
Dlaczego musimy się organizować – teraz
Żyjemy w czasie, w którym demokracja nie jest obalana siłą, lecz rozbrajana krok po kroku. Odbywa się to pod hasłami praworządności, bezpieczeństwa i porządku, ale rzeczywistym skutkiem jest odsuwanie obywateli od wpływu na sprawy publiczne.
Ten mechanizm ma swoją nazwę: demokracja walcząca. W teorii ma chronić system. W praktyce coraz częściej chroni władzę – przed społeczeństwem.
Nie chodzi dziś o to, kto ma rację w sporze partyjnym. Chodzi o coś głębszego: o to, czy obywatele nadal są podmiotem, czy już tylko widownią.
Jak działa to wyciszanie?
Po pierwsze – siła bez poparcia.
Władza może dysponować pełnią instrumentów państwa, mimo słabego zakorzenienia społecznego. Niewielkie środowiska, które samodzielnie nie mają szerokiego poparcia, zyskują realny wpływ dzięki układom i stanowiskom. To rodzi naturalną pokusę: wykorzystać państwo, by utrzymać się przy władzy.
Po drugie – uderzenie w symbole i autorytety.
Spektakularne działania wobec ludzi wcześniej pełniących ważne funkcje publiczne nie są przypadkiem. To komunikat wysyłany do wszystkich obywateli i organizacji: „możemy sięgnąć wszędzie”.
Po trzecie – rozładowanie emocji zamiast zmiany.
Społeczny sprzeciw bywa tolerowany, o ile jest krótkotrwały i niestrukturalny. Protest się odbywa, emocje opadają, a procesy idą dalej. Bez organizacji – sprzeciw nie ma ciągu dalszego.
Po czwarte – ciche niszczenie zaplecza obywatelskiego.
Najgroźniejsze nie są widowiskowe działania, lecz systematyczne osłabianie stowarzyszeń, fundacji i lokalnych inicjatyw. Bez nich społeczeństwo traci pamięć, ciągłość i zdolność do długofalowego działania.
Dlaczego organizacje obywatelskie są kluczowe?
Bo są najbliżej ludzi.
To one czują puls lokalnych wspólnot, reagują szybciej niż partie, łączą emocje z działaniem. Społeczeństwo obywatelskie to nie hasło – to sieć relacji, odpowiedzialności i zaufania.
Gdy te struktury znikają, obywatel zostaje sam.
A samotny obywatel jest łatwy do zignorowania.
Co daje zorganizowany ruch obywatelski?
– widoczność i rozpoznawalność,
– lokalne zakorzenienie,
– wspólne cele i język,
– zdolność do działania nie jednorazowego, lecz długotrwałego.
Historia pokazuje jasno:
społeczeństwo nie przegrywa dlatego, że jest słabe – lecz dlatego, że jest rozproszone.
To jest moment wyboru
Nie wystarczy już „oburzać się od czasu do czasu”.
Nie wystarczy jednorazowy protest, który po godzinie gaśnie.
Potrzebne są struktury, obecność i konsekwencja.
Potrzebna jest współpraca ludzi, którzy rozumieją, że obywatelskość to nie emocja – to zobowiązanie.
Każda lokalna inicjatywa, każde stowarzyszenie, każda forma wspólnego działania jest dziś
aktem odpowiedzialności za państwo.
Nie musisz być liderem.
Nie musisz przemawiać.
Wystarczy, że nie staniesz z boku.
Społeczeństwo obywatelskie istnieje tylko tam, gdzie obywatele są obecni.
Ekspert i koordynator Ruchu Obrony Granic Prof. dr hab. Jacek Kurzępa
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS