
W ostatni piątek odbyło się kolejne posiedzenie sądy w procesie lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza oskarżonego o zbrodnie namalowania znaku Polski Walczącej.
Straszliwej zbrodni namalowania znaku Polski Walczącej lider ROG dokonał dwa i pół roku temu w nocy z 25 na 26 stycznia 2024, malując symbol Polski Walczącej na fasadzie budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Warszawie. Powodem, dla którego lider ROG namalował znak Polski Walczącej, było to, że nowe władze ministerstwa kierowane przez Paulinę Hennig-Kloske (z rządu KO i spółki), jak podejrzewają polscy patrioci, w ramach lewicowej nienawiści do polskości, usunęły z holu ministerstwa zawieszone tam za ministra Szyszki tablice poświęcone leśnikom Żołnierzom Wyklętych oraz znak Polski Walczącej.
Władze uznały namalowanie dwu znaków Polski Walczącej za zniszczenie zabytku, za co Bąkiewiczowi grozi od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności. Nie ma informacji w internecie, by na takie wyroki byli skazywani działacze proaborcyjni niszczący swoimi pro aborcyjnymi napisami fasady zabytkowych kościołów.
Ministerstwo nadzoruje leśnictwo, więc obecność tablic, o które upominał się Bąkiewicz w gmachu ministerstwa, jest czymś normalnym dla Polaków. Nowe władze ministerstwa z KO i spółki usunęły tablice i symbol, bo jak można podejrzewać, patriotyzm i antykomunizm są im obce i napełniają ich obrzydzeniem.
Pomimo że lider ROG pokrył, określone przez ministerstwo, koszty wyczyszczenia fasady proces trwa nadal. Reżim KO na prześladowanie Bąkiewicza marnuje pieniędzy podatników i czas sądu, gdy bezkarni pozostają prawdziwi kryminaliści. Lewica i pseudo liberałowie zapewne są zadowoleni, że kolejny opozycjonista jest nękany sprawami sądowymi. Najwierniejszy elektorat PO, czyli osadzeni w zakąskach karnych (którzy o wiele częściej głosują na PO niż Polscy niepopełniający przestępstw) zapewne też są zadowoleni, że to nie oni, a opozycjoniści tacy jak Bąkiewicz, znajdują się w kręgu zainteresowania wymiaru sprawiedliwości.
Robert Bąkiewicz o procesie za Polskę walczącą. Zdjęcia Jan Bodakowski
https://www.youtube.com/watch?v=HcTyzjt2EEE
BĄKIEWICZ PRZED SĄDEM! Bronił znaku Polski Walczącej, teraz grozi mu 8 lat więzienia!
https://www.youtube.com/watch?v=RquS-sfA8Mg
Robert Bąkiewicz dla Republiki o procesie za Polskę walczącą. Zdjęcia Jan Bodakowski
https://www.youtube.com/watch?v=a7oBlfqmhhw
Na stronie telewizji TVN24 ukazał się artykuł „Bąkiewicz przed sądem „za znak Polski Walczącej”? No nie”
Według TVN twierdzenie, że Bąkiewicz jest sądzony za „obronę narodowych symboli” to„manipulacja”. Zdaniem TVN „25 stycznia 2024 roku. Bąkiewicz czarną farbą namalował dwa znaki Polski Walczącej na budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska przy ulicy Wawelskiej w Warszawie. Całą sytuację nagrał i pochwalił się nią w sieci, tłumacząc, że jest to jego odpowiedź na zdjęcie ze ściany w siedzibie ministerstwa znaku Polski Walczącej i tablicy upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych. […] Już następnego dnia stołeczna policja poinformowała, że przekazała do prokuratury zgromadzone dowody dotyczące potencjalnego zniszczenia lub uszkodzenia zabytku. Budynek pochodzący z 1936. […] Osobne zawiadomienie złożył też stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki […] Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która w kwietniu 2024 roku postawiła Bąkiewiczowi zarzut uszkodzenia zabytku, czyli przestępstwa z art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, za który grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. W czerwcu tamtego roku akt oskarżenia wpłynął do Sądu Rejonowego w Warszawie. Prokuratura podkreśliła wtedy, że swoim działaniem Bąkiewicz „trwale uszkodził strukturę szydłowieckiego piaskowca jasnożółtego””.
TVN w swoim artykule stwierdza, że „Robert Bąkiewicz nie usłyszał więc zarzutów „za znak Polski Walczącej”. Używanie tego symbolu nie jest zakazane w Polsce. Prokuratura zarzuciła mu, że trwale uszkodził zabytkowy budynek, co jest przestępstwem niezależnie od tego, z jakich powodów dopuszczono się aktu wandalizmu’.
Warto przypomnieć, że w czasach PRL opozycjoniści oficjalnie też nie byli karani za sprzeciw wobec komunistycznej władzy, tylko jak uczestnicy protestów w 1976 czy w stanie wojennym za chuligaństwo i zakłócanie porządku, nie za druk i kolportaż nielegalnych antykomunistycznych książek tylko za spekulacje i nielegalny handel, czy za pasożytnictwo społeczne, gdy nie mieli pracy, bo zostali wyrzuceni z pracy za działalność opozycyjną.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS