
Mail lidera Ruchu Obrony Granic do sympatyków w kwestii zwycięstwa Roberta Bąkiewicza uniewinnionego w sprawie namalowania na fasadzie ministerstwa Środowiska znaku Polski Walczącej:
Dzisiaj wyszedłem z sali rozpraw całkowicie uniewinniony! Chcieli zrobić ze mnie przestępcę i wsadzić do więzienia za to, że stanąłem w obronie [znaku] Polski Walczącej, gdy wyrzucano ją z gmachu Ministerstwa Klimatu. Ta absurdalna próba politycznej zemsty właśnie legła w gruzach.
Ale to nie jest pojedynczy sukces. To już CZWARTE zwycięstwo z rzędu w ostatnim czasie!
Pamiętasz? Wygrałem w Słubicach, gdzie władzy nie spodobało się nasz protest przeciwko masowej imigracji.
Upadła sprawa rzekomego znieważenia Straży Granicznej, przy okazji której nakładano na mnie kuriozalne zakazy zbliżania się do… granicy z Niemcami.
I wreszcie ostatnio przegrali OMZRiK i Dulkowski, a w konsekwencji teraz to oni muszą płacić.
To dowód na jedno: machina politycznych prześladowań zaczyna łamać sobie zęby na prawdzie. Trend się odwraca, a my zaczynamy wielkie przełamanie. Nie cofnęliśmy się ani o krok i wygrywamy!
Te zwycięstwa nie przyszły same. To efekt twardej, profesjonalnej walki moich mecenasów, ale przede wszystkim – to Twoja zasługa.
Dziękuję Ci, że jesteś ze mną. W czasach, gdy system uruchamia całą swoją machinę, najłatwiej jest odwrócić wzrok i stanąć z boku. Wtedy człowiek niczym nie ryzykuje i nic nie poświęca.
Ale Ty nie pękłeś. Twoje wsparcie, obecność i wiara w sens mojej walki to była moja najlepsza tarcza w obliczu tych wszystkich prześladowań.
Jeśli chodzi o dzisiejszą sprawę, to władza Tuska od początku próbowała wmówić opinii publicznej, że to był zwykły akt chuligaństwa i niszczenie zabytków. To bezczelne kłamstwo.
Prawda jest taka, że to ekipa rządząca dopuściła się […] profanacji. Z gmachu Ministerstwa Klimatu usunięto [znak] Polski Walczącej oraz tablicę pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Te symbole nie zniknęły przypadkiem – to element systemowego, antypolskiego kursu tuskowców, którzy najwyraźniej nie mogą ścierpieć naszej narodowej dumy i wolą chować ją po piwnicach.
Moja reakcja była prosta: na taką pogardę dla polskiej historii nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody. Jestem pewien, że się ze mną zgadzasz.
Absurd tej sprawy przekroczył wszelkie granice. Żeby wsadzić patriotę za kraty, prokuratura Tuska domagała się dla mnie aż 8 lat więzienia za rzekome „zniszczenie zabytku”. O jaką „szkodę” chodziło? O napis, który zmyto zwykłą ciepłą wodą i odrobiną chemii!
Ale najgorsze, wręcz haniebne, wydarzyło się na sali sądowej. W wolnej Polsce, w polskim sądzie, oskarżyciele w kontekście [znaku] Polski Walczącej zaczęli odwoływać się do… niemieckiego prawa z czasów okupacji!
Służby i prokuratura Tuska próbowały zrobić ze mnie wandala i przestępcę, żeby zastraszyć każdego, kto odważy się upomnieć o naszą narodową tożsamość.
Ale dzisiaj ta cała antypolska narracja ostatecznie legła w gruzach. Sąd musiał uznać prawdę.
Kotwica, z której chcieli zrobić dowód przestępstwa, stała się symbolem ich sromotnej klęski.
To już czwarta sprawa w ostatnim czasie, w której ich polityczne akty oskarżenia rozsypują się jak domek z kart. To nie jest przypadek ani pojedyncze szczęście. To czytelny sygnał: machina Tuska zaczyna pękać, a my zaczynamy odwracać trend.
Te wygrane udowadniają, że nasza nieustępliwość ma głęboki sens. Kiedy oni rzucają w nas pozwami, zakazami i groźbami, my nie spuszczamy głów. Idziemy do przodu, bronimy się profesjonalnie i – dzięki Twojemu wsparciu – nie dajemy się złamać.
Spójrz na tę czarną serię porażek aparatu Tuska i jego nienawistników. Cztery starcia i cztery nasze zwycięstwa!
W Słubicach chcieli nas skazać za legalny, obywatelski protest w obronie naszego bezpieczeństwa. Przegrali.
W Gorzowie dęto sprawę rzekomego znieważenie Straży Granicznej. Absolutny hit tandemu Tusk-Żurek. Ale w efekcie wyszedł totalny absurd. Prokuratura nałożyła na mnie kuriozalny zakaz zbliżania się do… granicy z Niemcami. Ich polityczna konstrukcja rozsypała się w sądzie w drobny mak.
Proces z Dulkowskim i OMZRiK. Ta skrajnie lewicowa fabryka donosów od lat próbuje niszczyć patriotów. Ale gdy krzyk w mediach ucichł i trzeba było pokazać dowody przed sądem – stracili grunt pod nogami. Finał? To oni muszą teraz płacić.
No i dzisiejsze uniewinnienie. Przyznasz, że udało nam się coś pięknego!
Dlatego dzisiaj z całego serca chcę Ci podziękować.
Te sukcesy nie spadły z nieba. Aparat Tuska liczył na to, że zostanę sam. Chcieli mnie wykończyć finansowo, zasypać terminami, zastraszyć i zmusić, bym spuścił głowę i zniknął z życia publicznego. Przestraszyli się jednak jednej rzeczy, której totalitarny system nigdy nie potrafi skalkulować: naszej solidarności.
To dzięki Twoim wpłatom, wsparciu, modlitwie i zwykłej obecności mogłem walczyć do samego końca. Nie byłeś biernym obserwatorem – byłeś na tej froncie razem ze mną. Każda złotówka przekazana na obronę prawną była cegłą dołożoną do muru, o który rozbiły się ich oskarżenia.
Te cztery wygrane bitwy to nie jest mój prywatny sukces. To jest Twoje zwycięstwo.
Idzie nam świetnie, ale nie możemy się teraz zatrzymać.
Ranny zwierz kąsa najmocniej. Władza widzi, że strach przestał działać, dlatego uderzy jeszcze bezwzględniej. Ta walka nie kończy się na moich procesach. System już teraz szuka zemsty na moich współpracownikach i ludziach, którzy odważyli się podnieść głowę.
Trwają taśmowe przesłuchania moich przyjaciół za to, że zorganizowaliśmy wielki, wielodniowy protest pod oknami rządu, czyli Miasteczko Gniewu.
Darek i Rafał usłyszeli absurdalne zarzuty za patrole Ruchu Obrony Granic na moście w Słubicach. Prokuratura oskarża ich o „podszywanie się pod służby”, choć na nagraniach czarno na białym widać, że od razu informowali cudzoziemców, kim są.
Dzisiaj wygrałem ja, ale jutro przed prokuratorem staną kolejni obrońcy polskich granic i organizatorzy patriotycznych protestów. Nie możemy zostawić ich samych.
Aparat represji Tuska musi wiedzieć, że na każdy ich atak odpowiemy potężną, profesjonalną obroną prawną. A to wymaga środków, czasu i logistyki.
Proszę, wesprzyj naszą dalszą walkę i pomóż zorganizować skuteczną obronę prawną dla nękanych patriotów:
35 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-35-rog
65 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-65-rog
135 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-135-rog
250 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-250-rog
500 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-500-rog
1000 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-1000-rog
INNA KWOTA
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-plac-ile-chcesz-rog
Każde zwycięstwo daje nadzieję, ale na każde kolejne musimy ciężko zapracować. Stańmy ramię w ramię raz jeszcze.
Z narodowym pozdrowieniem!
Robert Bąkiewicz
Prezes Ruchu Obrony Granic
P.S. Wyrzucili Kotwicę Polski Walczącej do piwnicy, a mnie chcieli wsadzić na 8 lat. Dzisiaj w sądzie udowodniliśmy, że z polską tożsamością nie wygrają. Ale aparat Tuska już mści się na moich współpracownikach. Nie zostawimy ich bez pomocy. Jeśli możesz […] wesprzyj fundusz naszej obrony prawnej. Każda wpłata to cios w ten opresyjny system”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS