
Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz poinformował na X:
„Wyszedłem właśnie z Komendy Powiatowej w Pruszkowie. Co tym razem?
Ano mam zarzuty za to, że odważyłem się głośno powiedzieć to, o czym w Gołdapi szepczą po kątach. Nazwałem starostę Krzysztofa Kazanieckiego mentalnym folksdojczem.
To ten sam pan starosta, który z zachwytem przyjmuje niemieckie ziomkostwa, przytula tych, którzy po cichu marzą o powrocie Prus Wschodnich i regermanizacji naszych ziem, a aparat Tuska… ściga nie jego, tylko mnie. Grozi paluchem tym, którzy stawiają opór, a daje zielone światło dla proniemieckich układów.
Chcecie nas zastraszyć? Pomyliliście adresy. Z niecierpliwością czekam na rozprawę w sądzie. Z przyjemnością wykażę, kto działa na szkodę Rzeczypospolitej.
Walczymy z Niemcami, z ruskimi, z każdym, kto niszczy Polskę od środka. Nie zatrzymacie nas”.
Wyszedłem właśnie z Komendy Powiatowej w Pruszkowie. Co tym razem? Ano mam zarzuty za to, że odważyłem się głośno powiedzieć to, o czym w Gołdapi szepczą po kątach. Nazwałem starostę Krzysztofa Kazanieckiego mentalnym folksdojczem. To ten sam pan starosta, który z zachwytem przyjmuje niemieckie ziomkostwa, przytula tych, którzy po cichu marzą o powrocie Prus Wschodnich i regermanizacji naszych ziem, a aparat Tuska… ściga nie jego, tylko mnie. Grozi paluchem tym, którzy stawiają opór, a daje zielone światło dla proniemieckich układów. Chcecie nas zastraszyć? Pomyliliście adresy. Z niecierpliwością czekam na rozprawę w sądzie. Z przyjemnością wykażę, kto działa na szkodę Rzeczypospolitej. Walczymy z Niemcami, z ruskimi, z każdym, kto niszczy Polskę od środka. Nie zatrzymacie nas! 🇵🇱
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) October 30, 2026
O sprawie w związku z którą był przesłuchiwany lider ROG pisał w mailu do sympatyków.
Treść maila lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bakiewicza do sympatyków ROG w sprawie regermanizacji ziem zachodnich:
„To, o czym za chwilę Ci opowiem, przekracza wszelkie granice.
Chociaż obaj wiemy, czego można się spodziewać zarówno po Niemcach, jak i po ich pomagierach z polskiego podwórka, to jednak przyznam, że tym razem skalą swojego łajdactwa udało im się mnie zaskoczyć.
Musisz koniecznie dowiedzieć się, do jakiego niewyobrażalnego skandalu doszło w Gołdapi i to pod parasolem rządzącej Polską ekipy.
Wiceminister Maciej Wróbel — bliski współpracownik Donalda Tuska — pojawił się w tzw. Haus der Heimat na oficjalnym spotkaniu ze Stephanem Grigatem!
Kim jest Grigat? To szef Ziomkostwa Wschodniopruskiego i czołowy działacz Związku Wypędzonych.
Niemiecki polityk, który od lat bezczelnie twierdzi, że Warmia i Mazury znajdują się pod okupacją… „polską okupacją”!
Do tego promuje symbole wschodniopruskie i nigdy nie wyrzekł się haseł o powrocie tych ziem do Niemiec!
Polski minister legitymizuje człowieka, który podważa naszą integralność terytorialną. To się po prostu nie mieści w głowie!
Przecież to nie jest żaden „dialog kulturalny”. To cicha akceptacja niemieckiej narracji roszczeniowej.
Dlatego od razu publicznie wezwałem do natychmiastowej dymisji Macieja Wróbla!
Ruch Obrony Granic pokazał twardy sprzeciw!
Ale cała ta historia ma szersze tło. O tym, co wyrabia się w Gołdapi od wielu lat, dowiedziałem się bezpośrednio od Pawła Czyża – lokalnego radnego, który zaalarmował mnie i opisał skalę tego procederu.
Kiedy pierwszy raz czytałem przesłane przez niego dokumenty, materiały i relacje, dosłownie przecierałem oczy ze zdumienia.
Myślałem, że to niemożliwe, aby w granicach niepodległej Rzeczypospolitej lokalne władze pozwalały na taką bezczelność Niemców. Ale im dalej się zagłębiałem, tym moje oburzenie rosło.
Docierało do mnie, że nie mamy do czynienia z pojedynczym wyskokiem, ale z utrwalonym, wieloletnim układem i cichym przyzwoleniem na sączenie rewizjonistycznej narracji.
Nie mogłem zostawić Pawła i lokalnych patriotów samych z tym problemem. Dlatego jako Ruch Obrony Granic podjęliśmy natychmiastową decyzję – jedziemy do Gołdapi!
Data naszej akcji nie była przypadkowa. Właśnie w sobotę, 25 lipca, do gołdapskiego Haus der Heimat przyjechał sam Stephan Grigat ze swoimi współpracownikami.
Na jego zawołanie, w gorliwych podskokach natychmiast przybiegli przedstawiciele lokalnych struktur PSL i Koalicji Obywatelskiej.
Ale że tę skandaliczną farsę swoją obecnością będzie uwiarygodniał sam wiceminister z rządu Donalda Tuska?! Tego naprawdę się nie spodziewałem.
To był prawdziwy wstrząs! Za coś takiego w każdym szanującym się kraju wręcza się dymisję w trybie natychmiastowym!
Zobacz, jak wyglądała nasza odpowiedź na miejscu!
Na proteście wybrzmiało wszystko to, co powinno zostać powiedziane prosto w oczy tym ludziom – bezczelnym szwabom i ich polskim sługusom.
Chcę, żebyś obejrzał te wystąpienia, bo pokazują one głęboki sens naszej walki.
Walki, której Ty również jesteś częścią.
Mówiłem wprost o przemyślanej strategii Niemców. On nie wchodzą tu dzisiaj czołgami — robią to subtelnie, pod płaszczykiem przyjaźni i partnerstwa, uchodząc za przyjaciół tylko po to, by krok po kroku przeciągać te ziemie na swoją stronę. I punktowałem łajdactwo „mentalnych folksdojczów”, którzy za parę koralików sprzedają Polskę.
Z kolei Paweł Kryszczak przypomniał tysiącletnią historię niemieckiego naporu na Wschód i krytykował skandaliczne przyzwolenie na pruskie symbole w polskiej miejscowości.
Zwrócił się do lokalnych działaczy krótko: „Mówicie po polsku, więc czas zacząć myśleć po polsku i odrzucić tego pruskiego upiora!”.
Chciałbym również zwrócić Twoją uwagę na głębokie, historyczne wystąpienie Mariana Piłki.
Marian w kapitalny sposób przeanalizował mechanizm pełzającej regermanizacji.
Pokazał, jak od stawiania pomników pruskich władców w polskich miastach poprzez wybielanie niemieckiej historii przechodzi się do podważania naszych praw do tych ziem.
Ostrzegł też przed współczesnymi jurgieltnikami w samorządach.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
+48 509 941 261
Walkę ROG w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z szybkich płatności na stronie:
https://ruchobronygranic.pl/wsparcie
lub tradycyjnym przelewem bankowym:
Rachunek bankowy:
91 1020 1055 0000 9702 0553 3387
Dane odbiorcy:
Fundacja pod Wierzbami, 05-800 Pruszków, ul. Przechodnia 32
Tytuł wpłaty:
Darowizna na cele statutowe
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS