
Można założyć, że środowisko czytelników Wyborczej to zwolennicy PO i widzowie TVN. Ludzie przekonani o przynależności do elity intelektualnej i kulturalnej. O tym, kim są, mogą świadczyć komentarze, jakie można znaleźć na stronie Wyborcza pod artykułem „Protest przed kaszubską podstawówką w obronie krzyża. Bąkiewicz: „Chcemy bronić żywego Chrystusa”” (autorstwa Ilony Godlewskiej), który opisywał protest w obronie krzyża przed szkołą w Kielnie.
Nienawiść do Bąkiewicza
Komentarzy tych w momencie, gdy piszę te słowa, było 54. Komentarze te insynuowały, że lider ROG jest pijakiem („Bąkiewicz już lepiej wróć do picia), pedałem (»Czy to prawda, że Robert lubi penisy?«), kiepskim biznesmenem, naciągaczem, oszukanym rozwodnikiem (plajciarz, naciągacz i taktyczny rozwodnik Bąkiewicz”), wariatem („Może by tak Bąkiewiczowi przyjrzeli się psychiatrzy?”), hipokrytą („Twoje życie wcale nie jest życiem katolika tylko hipokryty”), ruskim agentem, kryminalistą („Bąkiewicz jest ruskim pachołkiem i jego miejsce jest w pierdlu”, „Bąkiewicz, śmierdzielu, ty już dawno powinieneś siedzieć w pierdlu”), debilem („Bąkiewicz, debilu, jak chcesz bronić „prawdziwego, żywego Chrystusa”? Przecież on nie żyje”), złym człowiekiem, który gardzi innymi, bije kobiety, poganinem („Bąkiewicz reprezentuje same złe cechy człowieka — gardzi bliźnimi, bije kobiety, wszystko, co jest wbrew naukom Jezusa”), psem („Bąku, do budy!”).
W komentarzach czytelnicy Wyborczej negowali patriotyzm lidera ROG i posłów PIS („ciekawe, czy towarzysze z PiS i towarzysz Bąkiewicz tak samo broniliby polski przed Rosjanami), twierdzili, że lider ROG zabiłby Jezusa (»gdyby Chrystus zmartwychwstał, to tacy jak Bąkiewicz by go ponownie ukrzyżowali«).
Nienawiść do Polski i Polaków, Kościoła i katolików
Komentarze czytelników Wyborczej pod artykułem o Robercie Bąkiewiczu wyrażały nienawiść do Polski, Polaków i Kościoła katolickiego („po…bany kraj, poj…bane prawo, poje…bana religia …”, „Ale katotaliban, rzygać się chce”). Określały demonstrujących katolików „tłuszczą”, której poglądów nie ma sensu szanować. Domagały się prześladowania katolików („Wypierdalać, razem z krzyżami, Bąkiewiczami, Chrystusami i całą resztą tego szajsu”). Głosiły, że katolicy to mordercy („Katolik zajebie każdego w obronie Chrystusa”), współpracownicy nazistów i faszystów („krzyż i swastyka, kk zawsze dogadywał się z dyktatorami i faszystami, stąd pojawił się bąki puszczający i szaleńcy pisi, szkoła jest świecka), niebezpieczni wariaci chcący zadawać fizyczne cierpienie innym (»Prawo psychokatoli w Polsce – my możemy lżyć, obrażać, bić innych, inni nas – nie«, »Ale krzyżem czy różańcem można walić po głowie innego człowieka, to nie jest profanacja«), hołota (»Ta hołota jest dowodem na to, że Boga nie ma, bo gdyby istniał ,to jednym gestem starłby to szemrane towarzystwo z powierzchni ziemi«), pedofile („Pedofile w obronie, tfu ataku. Precz z pedofilią.”), wariaci („Okrzyki pełne nienawiści i nienawistne wymachiwanie symbolami religijnymi. To kraj wariatów, a nie Polska”).
Wyrażały laickie zabobony
Wyrazem laickich zabobonów negujących wbrew faktom istnie Jezusa lub jak naziści i komuniści postulujących zakaz symboliki religijnej w miejscach publicznych były takie komentarze pod artykułem o Robercie Bąkiewiczu: „Chrystusa nie żyje od ponad 2000 lat. W Polsce można jedynie obejrzeć jego figury i obrazy”. „Uznajmy za świętość także szubienicę, szafot, topór. Też tymi przedmiotami zadawano śmierć. A jeśli to był tylko przedmiot wydrukowany na drukarce, a nie poświęcony przez duchownego, to informuje tych protestujących „katolików”, że to nie był krzyż w rozumieniu religii”. „Tak się zastanawiam, gdyby historia potoczyła się inaczej i Jezusa nie ukrzyżowano, ale powieszono, to dzisiejsi chrześcijanie czciliby pętlę?”. „Baku, chcesz bronić żywego Chrystusa? To się spóźniłeś. o ponad 2000 lat. I to nie to miejsce jest”. „»Obrażanie uczuć religijnych« jest idiotyzmem tak jak np. »obrażanie uczuć bajkowych«. A miejscem dla symboli religijnych są miejsca kultu, a nie szkoły”. „Symbole religijne w miejscach publicznych są śmieciami. Ich miejsce jest wyłącznie w wyznaczonych przestrzeniach kultowych, nie w sferze publicznej”. Chrystus „nie żyje od 2000 lat”. „Znak krzyża stał się świętym totemem dla katolików od cesarza Konstantyna, który kazał go umieścić na tarczach żołnierzy, po czym wygrał bitwę z Maksencjuszem. Niedługo potem takie „chrześcijaństwo” stało się religią państwową. Religia państwowa prześladuje inaczej myślących. Aktualnie w Polsce katolicyzm jest religią quasi-państwową”. „Krzyż to może być w kościele, a nie w szkole”. „Chrystus jest od dawna martwy lub nawet nigdy nie istniał”. „Krzyż „łaciński” nie jest przedmiotem czci religijnej, jest tylko symbolem”. „Broniąc krzyża bronią właśnie Jezusa martwego, dogmatem jest bowiem, że umarł na krzyżu — tyle że zmartwychwstał”.
Pogarda dla seniorów
Komentarze czytelników Wyborczej przejawiały też uprzedzenia wobec starszych osób „Tam byli rodzice rodziców. Tak ze zdjęcia widać. Normalni ludzie pracują”. „Jeżeli polski KK potrzebuje takich „obrońców” to znaczy, że upadł już bardzo nisko”.
Spisek kleru
Czytelnikom Wyborczej komentującym tekst o udziale Roberta Bąkiewicza w proteście przeciwko profanowaniu krzyża nie obca była też spiskowa teoria dziejów. Głosili oni, że sprofanowanie krzyża było prowokacją kleru, PiS, a nawet Rosji, a uczestnikami spisku miała być nauczycielka lub uczniowie.
„Prowokacja PIS? Dla draki? Komu to jest na rękę? Przekupili nauczycielkę? Nie wierzę, że istnieją tak durni nauczyciele. Dla kogo to zrobiła? Dla kogo i dlaczego na oczach uczniów? Komuś te działania mają przynieść profity. Zjawisko znane od wieków. Kleru nie wykluczam jako inspiratorów”.
„Dzieciak PISOZARAZ wydrukował i powiesił jezusopodobny obrazek w klasie bez zgody szkoły i jego dyrektora. To prowokacja katoli i zdegenerowanego POLACTWA. Wyrzucić na oczach całej klasy ten kosz do kontenera na śmieci. Gratulacje dla Pani Nauczycielki, która ma świadomość, że żyje w świeckim państwie i nie daje się ośmieszać dzieciakom”.
„Jeżeli to prawda:”Dzieciaki wydrukowały gadżet w postaci krzyża i powiesiły go na ścianie pomimo protestów nauczycielki. Nauczycielka wrzuciła ten gadżet do kosza”. Czy to znaczy, że ktoś wykorzystał naiwność dzieci świadomie dla zadymy w Polsce? Czy to ruska, czy PIS działalność? Czy najzwyczajniej w świecie zagrywki uczniów, żeby nie uczyć się matematyki. A może miał być sprawdzian albo odpytywanie? A teraz z igły widły. Pewnie wielu ludzi wyrzuciłoby taką radosną twórczość młodych do kosza”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Roty można wesprzeć, przekazując
1,5% PIT
KRS 0000409211
Cel szczegółowy: Roty
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS