
Treść maila lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bakiewicza do sympatyków ROG w sprawie regermanizacji ziem zachodnich:
„To, o czym za chwilę Ci opowiem, przekracza wszelkie granice.
Chociaż obaj wiemy, czego można się spodziewać zarówno po Niemcach, jak i po ich pomagierach z polskiego podwórka, to jednak przyznam, że tym razem skalą swojego łajdactwa udało im się mnie zaskoczyć.
Musisz koniecznie dowiedzieć się, do jakiego niewyobrażalnego skandalu doszło w Gołdapi i to pod parasolem rządzącej Polską ekipy.
Wiceminister Maciej Wróbel — bliski współpracownik Donalda Tuska — pojawił się w tzw. Haus der Heimat na oficjalnym spotkaniu ze Stephanem Grigatem!
Kim jest Grigat? To szef Ziomkostwa Wschodniopruskiego i czołowy działacz Związku Wypędzonych.
Niemiecki polityk, który od lat bezczelnie twierdzi, że Warmia i Mazury znajdują się pod okupacją… „polską okupacją”!
Do tego promuje symbole wschodniopruskie i nigdy nie wyrzekł się haseł o powrocie tych ziem do Niemiec!
Polski minister legitymizuje człowieka, który podważa naszą integralność terytorialną. To się po prostu nie mieści w głowie!
Przecież to nie jest żaden „dialog kulturalny”. To cicha akceptacja niemieckiej narracji roszczeniowej.
Dlatego od razu publicznie wezwałem do natychmiastowej dymisji Macieja Wróbla!
Ruch Obrony Granic pokazał twardy sprzeciw!
Ale cała ta historia ma szersze tło. O tym, co wyrabia się w Gołdapi od wielu lat, dowiedziałem się bezpośrednio od Pawła Czyża – lokalnego radnego, który zaalarmował mnie i opisał skalę tego procederu.
Kiedy pierwszy raz czytałem przesłane przez niego dokumenty, materiały i relacje, dosłownie przecierałem oczy ze zdumienia.
Myślałem, że to niemożliwe, aby w granicach niepodległej Rzeczypospolitej lokalne władze pozwalały na taką bezczelność Niemców. Ale im dalej się zagłębiałem, tym moje oburzenie rosło.
Docierało do mnie, że nie mamy do czynienia z pojedynczym wyskokiem, ale z utrwalonym, wieloletnim układem i cichym przyzwoleniem na sączenie rewizjonistycznej narracji.
Nie mogłem zostawić Pawła i lokalnych patriotów samych z tym problemem. Dlatego jako Ruch Obrony Granic podjęliśmy natychmiastową decyzję – jedziemy do Gołdapi!
Data naszej akcji nie była przypadkowa. Właśnie w sobotę, 25 lipca, do gołdapskiego Haus der Heimat przyjechał sam Stephan Grigat ze swoimi współpracownikami.
Na jego zawołanie, w gorliwych podskokach natychmiast przybiegli przedstawiciele lokalnych struktur PSL i Koalicji Obywatelskiej.
Ale że tę skandaliczną farsę swoją obecnością będzie uwiarygodniał sam wiceminister z rządu Donalda Tuska?! Tego naprawdę się nie spodziewałem.
To był prawdziwy wstrząs! Za coś takiego w każdym szanującym się kraju wręcza się dymisję w trybie natychmiastowym!
Zobacz, jak wyglądała nasza odpowiedź na miejscu!
Na proteście wybrzmiało wszystko to, co powinno zostać powiedziane prosto w oczy tym ludziom – bezczelnym szwabom i ich polskim sługusom.
Chcę, żebyś obejrzał te wystąpienia, bo pokazują one głęboki sens naszej walki.
Walki, której Ty również jesteś częścią.
Mówiłem wprost o przemyślanej strategii Niemców. On nie wchodzą tu dzisiaj czołgami — robią to subtelnie, pod płaszczykiem przyjaźni i partnerstwa, uchodząc za przyjaciół tylko po to, by krok po kroku przeciągać te ziemie na swoją stronę. I punktowałem łajdactwo „mentalnych folksdojczów”, którzy za parę koralików sprzedają Polskę.
Z kolei Paweł Kryszczak przypomniał tysiącletnią historię niemieckiego naporu na Wschód i krytykował skandaliczne przyzwolenie na pruskie symbole w polskiej miejscowości.
Zwrócił się do lokalnych działaczy krótko: „Mówicie po polsku, więc czas zacząć myśleć po polsku i odrzucić tego pruskiego upiora!”.
Chciałbym również zwrócić Twoją uwagę na głębokie, historyczne wystąpienie Mariana Piłki.
Marian w kapitalny sposób przeanalizował mechanizm pełzającej regermanizacji.
Pokazał, jak od stawiania pomników pruskich władców w polskich miastach poprzez wybielanie niemieckiej historii przechodzi się do podważania naszych praw do tych ziem.
Ostrzegł też przed współczesnymi jurgieltnikami w samorządach.
Widzisz, co się dzieje? Gdyby nie Ruch Obrony Granic, nikt by tam nie pojechał, nikt by tego nie nagłośnił, a lokalni politycy koalicji 13 grudnia dalej spokojnie piliby kawę z ludźmi, którzy marzą o powrocie Prus Wschodnich.
Działamy tylko i wyłącznie dzięki hojności polskich patriotów. Ludzi takich jak Ty.
To Twoje darowizny pozwalają nam wsiąść w samochód, dojechać na miejsce, zorganizować sprzęt, ściągnąć media, nagłośnić prawdę i przebić się przez mur zmowy milczenia.
Jeśli uważasz, że to, co robimy w Gołdapi i w całej Polsce ma sens — proszę, wesprzyj naszą pracę choćby niewielką wpłatą.
35 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-35-rog
65 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-65-rog
135 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-135-rog
250 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-250-rog
500 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-500-rog
1000 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-1000-rog
INNA KWOTA
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-plac-ile-chcesz-rog
Z całego serca dziękuję Ci, że jesteś po naszej stronie. Naprawdę czuję to wsparcie na każdym kroku. Bez ludzi takich jak Ty nasza praca po prostu nie byłaby możliwa.
Razem tworzymy coś wyjątkowego: prawdziwą, narodową tarczę w obronie Polski.
Z narodowym pozdrowieniem!
Robert Bąkiewicz
Prezes Ruchu Obrony Granic
P.S. Wiesz, jak media potrafią przemilczeć takie sprawy. Bardzo Cię proszę – prześlij ten mail choćby jednej znajomej osobie albo udostępnij moje nagranie o Wróblu w swoich mediach społecznościowych. Niech cała Polska się dowie, co wyprawia się w Gołdapi”!
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS