
Zamiast ścigać morderców, gwałcicieli, pedofilów, producentów i handlarzy narkotyków, złodziei oraz innych przestępców reżim KO i spółki ściga opozycjonistów, w tym i tych, którzy zorganizowali konferencję prasową, która przerodziła się w rozmowę z mieszkańcami miasta i okolic.
W chorym świecie reżimu KO przestępstwem staje się to, że grupa ludzi, nie wadząc nikomu, nie blokując drogi, nie zakłócając spokoju, rozmawiała o sytuacji w Polsce. By prześladować opozycjonistów reżim KO i spółki marnuje pieniądze podatników i czas służb, który powinien być przeznaczony na walkę z prawdziwą przestępczością.
Na portalu Wadowice on-line ukazał się artykuł „Nikt nie chce się przyznać do organizacji spotkania z Robertem Bąkiewiczem?”. W artykule można przeczytać, że „poseł [PiS] Mariusz Krystian twierdzi, że była to zwykła konferencja prasowa, policja zaś prowadzi czynności w sprawie o wykroczenie dotyczące nie zgłoszenia zgromadzenia. Chodzi o spotkanie z Robertem Bąkiewiczem w Andrychowie”.
Nie mając żadnych podstaw do takich twierdzeń, lokalny portal bezpodstawnie głosi, że „większość mieszkańców nie chciała oglądać [lidera ROG] w swoim mieście”. Wbrew bałamutnym twierdzeniom lokalnego portalu w mieście nie odbyła się żadne referendum w sprawie obecności lidera ROG, nie było też żadnego sondażu. Sądząc po wynikach wyborów prezydenckich a Andrychowie, większość mieszkańców miasta mogła być przyjazna Bąkiewiczowi – według AI Google „W drugiej turze wyborów prezydenckich 2025 roku (1 czerwca) w Gminie Andrychów zwyciężył Karol Nawrocki, który zdobył 61,96% głosów (14 228 głosów), pokonując Rafała Trzaskowskiego z wynikiem 38,04% (8 728 głosów)”.
Kolejny bałamutnym stwierdzeniem lokalnego portalu jest stwierdzenie, że „po fali potężnej krytyki oburzonych mieszkańców, Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie zerwało umowę z posłem Prawa i Sprawiedliwości Mariuszem Krystianem, dotyczącą wynajęcia 23 lipca sali na spotkanie z kontrowersyjną i tak negatywnie ocenianą postacią, jaką jest Robert Bąkiewicz”. Owa potężna fala polegała na kilku wpisach na lokalnym portalu i kilku telefonach.
Po tym, jak udostępnienia sali, łamiąc konstytucyjny zakaz dyskryminacji, odmówił publiczny dom kultury, i jedna z restauracji (która miała do tego prawo jako podmiot prywatny), według relacji lokalnego portalu „Bąkiewicz w towarzystwie posła i przedstawicieli Klubu »Gazety Polskiej« Andrychów II spotkał się z garstką sympatyków (złośliwi komentowali, że w przeważającej większości w wieku mocno geriatrycznym…) na andrychowskim rynku. Oficjalnie była to… konferencja prasowa”.
To, że lokalny portal złośliwie wypomina wiek uczestników spotkania, jest typowym dla środowisk lewicowych i pseudo liberalnych przejawem pogardy i dyskryminacji seniorów z racji na ich wiek. Zapewne też w Andrychowie zwolennicy reżimu nie mogą się pochwalić organizacją o wiele liczniejszych demonstracji czy spotkań ze swoimi politykami.
Wyrazem zaangażowania politycznego lokalnego portalu po stronie lewicowej i pseudo liberalnej są stwierdzenia w artykule o Bąkiewiczu głoszące, że „czołowy krzykacz Rzeczypospolitej, oficjalnie bezrobotny, jak mówią przeciwnicy, aby chronić się przed wierzycielami, którymi wisi kilka milionów, dysponent milionowych dotacji i idol prawicy, który jako jedyna osoba na świecie „nosi krużganek oświaty” dał swój tradycyjny występ, po czym pojechał gdzie indziej robić politykę, która najwyraźniej ma mu pomóc dostać się w najbliższych wyborach parlamentarnych do Sejmu, co już bezskutecznie próbował”.
We fragmencie tekstu o Bąkiewiczu z lokalnego portalu znalazły się kłamstwa o tym, że Bąkiewicz „jest oficjalnie bezrobotny”, choć jest oficjalnie zatrudniony, opłaca podatki i składki zdrowotne jako prezes stowarzyszenia Roty.
Kłamstwem lokalnego portalu jest też twierdzenie, że Bąkiewicz na rzekomym bezrobociu ukrywa się przed wierzycielami. Bo nie dość, że nie na bezrobociu, to i się nie ukrywa, bo nie ma po co się ukrywać, bo sąd lata temu uznał bankructwo firmy Bąkiewicza (która zbankrutowała, bo klienci tej firmy nie spłacili swoich zobowiązań wobec firmy większych niż długi tej firmy). Więc Bąkiewicz jako taki nie ma żadnych długów do spłacenia i żadnych wierzycieli, którzy by go ścigali”.
Lokalny portal kłamie, też głosząc, że Bąkiewicz jest „dysponentem milionowych dotacji”. Po pierwsze normalne jest to, że dekad władze z różnych partii dotowały działalność różnych organizacji pozarządowych. Po drugie to nie Bąkiewicz był dysponentem dotacji tylko organizacji. Dotacje te były przeznaczone na konkretne działania i tych środków już organizacje nie mają. Po trzecie organizacje, które były dysponentem dotacji, często nie są już związane z Bąkiewiczem tak jak stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
Brednie o większości mieszkańcach przeciwnych Bąkiewicz lokalny portal powtarza, głosząc, że „sprawa wizyty Bąkiewicza, którego wizyty, jak pokazuje lawina nieprzychylnych komentarzy, nie życzyła sobie przeważająca część mieszkańcy miasta nad Wieprzówką, ma ciąg dalszy”.
Z lokalnego portalu można się dowiedzieć jak reżim KO i spółki marnuje pieniądze podatników i czas służb na prześladowanie opozycji. Według lokalnego portalu „andrychowska policja prowadzi czynności w sprawie dotyczącej nielegalnego zgromadzenia. To wykroczenie, za które grozi spora grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności”.
Komentując artykuł z lokalnego portalu, warto przypomnieć, że podległy władzom samorządowym dom kultury w Andrychowie, sprzecznie z polską Konstytucją, rości sobie prawo do tego, jaki polityk ma wstęp na sale, a jaki nie – to szokujący przykład zakazanej przez polską Konstytucję dyskryminacji ze względów politycznych. Opozycjonista Bąkiewicz został ofiarą dyskryminacji, bo miał poglądy polityczne sprzeczne z poglądami rządzących.
Artykuł 32 Konstytucji [Zasada równości; zakaz dyskryminacji] głosi, że „1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.
Polska Konstytucja zakazuje dyskryminacji z przyczyn politycznych, gwarantuje wolność słowa i działalności politycznej, oraz równość wobec prawa. Dyskryminowanie Roberta Bąkiewicza i aktywistów Ruchu Obrony Granic w Andrychowie w dostępie do sal w instytucji publicznej na organizację spotkań, odbieranie możliwości korzystania z wolności słowa i możliwości działalności politycznej, traktowanie gorzej Bąkiewicza niż innych obywateli, wszystko to jest ordynarnym łamaniem Konstytucji, działaniami sprzecznymi z zasadami demokracji i klasycznego liberalizmu. Taka faszystowska z ducha dyskryminacja jest praktykowana przez środowiska lewicowe i pseudo liberalne oraz ukazywana jako coś pozytywnego przez media sympatyzujące z tymi antydemokratycznymi nurtami politycznymi.
Konstytucja zakazuje dyskryminacji między innymi z powodu wyznawanych poglądów politycznych. Równość wszystkich niezależnie od ich poglądów politycznych jest wartością gwarantowaną przez Konstytucję. Niestety dla lewicy i pseudo liberałów takie klasycznie liberalne zasady takie jak zakaz dyskryminacji, równość, wolność słowa, swoboda działalności politycznej, demokracja, praworządności nie mają znaczenia. Lewica i pseudo liberałowie uważają, że prawa i wolności mogą być dla swoich, ale nie dla przeciwników politycznych.
Środowiska lewicowe i pseudo liberalne, w duchu faszystowskim, zdaje się, uważają, że takich jak lider Ruchu Obrony granic Robert Bąkiewicz można dyskryminować (tak jak dyskryminowano Żydów w nazistowskich Niemczech), że można takim jak Bąkiewicz odmawiać dostępu do infrastruktury publicznej (jak w czasach segregacji rasowej w USA czy RPA).
Video relacja z spotkania za które ściga policja
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS