
18 maj
Tygodnik Solidarność
Tusk się wystraszył i w nocy pojawiły się barierki przed KPRM
„Policja oraz urzędnicy ratusza podjęli próbę usunięcia „Miasteczka Gniewu” sprzed Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. W nocy ustawiono tam również barierki”.
Miasteczko Gniewu to „protest organizowany przez Ruch Obrony Granic […][rządu Tuska] przed siedzibą KPRM przy Alejach Ujazdowskich”.
Protestującym w nocy towarzyszył poseł Janusz Kowalski, który opisał na X jak nocą Policja otoczyła Miasteczko Gniewu barierkami.
„W Polityce”
Puścili Tuskowi niemieckie marsze. „By czuł się jak w domu”
„W ramach „Miasteczka Gniewu” przed KPRP jego uczestnicy zafundowali premierowi Donaldowi Tuskowi niemieckie marsze. „By czuł się jak w domu””
Robert Bąkiewicz przed sądem walczył o konstytucyjne prawo do protestu, które władze Warszawy z KO chciały zablokować.
Radio Maryja
Rozpoczynają się protesty przeciwko rządowi D. Tuska
„Przedstawiciele m.in. Ruchu Obrony Granic oraz Solidarności Rolników Indywidualnych rozpoczynają protesty przeciwko rządowi Donalda Tuska”.
w Polsce 24
Zaczęło się! Miasteczko Gniewu przed kancelarią KPRM. Organizatorzy nie ustępują i oczekują ustąpienia Tuska
„Władze Warszawy próbowały zablokować zgromadzenie, wydając zakaz jego organizacji, ale organizatorzy odwołali się do sądu, a protest odbędzie się zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Organizatorzy „Miasteczka Gniewu” uczestniczyć będą także w w manifestacji organizowanej w środę przez NSZZ „Solidarność””.
Tygodnik Solidarność
Przed budynkiem KPRM staje Miasteczko Gniewu
„Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie rozpoczął się protest przeciwko polityce rządu Donalda Tuska, organizowany przez środowiska skupione wokół Ruchu Obrony Granic, Klubów „Gazety Polskiej” oraz Solidarności Rolników Indywidualnych”.
„Jak zapowiedział Robert Bąkiewicz, uczestnicy „Miasteczka Gniewu” mają w środę od rana protestować oraz wspierać Tomasza Sakiewicza w związku z jego przesłuchaniem w prokuraturze”.
Wnet
„Miasteczko gniewu” w Warszawie. Protestujący uderzają w rząd Tuska
„Mimo ostrej retoryki protestujący zapewniają, że chcą zachować spokojny charakter demonstracji. Jak przekonywali, „miasteczko gniewu” ma być miejscem rozmowy i integracji środowisk krytycznych wobec obecnej władzy”.
Niezależna
Przed Kancelarią Premiera powstaje „Miasteczko Gniewu”. „Ten rząd musi odejść – to nasz główny cel”
„To jest miasteczko przeciwko rządom Donalda Tuska, który jest głównym problemem, który ma Polska w ostatnich latach. Donald Tusk musi odejść, jego rząd musi odejść, KO musi odejść. To główny cel naszego miasteczka. Niezadowolenie społeczne jest na takim poziomie, że nie można już rozmawiać w każdym konkretnie problemie osobno – trzeba usunąć Donalda Tuska – mówił w TV Republika Paweł Kryszczak z ROG. Na miejscu jest dużo policji, która obserwuje działania ROG. Miasto Warszawa próbuje torpedować powstanie miasteczka”.
WP
Sceny przed KPRM. „Miasteczko Gniewu” pod oknami Donalda Tuska
„Wśród postulatów protestujących pojawia się sprzeciw wobec polityki migracyjnej i kwestia reparacji wojennych. Jak podkreślają uczestnicy „Miasteczka Gniewu”, ich zdaniem Polska powinna konsekwentnie domagać się realizacji swoich interesów na arenie międzynarodowej”
Rafio Maryja
Przed Kancelarią Premiera powstało „Miasteczko Gniewu”
„Przyszli przed Kancelarię Premiera, rozstawili namioty i krytykujące władze banery. […] „Miasteczko Gniewu”, jak przekonują organizatorzy, jest sprzeciwem wobec bezprawia rządu, uległości wobec Brukseli czy pogarszającej się sytuacji gospodarczej wynikającej m. in. z unijnej polityki klimatycznej”.
„ – To, co się próbuje robić Zielonym Ładem to jest chora ideologia, która obowiązuje tak naprawdę jedynie w Unii Europejskiej – zaznaczył Paweł Kryszczak z Ruchu Obrony Granic”.
19 maj
Fronda
[Wideo] Tusk chce zrobić „obóz koncentracyjny” z „Miasteczka Gniewu” pod KPRM? Bąkiewicz mówi o blokadach i odcinaniu dostaw żywności
Niezależna
Legitymowanie w „Miasteczku Gniewu”. Policja utrudnia protest [FOTO]
„Przed gmachem Kancelarii Premiera wciąż funkcjonuje „Miasteczko Gniewu” zorganizowane przez Ruch Obrony Granic. Zostało jednak ogrodzone barierkami, a policjanci utrudniali m.in. przekazywanie zgromadzonym jedzenia i wody”.
„urzędnicy podlegli Rafałowi Trzaskowskiemu, prezydentowi Warszawy, podjęli decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia. Miała ona zostać uargumentowana tym, że rzekomo istnieje „zagrożenie pirotechniczne i terrorystyczne””.
Według cytowanego Roberta Bąkiewicza „zgromadzenie arbitralnie rozwiązał Urząd Miasta. Teren tutaj wyłączono na cztery dni, choć premier Węgier przyjeżdża na jeden dzień. Jednocześnie przed Sejmem i w alejach Ujazdowskich jeżdżą samochody i chodzą ludzie. To znaczy, że tylko w tym miejscu, w którym się znajdujemy, jest niebezpieczeństwo zamachu, wybuchu bomb i aktów terrorów. […] Przez pewien czas byliśmy tutaj głodzeni. Była decyzja, że mamy być odcięci od świata. Nie dostawaliśmy ani wody, ani jedzenia”.
Niezależna
Policja odcięła „Miasteczko Gniewu” od jedzenia i wody. Paczki przerzucane przez kordon [WIDEO]
„W nocy policjanci otoczyli barierkami „Miasteczko Gniewu” zorganizowane przed gmachem Kancelarii Premiera. Dziś z kolei doszło do utrudniania przekazywania zgromadzonym żywności oraz środków higienicznych. Wiele osób, które chcą wesprzeć protestujących, przerzuca paczki oraz torby nad głowami policjantów blokujących dojście”.
Niezależna
„Miasteczko Gniewu” zostało otoczone policyjnymi barierkami. „Skandaliczne wykorzystywanie służb”
„Mamy do czynienia ze skandalicznym wykorzystywaniem służb na rzecz Donalda Tuska i uniemożliwiania nam konstytucyjnego prawa do manifestowania własnych poglądów. To wszystko zmierza w kierunku dyktatury, terroru. Dziś łamane jest prawo – powiedział Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic”.
Miasteczko Gniewu powstało bo „duża część polskiego społeczeństwa ma dosyć tych nieudolnych rządów uderzających w polskie kieszenie i polskie bezpieczeństwo. Mamy dość łamania praworządności, usługiwania Niemcom oraz podpisywania zdradzieckich umów, takich jak chociażby SAFE. Mamy dość likwidacji ważnych inwestycji strategicznych w Polsce. Mamy też dość likwidacji polskiego rolnictwa i wprowadzania Mercosur – powiedział Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic na antenie TV Republika”.
Tygodnik Solidarność
Policja nie pozwala na podejście do „Miasteczka Gniewu”. Tysol.pl na miejscu
„policja nie pozwala na podejście do „Miasteczka Gniewu” i np. przekazanie żywności czy wody organizatorom akcji”.
Republika
Tusk się wystraszył i w nocy pojawiły się barierki przed KPRM
do Rzeczy
„Miasteczko Gniewu” przed KPRM. „Odcięto nas od jedzenia i wody”
Radio Maryja
R. Bąkiewicz o „Miasteczku Gniewu”: Chodzi o wytworzenie atmosfery sprzeciwu w Polsce i zachęcenie innych grup społecznych do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy
„To miasteczko jest wymierzone w Donalda Tuska, w rząd Donalda Tuska. Uważamy, że ta władza po prostu niszczy Polskę, niszczy Polaków, prowadzi, antykatolicką politykę. Przypominam sobie, że pierwszym działaniem wielu polityków Platformy Obywatelskiej było zdejmowanie krzyży albo tablic upamiętniających jakichś świętych Kościoła katolickiego i ta polityka jest kontynuowana. Dlatego nasze działania są wymierzane przeciwko Donaldowi Tuskowi, bo on nie tylko atakuje nasze wartości, nie tylko atakuje Boga, nie tylko atakuje religię, ale on po prostu odbiera nam szanse na rozwój. Prowadzi proniemiecką politykę, a ta proniemiecka polityka zakłada, że to my będziemy pracowali na Niemców, a nie będziemy samodzielnym państwem – akcentował Robert Bąkiewicz”.
„Nie będziemy szturmem zdobywali KPRM-u, czyli miejsca, w którym na co dzień przynajmniej powinien pracować Donald Tusk. Chodzi o to, żeby wytworzyć atmosferę sprzeciwu w Polsce i zachęcić inne grupy społeczne, pracownicze do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy, bo nikt za nas tego po prostu zwyczajnie nie zrobi. Polska jest dzisiaj po prostu w tragicznym stanie. Nie tylko jeśli chodzi o jej budżet, nie tylko jeśli chodzi o bezpieczeństwo, nie chodzi tylko o zdrowie, ale też o kwestię dotyczącą chociażby porodówek, czyli likwidacji szpitali, ale również kwestię dotyczącą szkół i edukacji. Jest próba zrobienia z naszych dzieci, przepraszam za słowo, ale po prostu „zboczeńców” i odbieranie im możliwości do tego, żeby byli zdolnymi, mądrymi ludźmi, tylko ograniczonymi, zgodnymi z pewnym trendem ideologicznym – marksistowskim. To są te wszystkie powody i wiele, wiele jeszcze innych, dla których dzisiaj protestujemy. Ten sprzeciw ma wywołać po prostu falę buntu. Ma pokazać, że są ludzie, którzy się nie boją, którzy nie pozwolą na to, żeby siłą, terrorem i przymusem rządu Donalda Tuska zmusić ich do tego, że przegrają Polskę – wyjaśnił prezes Roty Niepodległości”.
Radio Wnet
„Miasteczko Gniewu” przed KPRM. Kryszczak: Naszym celem jest obalenie rządu Donalda Tuska
„Naszym celem jest obalenie rządu Donalda Tuska. Donald Tusk po prostu według nas, za całokształt swojej pracy (…) powinien odejść, powinien złożyć jak najszybciej stanowisko – powiedział Paweł Kryszczak, przedstawiciel protestujących”.
„Sam przemarsz, sam protest w formie, w jakiej prezentuje to Solidarność, jest niewystarczający. Dlatego też odpowiedzią na to było miasteczko. My uważamy, że z rządem Donalda Tuska nie należy w jakikolwiek sposób rozmawiać. Po prostu jest to zawodowy kłamca – stwierdził bezkompromisowo Kryszczak”.
„Jeżeli my wszyscy się nie zmobilizujemy (…) i będziemy czekali na kolejne wybory, nie robiąc nic, to obawiam się, że to mogą być kolejne cztery lata rządów Donalda Tuska. My na to się po prostu nie zgadzamy. Każdy dzień, w którym Donald Tusk rządzi w Polsce, to jest dzień stracony dla państwa polskiego, dla całego społeczeństwa – podsumował Paweł Kryszczak”.
Wprost
„Miasteczko Gniewu” pod KPRM. Protestujący nie zamierzają odpuścić
Onet
Przed KPRM stanęło „Miasteczko Gniewu”. Radykalny postulat protestu
w Polityce
W nocy rozstawili barierki przed KPRM, na miejscu radiowozy. Chcieli usunąć „Miasteczko Gniewu”. „To są metody Tuska”
20 maj
Życie Stolicy
Miasteczko Gniewu przed KPRM. Rozwiązane ale trwa
„Manifestacja ma charakter ciągłego i długofalowego koczowiska, a jej uczestnicy domagają się dymisji rządu Donalda Tuska”.
„władze Warszawy wydały decyzję o formalnym rozwiązaniu zgromadzenia, motywując to m.in. względami bezpieczeństwa i brakiem zaplecza sanitarnego”.
Wnet
Prof. Henryk Domański: Miasteczko Gniewu obnaża słabość rządu
Republika
Tusk się wystraszył i w nocy pojawiły się barierki przed KPRM
Wolne Media
„Nie wolno nam nawet przekazać wody”. Gorąco wokół Miasteczka Gniewu
„Organizatorzy protestu przekonują, że sytuacja wokół „Miasteczka Gniewu” wykracza poza standardowe zabezpieczenie demonstracji. Ich zdaniem ograniczanie dostępu do podstawowych produktów oraz szczelne odgrodzenie uczestników budzi pytania o praktyczne respektowanie prawa do wolności zgromadzeń. Przedstawiciele protestujących twierdzą, że teren został faktycznie odizolowany, a osoby przebywające w miasteczku mają utrudniony kontakt z otoczeniem. W swoich wypowiedziach podkreślają, że demonstracja ma charakter pokojowy i nie stanowi zagrożenia”.
w Polityce
„Miasteczko Gniewu” wolne od barierek! Tusk odgrodził się za to od… marszu „Solidarności„
„„Donald Tusk z nami po raz kolejny przegrał. Tak jak w zeszłym roku musiał ustąpić w sprawie granic i przywrócić kontrole graniczne, tak dziś ustąpił i przywrócił nam możliwość protestowania przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. A nawet nie tylko protestowania, ale też po prostu korzystania z przestrzeni publicznej” – powiedział Telewizji wPolsce24 Paweł Kryszczak, jeden z inicjatorów Miasteczka Gniewu przed KPRM. Barierki odgradzające teren zostały dziś zdemontowane. Premierowi Donaldowi Tuskowi i służbom nie udało się spacyfikować „Miasteczka Gniewu” przed KPRM”.
Republika
„Miasteczko Gniewu zamienia się w stolicę buntu”. Sprzed KPRM zniknęły barierki
Wawa Info
Przed KPRM trwa protest. Napięcie wokół „Miasteczka Gniewu” rośnie [ZDJĘCIA]
Res Futura
Miasteczko Gniewu Bąkiewicza pod KPRM
„Okres danych: 18.05.2026 – 19.05.2026
Zasięg w sieci: 17 MLN
Kilkanaście namiotów przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zasięg 17 milionów i dwie doby, w których polskie media społecznościowe toczyły spór nie o postulaty protestu, lecz o to, czy wolno go otoczyć barierkami.
Miasteczko Gniewu Roberta Bąkiewicza postawiło obóz rządowy w pułapce, z której ten nie potrafi wyjść. Dyskurs w analizowanym oknie czasowym nie obraca się wokół CPK, migracji ani zadłużenia budżetu – obraca się wokół pytania, czy policja Tomasza Siemoniaka zagłodziła kilkudziesięciu protestujących”.
„Na osiach oceny obraz jest niejednoznaczny. Narracja o Miasteczku Gniewu jako symbolu represji zbiera 25% [szacunkowe] poparcia i 75% [szacunkowe] krytyki – to wyraźna większość przeciwko, ale nie konsensus, bo w warunkach 17 milionów zasięgu 25% to kilka milionów ludzi, którzy tę ramę przyjmują. Narracja o rządzie Tuska niszczącym Polskę, szersza i bardziej ideologiczna, zbiera 20% [szacunkowe] poparcia i 80% [szacunkowe] krytyki. Liczby wyglądają na klęskę Bąkiewicza – ale to złudzenie optyczne. Kto definiuje pytanie, wygrywa debatę, nawet przegrywając głosowanie.”
„Narracyjnie w tym oknie wygrywa środowisko skupione wokół Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic, wspierane przez TV Republikę, Radio Maryja i wPolsce24. To układ, w którym strona mniejszościowa utrzymuje inicjatywę przez samo tempo produkcji treści. ROG narzuca temat, ramę i rytm – policyjne oblężenie, głodzenie, zamach na wolność zgromadzeń – i generuje kilka tysięcy interakcji per post. Obóz rządowy i jego sympatycy odpowiadają w komentarzach, często wulgarnie, co jest pozycją taktycznie słabszą i nieświadomie dostarcza Bąkiewiczowi gotowych przykładów pogardy elit wobec Polaków”.
„Największa nośność, 20% [szacunkowe], to narracja o policyjnym oblężeniu jako akcie represji władzy – w fazie eskalacji. Pochodzi bezpośrednio z kont Bąkiewicza i oficjalnych profili ROG, skąd jest natychmiast podejmowana przez media prawicowe i sieć kont na X. Jej oś to twierdzenie, że koalicja Donalda Tuska celowo zamknęła protestujących w kordonie, odcinając ich od jedzenia, wody, pomocy medycznej i nowych uczestników – Bąkiewicz zestawia to z PRL-em, ZOMO-em, Białorusią, gettem. Mechanizm jest samonapędzający: każde zdjęcie radiowozu lub barierki jest kolejnym dowodem”.
„Równolegle, również na poziomie 20% [szacunkowe], funkcjonuje narracja o proteście jako cyrku, żałosnym spektaklu i manipulowaniu starszymi – w fazie eskalacji. Kpina z wieku uczestników, ich liczebności (kilkanaście, kilkadziesiąt osób), z Bąkiewicza jako dłużnika utrzymywanego przez rodziców, z samej nazwy protestu. Niosą ją użytkownicy Facebooka – bez koordynacji, oddolnie. Każda eskalacja po stronie organizatorów wywołuje nową falę drwin. Paradoks polega na tym, że ta narracja taktycznie wzmacnia Bąkiewicza: dostarcza mu gotowych przykładów pogardy wobec Polaków, które chętnie cytuje”.
„piąta narracja, 3% [szacunkowe], to atak na wiarygodność Bąkiewicza przez dług, fikcyjny rozwód i wizerunek nierobienia czegokolwiek na własny rachunek – w fazie wygasania. Pojawia się sporadycznie, nie wnosi nowego impulsu. Znana, nieefektywna, nikogo nie przekonuje, kto nie był przekonany wcześniej”.
„narrację o policyjnym oblężeniu jako represji generują pierwotnie konta Bąkiewicza na Facebooku i X – fotoreportaże, relacje na żywo, apele mobilizacyjne zbierające kilka tysięcy interakcji każdy. Amplifikatorami są Ruch Obrony Granic, TV Republika, Radio Maryja, wPolsce24 i Tygodnik Sieci, a poza mediami – sieć kont na X powielających przekaz bez modyfikacji, rozszerzając go poza twardy elektorat ROG”.
„Strona rządowa milczy albo odpowiada obelgami w komentarzach, co pole narracyjne w całości oddaje organizatorom”.
„Narracja o proteście jako cyrku jest wysoko podatna na odwrócenie – tyle że odwraca się sama, na niekorzyść jej nośników. Wulgarny i obraźliwy język krytyków protestu dostarcza organizatorom gotowego materiału do narracji o pogardzie elit. Każdy obelżywy komentarz pod postem Bąkiewicza jest dowodem w jego sprawie. Strategicznie poprawnym zachowaniem byłoby milczenie – ale Bąkiewicz wyraźnie na odpowiedź liczy i ją prowokuje”.
„Obóz rządowy wpada we własną pułapkę językową i dostarcza Bąkiewiczowi jego najlepszego materiału. Wulgarność komentarzy krytyków protestu jest przez ROG aktywnie używana jako dowód pogardy wobec zwykłych Polaków – Bąkiewicz nie musi wygrywać debaty merytorycznej, wystarczy mu dokumentowanie agresywnych odpowiedzi. Tymczasem agresywna odpowiedź w komentarzach jest podstawową taktyką obozu rządowego w tym dyskursie, a dynamika ta jest ignorowana. Korekta jest prosta: milczenie albo suche fakty”.
„Marsz może to zmienić retrospektywnie – przy dużej frekwencji Miasteczko Gniewu staje się symbolicznym zarzewiem, przy małej zostaje ostatecznie ośmieszone”.
„Milczenie rządu w sprawie procedur policyjnych przy KPRM jest de facto wzmocnieniem narracji opozycyjnej”.
„Kilkadziesiąt namiotów przed KPRM generuje zasięg porównywalny z dużymi akcjami medialnymi – i to jest właściwa miara sukcesu Bąkiewicza. Faktyczna liczebność Miasteczka Gniewu jest mała – podkreślają to wielokrotnie sami komentatorzy nawet po stronie krytyków rządu. Taktycznie ROG poprawnie zidentyfikował jednak, że wartość protestu nie jest mierzona liczebnością, lecz zdolnością do produkcji fotoreportaży, relacji na żywo i apeli mobilizacyjnych generujących kilka tysięcy interakcji per post. Tę zdolność ROG w pełni wykorzystuje”.
23 maj
Niezależna
„Ta władza zawiodła”. Kandydat PiS na premiera odwiedził Miasteczko Gniewu pod KPRM
Republika
„Miasteczko Gniewu” rośnie w siłę. Czarnek: Ta władza zawiodła
24 maj
Niezależna
Bąkiewicz: Miasteczko Gniewu pozostaje przed Kancelarią Premiera
Republika
Mniejszości niemieckiej nie podoba się miasteczko gniewu
25 maj
Wolne Media
„Ta władza zawiodła” – Przemysław Czarnek w „Miasteczku Gniewu” pod KPRM
29 maj
Tygodnik Solidarność
Dominik Dzierżanowski: Miasteczko Gniewu Ruchu Obrony Granic zwyciężyło
„Miasteczko Gniewu pod oknami Donalda Tuska zwyciężyło. Zwyciężyło, bo osiągnęło swój najważniejszy cel: uderzyło precyzyjnie w najczulszy punkt tej aroganckiej ekipy. Pokazaliśmy całej Polsce, że pod oknami premiera może stanąć realny, zdecydowany obywatelski sprzeciw”.
„Przez niemal dwa tygodnie Miasteczko Gniewu Ruchu Obrony Granic było żywym, palącym wyrzutem sumienia tej władzy. Staliśmy dokładnie tam, gdzie Donald Tusk nie chciał widzieć polskich patriotów – pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. W samym centrum politycznej odpowiedzialności za bezprawie, niszczenie państwa, deptanie praw i pogardę wobec zwykłych Polaków”.
„Mówili, że nie wytrzymamy jednego dnia. Liczyli, że zmęczenie, presja i brak normalnych warunków sprawią, że ludzie sami potulnie się rozejdą. Tymczasem Miasteczko Gniewu trwało niemal dwa tygodnie! Ludzie, których chciano odizolować i upokorzyć, pokazali charakter, gigantyczną solidarność i wytrwałość, jakiej tej tchórzliwej władzy najbardziej brakuje”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS