
W skierowanym do sympatyków Ruchu Obrony Granic mailu Blanka Bąkiewicz stwierdziła, że:
„Ostatnie dni były dla nas bardzo intensywne. Po tym, co wydarzyło się w Berlinie, dostaliśmy od Was ogrom wiadomości, telefonów, słów wsparcia i zapewnień o modlitwie. Wiele osób pytało też o stan zdrowia taty i pozostałych osób poszkodowanych, dlatego chciałam napisać kilka zdań, żebyście wiedzieli, jak sytuacja wygląda dziś.
Tata jest już w domu i wraca do siebie. Pozostałe osoby poszkodowane również są już bezpieczne i, na szczęście, sytuacja wygląda dziś dużo lepiej niż w pierwszych godzinach po interwencji.
Na początku wszystko wyglądało naprawdę bardzo poważnie. Informacje docierały do nas po kawałku, w ogromnych emocjach i bez pełnego obrazu sytuacji. Tata był mocno poobijany, miał porozcinaną głowę, silny ból głowy, wymioty i omdlenia. Do tego doszły problemy z komunikacją – zarówno po zatrzymaniu, jak i później w niemieckim szpitalu, gdzie nie miał zapewnionego tłumacza i sam do końca nie wiedział, co się dzieje.
W takich warunkach naprawdę trudno było spokojnie ocenić sytuację. Baliśmy się najgorszego i pierwsze informacje, które przekazywaliśmy, wynikały z tego, co wtedy wiedzieliśmy i jak poważnie wyglądał stan Taty.
Dziś, dzięki Bogu, możemy powiedzieć, że nie potwierdziły się najczarniejsze scenariusze. Obrażenia okazały się mniejsze, niż początkowo się obawialiśmy. Tata nadal odczuwa skutki tej interwencji, jest poobijany i potrzebuje czasu, ale najważniejsze jest to, że jest w domu, jest bezpieczny i dochodzi do siebie. Inni poszkodowani również wrócili już do domów.
Chociaż przy Tacie słowo „powoli” trzeba brać z dużym dystansem.
Kto go zna, ten wie, że nie jest człowiekiem, który potrafi długo leżeć i odpoczywać. Nawet kiedy powinien na chwilę zwolnić, już myśli o tym, co trzeba zrobić dalej, gdzie trzeba zareagować i jak dopilnować, żeby ta sprawa nie została przemilczana. Taki charakter 🙂
I właśnie dlatego – w imieniu swoim, Taty, pozostałych poszkodowanych i całego Ruchu Obrony Granic – chcę Wam bardzo serdecznie za wszystko podziękować.
Za modlitwę, za dobre słowo, za wiadomości, za udostępnienia i za wszystkie wpłaty na pomoc prawną. Naprawdę wielu z Was zareagowało natychmiast i bardzo konkretnie. Chcę, żebyście wiedzieli, że to wszystko do nas dotarło. Nawet jeśli nie zdążyłam jeszcze odpisać na każdą wiadomość, to widzę je i jestem za nie ogromnie wdzięczna.
Za każdą wiadomością, każdą modlitwą i każdą wpłatą stoi konkretna osoba, który uznała, że nie można przejść obok tej sprawy obojętnie. I to daje ogromną siłę – nie tylko naszej rodzinie, ale też członkom Ruchu Obrony Granic i wszystkim, którzy byli tamtego dnia w Berlinie.
Dzięki Waszej pomocy możemy działać dalej: organizować pomoc prawną, analizować kolejne kroki i pilnować, żeby to, co wydarzyło się w Berlinie, nie zostało zamiecione pod dywan.
Bo jedno jest pewne: nie zostawimy tej sprawy bez reakcji.
Będziemy podejmować kroki prawne wobec osób odpowiedzialnych za tę interwencję. Chcemy, żeby funkcjonariusze, którzy dopuścili się przemocy wobec Polaków chcących oddać hołd polskim ofiarom, ponieśli odpowiedzialność. To nie może rozejść się po kościach.
Chcę też przeprosić tych z Was, którzy napisali do mnie albo do nas i wciąż czekają na odpowiedź. Wiadomości było naprawdę bardzo dużo, a tempo ostatnich dni sprawiło, że chwilami trudno było znaleźć moment, żeby spokojnie usiąść do skrzynki. W tym tygodniu będę stopniowo do tego wracać i postaram się odpisać na tyle, na ile będę w stanie.
Dziś jednak przede wszystkim chciałam Wam powiedzieć: dziękuję.
Za to, że jesteście. Za to, że reagujecie. Za to, że w trudnym momencie nie zostawiliście Taty, poszkodowanych i całego Ruchu Obrony Granic samych.
My działamy dalej. Tata, znając jego, pewnie szybciej, niż powinien. Ale dzięki takim ludziom jak Wy wiemy, że ta praca ma sens i że warto iść dalej.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde dobre słowo i każdą modlitwę.
Z wyrazami wdzięczności!
Blanka Bąkiewicz
Ruch Obrony Granic
PS. Jeśli chciałbyś jeszcze dołożyć swoją cegiełkę do pomocy prawnej po wydarzeniach w Berlinie, można to zrobić tutaj. Każde wsparcie pomaga nam działać dalej i dopilnować, żeby ta sprawa nie została zamieciona pod dywan”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS