
Rozmowa z samozwańczym kronikarzem Ruchu Obrony Granic Janem Bodakowski rozpoczęła się w 25 minuta programu Przyjaciele Republiki. Jan Bodakowski komentując lingwistyczną rewolucję narzuconą przez lewicę i pseudo liberałów, zażartował, że środowiska lewicowe i pseudo liberalne są bardzo konserwatywne, bo w swojej tradycji od wieków niszczą język i narzucają nowe znaczenie słów.
W opinii Jana Bodakowskiego dzisiejsza rewolucja leksykalna czerpie z tradycji wielkiego językoznawcy Józefa Stalina i dziedzictwa rewolucji francuskiej, która zmieniła znaczenie słów wolność, równość, braterstwo, nadając im nowe znaczenie, absolutnie sprzeczne z pierwotnym (zniewolenie nazwała wolnością, odebranie praw katolików i uprzywilejowanie masonów równością, a eksterminacje katolików przez bezbożników braterstwem).
Według Jana Bodakowskiego lewica i pseudo liberałowie niszczą język by zdekonstruować, zniszczyć wspólnotę społeczną, więzi między ludźmi. Kiedyś słowa, tak samo brzmiące dźwięki, miały jedno znaczenie, można było je odmiennie oceniać, ale wszyscy wiedzieli jaką treść zawiera dane słowo. Dziś lewica doprowadziła do tego, że choć używamy tych samych dźwięków, co innego one dla nas znaczą. Kiedy my ludzie zachodu uważamy, że demokracja oznacza rządy obywateli bezpośrednio za pomocą referendów lub za pośrednictwem swoich przedstawicieli w ramach demokracji parlamentarnej, to lewicowcy i pseudo liberałowie, rozumierzają demokracje jako władzę elit, które swoją wolę narzucają motłochowi, czyli wszystkim obywatelom, którzy nie mają prawa decydowania o swoim losie.
Komentując postawę reżimu KO wobec Sławomira Cenckiewicza, nieuznawanie przez ten reżim wyroków sądów potwierdzających certyfikaty bezpieczeństwa Cenckiewicza, Jan Bodakowski znowu zażartował, że środowiska lewicowe i pseudo liberalne są konserwatywne, bo odwołują się do tradycji PRL i komunistycznej władzy, która nie szanowała nawet własnych przepisów – z czym walczyły nasze organizacje antykomunistyczne w PRL takie jak Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela.
Jan Bodakowski przypomniał, że komuniści nigdy nie przestrzegali takich norm kulturowych, jak szacunek dla prawa, które były wartością dla ludzi przynależących do zachodniej cywilizacji, Do tradycji komunistycznej należało też to, że reżim komunistyczny opierał się bardziej na zmowie mafijnej, a nie na przestrzeganiu złych przepisów. Wiele instytucji państwa komunistycznego siało terror, nie opierając się na jakiś przepisach, ale na sile, na dążeniu do absolutnego zniszczenia wroga klasowego.
W opinii Jana Bodakowskiego nienawiść lewicy i pseudo liberałów do dzisiejszego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie dziwi. Doktor Cenckiewicz to człowiek z silnym kręgosłupem moralnym opartym na katolicyzmie, polityk odwołujący się do dziedzictwa narodowej demokracji, historyk opisujący realia reżimu komunistycznego – czyli wzorcowy przykład wroga klasowego dla komunistów. Ataki postkomuny na Cenckiewicza są, w myśl powiedzenia, że człowieka poznaje się po jego wrogach, najlepszą laurką dla obecnego szefa BBN i dowód na to, że Cenckiewicz jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. W opinii Jana Bodakowskiego Polacy mają szczęście, że mają prezydenta doktora Nawrockiego, który zbudował sobie drużynę z takich ludzi jak doktor Cenckiewicz, którzy mają kręgosłup moralny, intelektualne zaplecze i potrafią ze sobą współpracować.
Według Jana Bodakowskiego na ludziach aktywnych w mediach (czy to pracujących w dużej telewizji jak Republika, czy niezależnych twórcach treści internetowych) leży odpowiedzialność nieustannego przypominania ludziom o faktach z otaczającej rzeczywistości. Dla Jana Bodakowskiego problemem jest to, że nawet w naszych środowiskach odwołujących się do patriotyzmu jest wiele osób, które są zagubione, otumanione internetowymi przekazami – co sprawia, że potrafią łączyć obronę sowieckich pomników i gloryfikowanie sowieciarzy, którzy instalowali w Polsce żydokomunę z przekonaniem o własnej prawicowości. Świadczy to o tym, że w naszych środowiska zaniedbano ustawiczną edukację, nieustanne przypominanie o faktach, ciągłe przeciwstawianie się toksycznej wrogiej propagandzie szerzonej pod fałszywą pseudo patriotyczną flagą. Trwa wojna kulturowa. Nasi wrogowie z różnych stron nie ustają w ogłupianiu naszych środowisk. W obliczu tej agresji nie możemy być bierni i musimy nieustannie walczyć z takim zagrożeniem.
Omawiając kwestie braku asertywności patriotycznych rządów wobec antypolskiej polityki naszych sąsiadów, Jan Bodakowski przypomniał o wycofaniu się PiS z nowelizacji ustawy o IPN. Gdy przepisy w Polsce penalizują negowanie niemieckich nazistowskich zbrodni na Żydach, to gdy PiS wprowadził nowelizację ustawy o IPN przewidującej karanie za fałszywe przypisywanie Polakom odpowiedzialności za zbrodnie niemieckie, to po protestach społeczności żydowskiej, z tej niezwykle potrzebnej nowelizacji się wycofano, przez co dziś środowiska antypolskie w Polsce mogą bezkarnie kłamliwie przypisywać niemieckie zbrodnie nazistowskie Polakom.
Zdaniem Jana Bodakowskiego wielkim błędem środowisk patriotycznych w Polsce jest to, że nasze środowiska nie przyznają się do swoich błędów, tylko w imię dobrego samopoczucia dalej takie błędy kontynuują. Jest to samobójcza praktyka, bo każda instytucja, czy to firma, organ władzy czy organizacja pozarządowa, by funkcjonować sprawnie i odnosić sukcesy, musi analizować swoje działania, by określić które działania były słuszne a które złe, by ze złych działań się wycofywać. Takiej praktyki ewaluacji nie ma w naszych środowiskach, przez co nasze środowiska tracą na tym, że nie wycofują się z błędnych działań. Popełnianie błędów jest czymś normalny, patologią jest trwanie w błędach i nie wycofywanie się z nich.
Korzystając z okazji, na koniec programu, Jan Bodakowski zaapelował do widzów Republiki o włączenie się w zbiórkę podpisów pod społecznym projektem ustawy blokującej Pakt Migracyjny. Prezentują ulotkę Stop Pakt. Jan Bodakowski zachęcał do podpisania projektu ustawy, do wejścia na stronę akcji i ściągnięcia karty do zbiórki podpisów, zebrania podpisów, odesłania ich na adres organizatora. Poinformował o tym, że wiele informacji o akcji można znaleźć na profilu Roberta Bąkiewicza i na stronie Roty.
Bodakowski w Republice nawołuje do włączenia się w zbiórkę podpisów Stop Pakt
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS