
Słabość reżimu KO i spółki widać w tym, jak boi się on protestów społecznych. Rząd Tuska polecił zamknąć część centrum Warszawy, by polscy patrioci nie mogli protestować przeciwko władzy przed budynkami władz.
Poinformował o tym lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz we wpisie na X. Ze wpisu można się dowiedzieć, że reżim KO i spółki chce zakazać Miasteczka Gniewu”. W niedziele w tej sprawie odbył się proces w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Według Roberta Bąkiewicza jako prezesowi stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości i formalnemu organizatorowi „protestu sąd odmówił [mu] statusu strony w postępowaniu. Na salę rozpraw wpuszczono [Bąkiewicza] wyłącznie w charakterze publiczności (widowni) – i to dopiero po stanowczej interwencji posła Janusza Kowalskiego [szefa parlamentarnego zespołu ROG]. To oznacza, że organizator zgromadzenia, którego dotyczy proces, we własnej sprawie ma status biernego widza bez prawa głosu. Przez czas trwania posiedzenia sędzia prowadząca podnosiła głos i krzyczała na [lidera ROG i jego] pełnomocnika, fizycznie uniemożliwiając [im] złożenie wyjaśnień do protokołu. Cały ten proces to efekt działań rządu i prezydenta Trzaskowskiego. Znaleźli absurdalny kruczek: zlecili Służbie Ochrony Państwa (SOP) całkowite zamknięcie fragmentu Alej Ujazdowskich na 4 dni – dokładnie w miejscu, gdzie zgłosiliśmy protest. Donald Tusk używa instytucji państwowych, żeby zablokować legalny protest pod Kancelarią Premiera, bo panicznie boi się wkurzonych Polaków. Niezależnie od decyzji tego sądu: znaleźliśmy inne rozwiązania prawne. Miasteczko Gniewu i tak powstanie w pełni legalnie”.
O antydemokratycznym zakazie demonstrowania napisał w mediach tylko portal „w Polityce” w artykule „Nie chcieli wpuścić Bąkiewicza na własną sprawę. Sąd zamknięty”. Z artykułu czytelnicy dowiedzą się, że „Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i inicjator »Miasteczka Gniewu« nie został w niedzielę wpuszczony do sądu w sprawie, której jest stroną. Jutro startuje ogromny, ogólnopolski protest przeciwko rządom Donalda Tuska. Bąkiewicz zaskarżył decyzję ratusza Trzaskowskiego o cofnięciu zgody na rozstawienie przed KPRM „miasteczka”. Na rozprawę, wpuszczono jedynie pełnomocnika lidera ROG. Przed Sądem Okręgowym w Warszawie obecny był reporter Telewizji wPolsce24 Daniel Machnowski. Dziennikarzom (tylko z dwóch konserwatywnych stacji [tą drugą niewymienioną z nazwy była Republika], inne media nie były zainteresowane sprawą) odmówiono nie tylko wejścia na salę rozpraw, ale nawet do budynku sądu.
Cytowany przez portal „w Polityce” Robert Bąkiewicz stwierdził, że „ta sprawa pokazuje przede wszystkim, że Donald Tusk po prostu boi się Polaków, boi się Miasteczka Gniewu, boi się grup protestów, które po prostu już nie mogą znieść tego rządu. I pocztowcy, i górnicy, i pacjenci w szpitalach i rodzice uczniów, i wszyscy, którzy dostrzegają to morze bezprawia rządów Donalda Tuska. Dzisiaj Donald Tusk wymyślił sobie, że SOP będzie blokował cztery dni przed Ruchem Obrony Granic Aleje Ujazdowskie. To jest pokaz takiej całkowitej rejterady i ucieczki przed konfrontacją ze społeczeństwem. My mamy prawo, jako obywatele, powołując się na konstytucję, ale też na ustawę o zgromadzeniach, do tego, żeby manifestować swoje przekonania i niezgodę również na rządy Donalda Tuska”.
Robert Bąkiewicz, cytowany przez portal „w Polityce” stwierdził, że „to, co się dzieje w sądzie, to jest kompletny cyrk” i podziękował „posłowi Januszowi Kowalskiemu, bo on uratował być może na chwilę przynajmniej sytuację. Natomiast muszę zaznaczyć, że sąd uprawia tutaj jakąś kazuistykę. Jestem stroną w sprawie – prezesem Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, który w tej chwili ma spór z Urzędem Miasta i nie dopuszczono mnie do sprawy. Działanie pana posła sprawiło, że jestem w tej chwili widownią na rozprawie, natomiast to jest coś wyjątkowego, z czym nie miałem do czynienia wcześniej, z aż taką arogancją i butą. Pani sędzia krzyczy na nas, na wszystkich krzyczy, nie daje się wypowiedzieć mojemu pełnomocnikowi”.
Daniel Machnowski reporter „w Polsce 24” relacjonował, że ekipie patriotycznej telewizji „odmówiono nie tylko wejścia na salę (zamierzał, zgodnie z prawem, zwrócić się do sędzi z prośbą o możliwość rejestracji i dźwięku i w przypadku braku zgody sądu — opuściłby salę rozpraw), ale nawet do budynku sądu”. Ze strony sądu nie było żadnych merytorycznych argumentów.
Portal „w Polityce” w swojej relacji zamieścił też pełne informacje o idei i harmonogramie Miasteczka Gniewu.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS