
Przykładem kuriozalnej pogardy dla lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza, a w jego osobie dla wszystkich polskich patriotów nie podzielających lewicowych i pseudo liberalnych zabobonów są teksty o liderze ROG na łamach portalu „Tu Legnica”, w których Bąkiewicz jest zdehumanizowany — przedstawiany jako pierdnięcie i smród gówna, w domyśle ścierwo, które trzeba utylizować. Czy podobnie, jako smród gówna, niepostrzegalni byli Żydzi przez niemieckich nazistów?
Pretekstem do manifestowania kuriozalnej pogardy dla lidera ROG jest zapowiadane spotkanie z Bąkiewiczem w Legnicy. O protestach przeciwko spotkaniu z Bąkiewiczem w Legnicy napisał portal „Tu Legnica” w artykule „Moje trzy grosze. O puszczaniu Bąka” Piotr Kanikowski, według którego, przeciwnicy Bąkiewicza domagający się, by nie udostępniać mu sali „nie wprowadzają cenzury. Nie tłumią debaty publicznej”.
Jest to typowa logika środowisk lewicowych, które wbrew faktom głoszą, że uniemożliwienie udziału w debacie publicznej ludziom niepodzielającym lewicowych zabobonów, nie jest dyskryminacją i cenzurą, choć jest ewidentnym przykładem takich lewicowych patologii.
Portal „Tu Legnica” zaatakował Bartłomieja Pakosa z portalu „Nasza Legnica”, który zapraszał „na konferencję prasową konfederackich podlotków”, którą autor tekstu uznał za głupią, bo „na konferencji prasowej Rafał Gil zażądał” by władze Legnicy odcięły się od postulatów dyskryminacji Bąkiewicza i od szczucia na jego osobę oraz radną, która udostępniła swoją salę na spotkanie z liderem ROG. Niestety z tekstu nie można się dowiedzieć, czemu stanowisko pana Gila w duchu demokracji liberalnej ma być głupie.
Autor portalu „Tu Legnica” manifestujący odrażająca skłonność skatologii (wykorzystywania motywów i aluzji dotyczących gówna i pierdzenia) w swoim tekście stwierdził, że „w odróżnieniu od młodych, którzy na pełnym bezczelu puścili Bąka do mikrofonu, pierdnięcie Joanny Śliwińskiej-Łokaj to była klasyka gatunku. Radna wykonała je ukradkiem i tak długo, jak potrafiła, udawała, że nic w powietrzu nie czuje. Nie zareagowała na oburzenie Katarzyny Odrowskiej, która jako pierwsza publicznie zwróciła uwagę, że coś jakby śmierdzi. Ignorowała też liczne głosy wzywające ją, by odwołała wydarzenie z udziałem Roberta Bąkiewicza, czyli – trzymając się lotnej metafory – uchyliła okno”.
Publicysta portalu „Tu Legnica” nie dość, wyrastające z wartości demokracji liberalnej stanowisko pana Gila i młodych mieszkańców Legnicy określa głupim, to jeszcze nazywa je „puszczeniem bąka”, czyli pierdzeniem. Podobnie śmierdzącym pierdnięciem określa stanowisko radnej, która udostępniła salę na spotkanie z Bąkiewiczem. To klasyczna dehumanizacja przeciwnika politycznego, przedstawianie go jako odór gówna, by nie był postrzegany jako osoba ludzka.
„Tu Legnica” zaatakowała też Bąkiewicza za przemówienie z metaforami i za to, że rzekomo „na Placu Zamkowym […] Robert Bąkiewicz” zagłuszał uczestniczkę powstania warszawskiego przemawiającą na wiecu PO za UE, „korzystając z potężnego nagłośnienia kupionego przez narodowców za rządową dotację”.
Wbrew kłamstwom portalu „Tu Legnica” Roberta Bąkiewicza nie było na Placu Zamkowym, gdzie PO zorganizowało wielki więc za UE. Malutka pikieta Bąkiewicza przeciwko UE była kilkaset metrów dalej na ulicy Podwale. Jakimś cudem nagłośnienie malutkiej pikiety Bąkiewicza, zapewne dzięki ukształtowaniu terenu było słyszalne na wiecu PO, gdzie była wielka scena z ogromnym nagłośnieniem. Uczestnicy pikiety Bąkiewicza nie mieli pojęcia, że ich przemówienia są słyszalne na wiecu PO podczas wszystkich przemówień.
Lider ROG został też zaatakowane przez portal „Tu Legnica” za to, że „kilka lat wcześniej Robert Bąkiewicz, idąc wiecować, naciągał na ramię zieloną opaskę z falangą. Nawiązywał w ten sposób do tradycji Obozu Radykalno-Narodowego — faszystowskiego, antysemickiego ugrupowania z czasów II Rzeczypospolitej, zdelegalizowanego przez sanację po trzech miesiącach działalności”.
Chwalenie, jak wynika z kontekstu, przez publicystę „Tu Legnicy” represji sanacyjnych wobec ONR to kuriozum. W tym samym czasie kiedy sanacja, która systematycznie zlikwidowała demokracja i parlamentaryzm w Polsce prześladowała ONR prześladowani byli politycy wszystkich demokratycznych partii w II RP od lewicy do prawicy – Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast” (Wincenty Witos), Polskiej Partii Socjalistycznej, PSL „Wyzwolenie”, Stronnictwa Chłopskie, Narodowej Partii Robotniczej, Stronnictwa Narodowego (Roman Rybarski, Wojciech Korfanty). Prześladowani przez sanacje byli też lewicowcy z RNR, czy działacze ukraińscy.
Wbrew kłamstwom ONR nie był ugrupowaniem faszystowskim. Choć ONR był rozczarowany demokracją (wyrastał ze środowisk monarchistycznych) to faszystowskie idee podporządkowywania wszelkich dziedzin życia były narodowym radykałom obce (takie pomysły były bliskie rozłamowcom z ONR czy RNR).
Ważne jest też to, że ONR był organizacją młodej polskiej inteligencji, która po wybuchu II wojny światowej bohatersko walczyła z okupantem niemieckim i rosyjskim. Działacze ONR byli eksterminowani przez nazistów i komunistów, nie zhańbili się kolaboracją. Szkalowanie ONR jest plugawe tak jak pretensje do młodych ludzi odwołujących się do dziedzictwa narodowych radykałów.
Portalowi „Tu Legnica” Robert Bąkiewicz podpadł też tym, że „w październiku 2020” organizował „ »obronę« kościołów” i broniąc kościołów, skandował „Christus Rex” (Chrystus Król), co jak insynuuje portal „Tu Legnica”, było wyrazem rzekomych sympatii dla nazisty Leona Degrella, który przed wojną w Belgii założył ruch o takiej nazwie. Publicysta „Tu Legnicy” widać nie jest zdolny pojąć, że skandowanie „Chrystus Król” w czasie obrony kościołów przed lewakami dokonującymi profanacji, atakującymi wiernych, zakłócających msze, uniemożliwiających modlitwy, niszczących kościoły (w tym zabytkowe) jest jak najbardziej zasadnym okrzykiem.
„Tu Legnica” ma za złem liderowi ROG, że „chrześcijańskie ideały Robert Bąkiewicz wdrażał z inkwizytorskim zapałem. W październiku 2020 roku w ramach „obrony” kościoła św. Krzyża w Warszawie wyrwał wychodzącej z mszy Katarzynie Augustynek (Babci Kasi) chustę z tęczową flagą i napisem „Polskie Babcie”. Zmiął ją i wyrzucił. Dwóch narodowców na polecenie Roberta Bąkiewicza chwyciło kobietę pod ramiona i ciągnęło po kościelnych schodach. Na dole Babcia Kasia upadła. Robert Bąkiewicz stanął za to przed sądem i został skazany za występek chuligański”.
Oczywiście portal „Tu Legnica” przemilcza to, że znana z bicia kobiety drzewcem od flagi i wyzywania policjantem od kurew Babcia Kasia, gdy stała na terenie kościoła pod figurą Jezusa z krzyżem, wykrzykiwała „wypierdalać” i machała tęczową chustą, by zamanifestować swoje poparcie dla aborcji, czyli mordowania nienarodzonych dzieci. Nie wspomina też o tym, że owe dwie osoby o nieustalonej tożsamości wyprowadzili Babcie Kasie z terenu kościoła za radą obecnych tam policjantów, a Bąkiewicza skazano za rzekome kierowanie tymi osobami o nieustalonej tożsamości.
Portal „Tu Legnica” pisząc o Ruchu Obrony Granic, stwierdził, że Niemcy nie przerzucali żadnych nielegalnych imigrantów do Polski, a rzekome oszustwo Roberta Bąkiewicza i jego „asystenta Jacka Wrony” mających rozkręcać anty niemiecką i antyimigrancką histerię zostało zdekonspirowane przez portal Goniec.
Według portalu „Tu Legnica” „ROG i tajemnicza Patriotyczna Legnica występują na plakatach jako organizatorzy spotkania otwartego z Robertem Bąkiewiczem. Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Legnicy Joanna Śliwińska-Łokaj udostępnia im na ten cel swoją salę bankietową Magnolia. Radne Katarzyna Odrowska i Radosława Janowska-Lascar uważają, że przykłada rękę do szczucia na migrantów i pomaga szerzyć się temu samemu złu, które przed niespełna stu laty doprowadziło do wymordowania 6 milionów Żydów”.
Według portalu „Tu Legnica” i radnych patriotyczna radna udostępniając sale działaczowi patriotycznemu Bąkiewiczowi, doprowadzi do ludobójstwa porównywalnego z wymordowaniem 6 milionów Żydów.
Zdaniem publicysty portalu „Tu Legnica” „debata publiczna nie ucierpiałaby bez Roberta Bąkiewicza, a może wręcz przeciwnie, zyskałaby na wartości”. W swoim tekście publicysta „Tu Legnicy” udostępnienie sali Bąkiewiczowi przyrównuje do udostępnienia sali „Goebelsowi. Albo […] wielbiącym Putina Rodakom Kamratom. Albo Januszowi Walusiowi”. Bąkiewicz w optyce portalu „Tu Legnica” jest takim samym zbrodniarzem jak szef nazistowskiej propagandy Goebbels. Porównanie Goebbelsa do Bąkiewicza, który nikogo nie zabił, można byłoby uznać za banalizacje nazistowskich zbrodni, a nawet za ich negowanie.
Na portalu „Tu Legnica” opublikowano też artykuł „Radnej Joannie Śliwińskej-Łokaj Bąkiewicz faszystą nie śmierdzi” autorstwa Piotra Kanikowski, który już w tytule zawiera kłamstwo (Bąkiewicz nie jest faszystą, bo nie domaga się podporządkowania wszelkich dziedzin życia biurokracji państwowej) i dehumanizuje lidera ROG (przedstawiając go jako coś śmierdzącego).
W artykule na portalu „Tu Legnica” pada stwierdzenie, że „Joanna Śliwińska-Łokaj — wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Legnicy […] udostępniając salę na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem z Ruchu Obrony Granic, pomaga mu szerzyć w Polsce nienawiść do ludzi o innym kolorze skóry, innej religii, innej orientacji seksualnej”. Kłamstwem portalu „Tu Legnica” jest stwierdzenie, że Bąkiewicz szerzy „w Polsce nienawiść do ludzi o innym kolorze skóry, innej religii, innej orientacji seksualnej”.
Sprzeciw lidera ROG wobec nielegalnej imigracji, wbrew kłamliwym insynuacjom, nie jest rasizmem, tylko troską o to by w wyniku nielegalnej imigracji nie wzrosła przestępczość w Polsce, jak to się stało w zachodniej Europie, by państwo nie marnowało środków na utrzymywanie nielegalnych imigrantów, gdy nie ma środków, by zapewnić tubylcom Polakom opieki medycznej.
To, że Robert Bąkiewicz sprzeciwiał się bezpodstawnym roszczeniom amerykańskich środowisk żydowskich wobec mienia należącego do państwa polskiego, czy bronił prawdy historycznej, wskazując, że niemiecka zbrodnia na Żydach w Jedwabnem jest dziełem Niemców, a nie Polaków, to nie jest szerzenie nienawiści do ludzi wyznających inna religie, tylko obrona Polaków przed wyzyskiem i przed antypolskimi kłamstwami.
Sprzeciwianie się przez Bąkiewicza adopcji dzieci przez homo pary, propagowaniu wśród dzieci szkodliwych dla zdrowia homo zachowań, jest troską o bezpieczeństwo dzieci, a nie szerzeniem nienawiści do osób zagubionych seksualnie. Podobnie mówienie o szkodliwości otyłości czy palenia papierosów dla zdrowia, nie jest szczuciem na otyłych i palaczy, tylko troską o zdrowie.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS