
Na portalu „Dziennik Wschodni” ukazał się artykuł „Bąkiewicz awanturuje się w Zamościu. „Moja postać przypomina Żyda za okupacji”” (autorstwa Jana Mazurka), w którym czytelnicy mogą przeczytać: „Rozprawa w sądzie, awantura w ratuszu, kłótnia z ambasadorem Niemiec i brak tablicy upamiętniającej Różę Luksemburg. Taki jest bilans kolejnego przyjazdu Roberta Bąkiewicza do Zamościa” – co potwierdza to, że Robert Bąkiewicz uniemożliwił gloryfikowanie komunistki żydowskiego pochodzenia, która była przeciwna istnieniu niepodległego państwa polskiego, a którą chciały gloryfikować władze Zamościa.
Z artykułu „Dziennika Wschodniego” można się dowiedzieć, że lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz jest oskarżony o zbrodnie powiedzenia, że „polityka migracyjna będzie szła do góry od Donalda Tuska i, nie daj Boże, Rafała Trzaskowskiego, który zostanie prezydentem i będzie wszystko klepał. Nasze życie odmieni się na zawsze”.
Po rozprawie w zamojskim sądzie lider ROG stwierdził, że „ciągają mnie po całej Polsce. Tusk, Żurek, Kierwiński robią wszystko, żeby zamknąć usta Ruchowi Obrony Granic. I żeby wysłać jasny sygnał, że mamy być przestępcami. Że inni mają się nie wychylać, bo tego typu narzędzia presji i represji zostaną zastosowane. Ale my, słuchajcie, się nie poddajemy, mentalnych folksdojczów, którzy chcą sprzedawać Polskę, którzy chcą sprzedawać polskie interesy, którzy chcą oddawać polską suwerenność kawałek po kawałku zatrzymamy. Wygramy z nimi tę wojnę. Bo Polskę mamy głęboko w sercu. Nie boimy się. Twardo walczymy. Nie zastraszycie ani mnie, ani nikogo z ROG”.
Z „Dziennika Wschodniego” czytelnicy dowiedzą się, że lider ROG zakłócił odbywającą się w ratuszu konferencje „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej” gloryfikującą postać Róży Luksemburg. „Otwierał ją Achim Kessler, dyrektor polskiego przedstawicielstwa niemieckiej Fundacji im. Róży Luksemburg. Występowała Weronika Kostyrko, autorka biografii myślicielki politycznej z przełomu XIX i XX wieku. Obecny był też Miguel Berger, ambasador Niemiec”. Oczywiście „Dziennik Wschodni” nie wspomniał, że Róża Luksemburg była komunistką żydowskiego pochodzenia, która sprzeciwiała się niepodległości Polski, popierała terror rewolucji bolszewickiej w Rosji, oraz o tym, że gloryfikowanie komunistki jest sprzeczne z polskim prawem.
Przed salą, na której odbywała się konferencja gloryfikująca n komunistkę, lider ROG spotkał niemieckiego ambasadora i zapytał go o to „kiedy Republika Federalna Niemiec rozpocznie wypłacanie reperacji Polsce? Kiedy oddacie zrabowane dzieła sztuki, które znajdują się na terytorium Niemiec?”. Na pytanie lidera ROG niemiecki ambasador opowiedział, potwierdzając, że pytanie jest zasadne, że Niemcy pracują „nad tym” i oddadzą „wszystko, co znajduje się w niemieckich publicznych bibliotekach, w muzeach czy gdziekolwiek indziej”. Odpowiedź ambasadora Niemiec lider ROG skomentował, mówiąc, że „minęło osiemdziesiąt lat od zakończenia II wojny światowej. Dosyć wolno Niemcy działają. Czujemy się przez nich upokarzani. Niech zdaje sobie sprawę, że Polacy odzyskają te pieniądze, te środki i ten cały majątek, który został zrabowany przez Niemców”. Na co ambasador Niemiec przyznając rację liderowi ROG, stwierdził, że „to jest proces i będziemy nad nim pracować. Musi pan to przyjąć do wiadomości”.
Wielką zasługą lidera ROG jest niedopuszczenie do upamiętnia antypolskiej komunistki. W swojej relacji „Dziennik Wschodni” przyznał, że „Bąkiewicz jednak dopiął swego, bo w Zamościu ostatecznie, nawet — jak planowano — na sztalugach w Sali Consulatus, nie upamiętniono Róży Luksemburg”.
Pobyt lidera ROG w Zamościu opisał również „Tygodnik Zamojski” w artykule „Robert Bąkiewicz znów przed sądem w Zamościu. Jedni radni mówią o politycznej hucpie, inni są mu bardzo” autorstwa Jadwigi Hereta.
Z relacji „Tygodnika Zamojskiego” czytelnicy dowiedzą się, że „podobnie jak na poprzednich rozprawach sympatycy lidera Ruchu Obrony Granic, wśród nich mieszkańcy Zamościa, zorganizowali pikietę w jego obronie. Do sądu przyszli z transparentami: „Stop represjom politycznym”, „Solidarni z Robertem Bąkiewiczem”. Przynieśli biało-czerwone flagi. Uczestniczyli także w rozprawie, podczas której zeznawał Bąkiewicz. Wśród publiczności pojawili się również [przeciwnicy lidera ROG] przedstawiciele Wolnych Obywateli Zamość. Mieli na sobie koszulki z napisami: „Zatrzymaj faszyzm”, „Szacunek ponad wszystko””.
Prowadząca rozprawę sędzia nakazała „zwinąć wszystkie transparenty; zarówno zwolennikom Bąkiewicza, jak i jego przeciwnikom. W trakcie rozprawy sędzia kilkukrotnie upominała publiczność, która ironicznie komentowała wypowiedzi świadków lub reagowała śmiechem, gdy uderzały w obwinionego. […] Kilkukrotnie również upominała samego obwinionego — za zbyt nachalne zachowanie i podniesiony głos”.
Według „Tygodnika Zamojskiego” proces „dotyczy wydarzeń z 26 maja zeszłego roku. W ratuszu trwała sesja Rady Miasta, podczas której dyskutowano o projekcie uchwały sprzeciwiającej się lokowaniu w mieście nielegalnych migrantów. W sali Consulatus, w której odbywały się obrady, wraz z grupą wspierającą projekt pojawiła się ekipa TV Republika, która transmitowała wydarzenie na żywo oraz działacze Ruchu Obrony Granic. Na mównicy stanął znany ze swoich skrajnych wystąpień Robert Bąkiewicz”.
W trakcie tego przemówienia, według „Tygodnika Zamojskiego”, zbrodnia lidera ROG polegała na tym, że Rober Bąkiewicz miał powiedzieć, że „polityka migracyjna będzie szła do góry od Donalda Tuska i nie daj Boże Rafała Trzaskowskiego, który zostanie prezydentem i będzie wszystko klepał. Nasze życie odmieni się na zawsze”.
Podczas pierwszego posiedzenia sądu lider ROG zeznał, że „w trakcie swojego wystąpienia nie prowadziłem żadnej agitacji wyborczej”. Według „Tygodnika Zamojskiego” lider ROG „stawiany mu zarzut nazywał »nonsensem«, »skandalem«, »nadużyciem«, a całe postępowanie – „formą nacisku o charakterze politycznym, a nie merytorycznym”. Twierdził, że „celem postępowania jest zastraszenie jego samego, rodziny i współpracowników, które wpisuje się ono w szerszy kontekst represji podejmowanych przez rząd Donalda Tuska””.
W artykule na łamach „Tygodnika Zamojskiego” czytelnicy znajdą bardzo dokładny opis z cytatami z ostatniego posiedzenia sądu w sprawie zamojskiej rozprawy lidera ROG. Niestety portal nic nie napisał o tym, że takie polityczne procesy opozycjonistów, są szokującym przejawem marnowania pieniędzy podatników i czasu pracowników wymiaru sprawiedliwości, które mogły być przeznaczone na walkę z prawdziwymi kryminalistami, a nie opozycjonistami mającymi inne zdanie niż rządzący. Z „Tygodnika Zamojskiego” można się dowiedzieć, że kolejna rozprawa lidera ROG będzie miała miejsce 9 kwietnia.
Według „Tygodnika Zamojskiego” po rozprawie lider RPG „pojechał… do ratusza, gdzie urządził zadymę”, bo w ratuszu władze miejskie urządziły hucpę ku czci komunistki żydowskiego pochodzenia, która była przeciwniczką niepodległości polskiej i popierała zbrodnicza bolszewicką rewolucję w Niemczech.
Na łamach „Tygodnika Zamojskiego” ukazał się też drugi artykuł poświęcony wizycie lidera ROG w Zamościu – „»Zatrzymaj faszyzm«, »Nie dla Bąkiewicza w Zamościu«. Przeciwnicy lidera Ruchu Obrony Granic na rozprawie sądowej”, autorstwa Jadwigi Hereta.
Z artykułu „Tygodnika Zamojskiego” można się dowiedzieć, że zamojskiej rozprawie lidera ROG pojawili się prócz jego zwolenników, przeciwnicy Bąkiewicza. „Wśród publiczności byli przedstawiciele inicjatywy Wolni Obywatele Zamość. Mieli na sobie koszulki z napisami „Zatrzymaj faszyzm” oraz „Szacunek ponad wszystko”. Wolni Obywatele Zamość trzymali również kartony z hasłami: „Nie nawoływaniu do przemocy i nienawiści”, „Zamość NIE dla Bąkiewicza”, „Człowieczeństwo zamiast nienawiści” oraz „Samorząd wolny od brunatnej politycznej propagandy”. Ich obecność miała być – jak podkreślali – formą pokojowego protestu przeciwko działalności lidera Ruchu Obrony Granic”.
Przeciwnicy Bąkiewicza cytowani przez „Tygodnik Zamojski” kłamali, że Bąkiewicz „buduje swoją pozycję na polityce kłamstw, manipulacji i szczucia”. Takie typowe lewicowe kłamstwa o liderze ROG nigdy nie zawierają przykładów rzekomych kłamstw, manipulacji i szczucia, czemu się nie można dziwić, bo takich przykładów nie ma. Lewicy brak związku jej haseł z rzeczywistością nigdy nie przeszkadzał i nie przeszkadzał.
W cytowanych przez „Tygodnik Zamojski” wypowiedziach przeciwników Bąkiewicza prócz kłamstw szokuje też brak logiki. Z jednej strony głoszą oni otwartość, tolerancję i szacunek, by równocześnie, okazywać swoją pogardę dla Bąkiewicza i jego sympatyków, domagając się dyskryminacji w dostępie do publicznego forum dla lidera ROG. Widać więc, że lewica jest tolerancyjna tylko dla siebie.
„Tygodnik Zamojski” w swej relacji kreuje nieprawdziwy wizerunek lidera ROG, głosząc, że lider ROG „zagłuszał przemówienie Powstańczyni Warszawskiej Wandy Traczyk-Stawskiej”, głosi „mowę nienawiści”, „wielokrotnie wywoływały publiczne oburzenie”. Takie szkalowanie Bąkiewicza jest z odrażającą manipulacją, bo odbiorcy takiego przekazu są pozbawieni podstawowych informacji, choćby o tym, że owa powstańczyni było jedną z osób wygłaszających z wielkiej profesjonalnej sceny przemówienia na ogromnym wiecu poparcie dla UE zorganizowanym przez PO na Placu Zamkowym, a Bąkiewicz w tym samym czasie, w zupełnie innym miejscu, kilkaset metrów dalej na ulicy Podwale zorganizował małą pikietę przeciwników UE, i cudem przemówienia niemających ogromnej sceny przeciwniku UE były słyszalne podczas wszystkich przemówień polityków PO. Co ważne w mediach tylko wobec Bąkiewicza padają oskarżenie o to, że jego wypowiedzi spotykają się z oburzeniem, gdy dla połowy Polski oburzające to są przemówienia przeciwników Bąkiewicza z PO, a nie Bąkiewicza. Tak to w polityce jest, że wypowiedzi każdego dla kogoś są oburzające.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS