadę Zmechanizowaną w Białymstoku. Zlikwidowano także dwa okręgi wojskowe, które w czasie wojny miały być dowództwami operacyjnymi, obronę terytorialną, Wojskową Akademię Medyczną i wiele wojskowych szpitali, zawieszono pobór do wojska, co spowodowało braki rezerw na wypadek wojny, zlikwidowano także znaczną część infrastruktury koszarowej, której obecnie brakuje dla odbudowy armii. Dodatkowo nakłady na obronę były w znacznej mierze przeznaczane na działalność socjalną w wojsku (emerytury).

Te wszystkie działania były prowadzone w sytuacji intensywnych zbrojeń i narastającego zagrożenia sąsiadów ze strony Federacji Rosyjskiej. Polityka ta doprowadziła do faktycznego rozbrojenia Polski i narażenia jej na utratę niepodległości.

Dziś polska armia nie jest w pełni przygotowana do obrony naszego kraju. Jest to rezultat szkodliwej działalności Donalda Tuska, jako Prezesa Rady Ministrów, Bronisława Komorowskiego, jako Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz ministrów obrony narodowej – Bogdana Klicha i Tomasza Siemoniaka.

Zwracam się do Pani Marszałek o podjęcie działań zmierzających do postawienia wyżej wymienionych polityków przed Trybunałem Stanu, jako odpowiedzialnych rozbrojenia Polski w sytuacji narastającego zagrożenia militarnego ze strony Rosji.

Z wyrazami szacunku,

Robert Bąkiewicz
Prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości”.