
Sadystyczne skatowanie aktywistów ROG, którzy chcieli oddać w Berlinie część Polakom pomordowanym przez Rosjan, stało się dla ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego okazją do kpin.
Jak można się dowiedzieć z artykułu „Sikorski sugeruje Bąkiewiczowi wizytę w Moskwie. „Żeby tam się upomniał o polskie ofiary”” opublikowanego na RMF 24 szef „MSZ Radosław Sikorski ostro skomentował działania Bąkiewicza, zarzucając mu polityczne motywacje i sugerując, że prawdziwy patriotyzm wymaga upominania się także o polskie ofiary rosyjskich czystek”. Sikorski „wyraził opinię, że Bąkiewicz nie walczył o powstanie pomnika, lecz mógł próbować zakłócić cały proces. Zadał przy tym pytanie, w czyim interesie działają osoby podejmujące takie akcje, sugerując, że na pewno nie jest to interes Polski”.
Komentując dyrdymały opowiadane przez Sikorskiego, trzeba stwierdzić, że minister spraw wewnętrznych nie ma elementarnej wiedzy o otaczającej rzeczywistości. Robert Bąkiewicz co roku 17 września przed ambasadą Rosji w Warszawie urządza demonstracje przypominające o agresji rosyjskiej na Polskę i o zbrodniach Rosjan na Polakach. Nieprzyzwoite jest też to, że znany ze współpracy dyplomatycznej z putinowską Rosją Sikorski, insynuuje, Bąkiewiczowi, który od lat zwalcza rosyjski imperializm działanie na rzecz Rosji.
Sikorski cytowany przez RFM pytał „, czy krzyż, czyli coś, co jest dla milionów Polaków i Niemców świętością, powinien być używany do robienia polityki jako pałka polityczna? Uważam, że jest to nieetyczne i wymaga zajęcia stanowiska”. Szkoda, że taką wrażliwość w kwestii krzyża, nie wykazywał Sikorski, gdy przez jego partyjnych towarzyszy i koalicjantów są usuwane krzyże z sal lekcyjnych, albo gdy krzyże są profanowane i niszczone.
Kpiąc, w sytuacji skatowania aktywistów ROG Sikorski, cytowany przez RFM, stwierdził, że „jeśli pan Bąkiewicz chce pokazać, jakim jest patriotą i gierojem, to mam nadzieję, że to, co próbował zrobić w Berlinie — bez sensu, bo tutaj pomnik będzie — zrobi w Moskwie, żeby tam się upomniał o te polskie ofiary rosyjskich czystek i morderstw”.
Swoimi bałamutnymi stwierdzeniami Sikorski usiłuje wmówić Polakom, że nie powinni robić tego, co jest możliwe (czyli w Niemczech przypominać o zbrodniach niemieckich na Polakach), bo nie robią tego, co jest niemożliwe (czyli przypominanie w Rosji o rosyjskich zbrodniach na Polakach). Sikorski zniechęcając Polaków do racjonalnych działań, zachęca Polaków równocześnie do działań niemożliwych i niebezpiecznych. To typowe żerowanie sił antypolskich na ambicji i honorze Polaków, typowe wrabianie Polaków.
Opowieści dziwnej treści Sikorskiego o aktywistach ROG powielił też szef MON Kosiniak-Kamysz, oskarżając aktywistów ROG i Bąkiewicza o nadużycie symboli religijnych, prowokacje, robienie głupich rzeczy, które „nie służą upamiętnieniu polskich ofiar II wojny światowej, lecz są próbą wywołania konfliktów i podziałów”, niszczenie „wspólnoty narodowej, wewnętrznej w Polsce, pokłócenie nas z sojusznikami, sąsiadami, doprowadzenie do tego, żeby Polska była osamotniona”.
Temat głupich wypowiedzi Sikorskiego o aktywistach ROG i Bąkiewiczu poruszył też portal Polskiego Radia w artykule „Ostry wpis Sikorskiego po interwencji w Berlinie. Zwrócił się do córki Bąkiewicz”.
W artykule Polskiego Radia opisany został wpis Sikorskiego na X, który komentując sadystyczne skatowanie polskich seniorów w Berlinie przez niemiecką policję, stwierdził, że „należy przestrzegać lokalnego prawa oraz wypełniać polecenia służb porządkowych. Konsulowie RP […] nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych”.
W kolejnym wpisie kierowanym do Blanki Bąkiewicz Sikorski napisał, że „proszę tatusiowi przekazać, aby uważał, jak zamawia w Niemczech pięć piw, bo propagowanie faszyzmu, z oczywistych historycznych powodów, jest tam surowo karane”.
Sikorski kłamliwie przypisał liderowi ROG związki z ideologią nazistowską i faszystowską, jednocześnie manifestując swoją ignorancję w kwestiach politologicznych – niemieccy narodowi socjaliści byli narodowymi socjalistami, a nie faszystami (faszyzm i nazizm to dwie różne ideologie). Gdyby Sikorski miał wiedzę politologiczną to może by z racji na to, że wspiera Unie Europejską, która wszelkie dziedziny życia podporządkowuje biurokracji państwowej, tak jak to postulowali faszyści, nie oskarżałby swoich przeciwników politycznych bezpodstawnie o faszyzm.
Z artykułu Polskiego Radia czytelnicy mogą się dowiedzieć, że bandyty niemieckiej policji wobec polskich seniorów spotkał się też z akceptacją wiceministra spraw wewnętrznych Wiesława Szczepańskiego, który stwierdził „kto łamie prawo, ponosi konsekwencje. Pan Bąkiewicz nie jest w Polsce. Obowiązuje go prawo niemieckie i powinien go przestrzegać”.
Wiceministrowi MSW umknęło, że aktywiści ROG nie złamali niemieckiego prawa, niemieckie prawo zostało złamane przez niemieckich policjantów, którzy napadli na legalne zgromadzenie i skatowali bezbronnych i pokojowo nastawionych uczestników.
Sprawę głupich wypowiedzi ministra Sikorskiego opisał też Wprost w artykule „Minister Nawrockiego domagał się reakcji MSZ ws. Bąkiewicza w Berlinie. Wymowny wpis Sikorskiego”.
Z artykułu można się dowiedzieć, że z sadystycznie skatowanymi przez niemiecką policję solidaryzowali się szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta Marcin Przydacz, Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Dariusz Matecki i Mariusz Gosek.
Relacja o głupiej wypowiedzi Sikorskiego znalazła się w na stronach: Faktu w artykule „Interwencja policji w Berlinie. Sikorski zakpił z Bąkiewicza”, Onetu w artykule „Szef MSZ drwi z awantury z Robertem Bąkiewiczem. Wysyła go do Moskwy z zadaniem”, TVN 24 w artykule „”Proszę tatusiowi przekazać”. Po wydarzeniach w Berlinie Sikorski odpowiada córce Bąkiewicza”, Do Rzeczy w artykule „Sikorski ma radę dla Bąkiewicza. Wskazał miejsce”
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS