
foto Pixabay
Stare amerykańskie przysłowie z Hollywood głosi, że nie jest ważne czy piszą dobrze, czy źle, ważne jest, by poprawnie pisali nazwisko. Środowiska lewicowe i pseudo liberalne systematycznie szkalują wielu prawdziwych polskich patriotów. Jedną z ofiar takiej mowy nienawiści jest lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz. Media wrogie polskiemu patriotyzmowi wykreowały tak negatywny wizerunek lidera ROG, że przeciwnicy Bąkiewicza tworzą o nim nawet piosenki.
Jedna z takich piosenek (Wielki Patriota Krużganek) ukazała się na youtubowym kanale Varsovie Paris mającym 49 subskrybentów. Jest to zapewne utwór wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Dziś by tworzyć piosenki, wystarczy poprosić jeden model AI o wygenerowanie tekstu, a inny model o wygenerowanie z tego tekstu piosenki z wokalem i muzyką.
Pod kretyńską piosenką o Bąkiewiczu znajduje się opis który, głosi:
„Brak tu miejsca na domysły – mówimy wyłącznie o twardych, udokumentowanych faktach. Robert Bąkiewicz, borykający się z problemami finansowymi i osobistym bankructwem, założył fundację, za pośrednictwem której pozyskuje środki od darczyńców. Pieniądze te wspierają jego aktywność publiczną, która w ocenie wielu obserwatorów i krytyków prowadzi do pogłębiania podziałów i poróżniania polskiego społeczeństwa”.
Komentując ów opis, warto zauważyć, że jest klasyczną narrację przeciwników Bąkiewicza, która kreuje lidera ROG na oszusta. W rzeczywistości, wbrew kłamstwom lewicy, bankructwo firmy budowlanej dzisiejszego lidera ROG wynikało z bankructwa jego klientów — to, co byli klienci winni Bąkiewiczowi było większe od tego, co Bąkiewicz był winien dostawcom materiałów budowlanych. Postępowanie sądowe dowiodło, że bankructwo firmy nie było zawinione przez Bąkiewicza.
W krytykowaniu Bąkiewicza za założenie organizacji pozarządowej i pozyskiwanie od prywatnych darczyńców środków widać, że środowiska lewicowe i pseudo liberalne są antydemokratyczne, bo taką działalność, jaką prowadzi Bąkiewicz to klasyka ustroju demokratycznego.
Typowym dla lewicy pseudo liberałów hasłem służącym do likwidowania demokracji jest zarzut, że „aktywność publiczna [Bąkiewicza] w ocenie wielu obserwatorów i krytyków prowadzi do pogłębiania podziałów i poróżniania polskiego społeczeństwa”. Lewica głosi takie bałamutne frazesy, by wprowadzić cenzurę, zlikwidować wolność słowa i demokrację. Istotą demokracji jest to, że ludzie głoszą sprzeczne opinie, które budzą kontrowersje i podziały. Dla prawdziwych polskich patriotów to, co głoszą lewicowcy i pseudo liberałowie „pogłębia podziały i poróżnia polskie społeczeństwo”. Polscy patrioci odmiennie od lewicowców i pseudo liberałów są zwolennikami wolności słowa oraz demokracji, i nie histeryzują z tego powodu, że ktoś głosi kontrowersyjne poglądy.
Publikujący kretyńską piosenkę o Bąkiewiczu w dalszej części opisu do swojej kretyńskiej piosenki stwierdził, że lider ROG „ma na swoim koncie prawomocne wyroki sądowe. Sąd uznał go za winnego naruszenia nietykalności cielesnej i spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu aktywistki Andżeliki Domańskiej, którą poturbował podczas protestów przed kościołem św. Krzyża w Warszawie w październiku 2020 roku (został za to skazany na prace społeczne i nawiązkę na rzecz poszkodowanej). Jak pokazują fakty, jego odwaga najczęściej ogranicza się do starć z kobietami”.
Komentując ten fragment opisu do kretyńskiej piosenki, należy przypomnieć, że Bąkiewicz został skazany wbrew dowodom na jego niewinność. Na filmie z przywołanego wydarzenia widać, że Domańska na terenie kościoła domagała się zniesienia wszelkich ograniczeń w mordowaniu nienarodzonych dzieci zwanego aborcją. Bąkiewicz pomógł jej wyjść z terenu kościoła, gdzie swoim zachowaniem zastraszała katolików. Owo naruszenie cielesności Domańskiej, polegające na tym, że upadła miało miejsce po tym, jak przeszła przez kordon policji, w czasie gdy Bąkiewicz był z drugiej strony kordonu policji i fizycznie nie miał jak spowodować jej potknięcia i upadku.
Zdaniem twórcy kretyńskiej piosenki o Bąkiewiczu „zasłynął także organizowaniem bezprawnych, medialnych »patroli obywatelskich« na granicy polsko-niemieckiej. Podczas jednej z takich akcji w Berlinie, gdy lokalna policja grzecznie, lecz zdecydowanie prosiła go o odejście i zaprzestanie działań, z powodu braku znajomości języka zaczął bezradnie wrzeszczeć, wyzywać m.in. policjantów o ciemniejszym kolorze skóry. Kiedy jednak sytuacja stała się poważna i niemiecka policja zdecydowała się na stanowczą interwencję, obezwładniając go na ziemi, cała jego bojowa retoryka natychmiast prysła”.
W tym fragmencie opisu do kretyńskiej piosenki o Bąkiewiczu znajduje się wiele kłamstw. Po pierwsze działania aktywistów na granicy Polski z Niemcami nie były bezprawne, bo każdy polski obywatel ma nie tylko prawo, ale i obowiązek obserwować czy działania państwa są zgodne z prawem, czy nie. Negowanie prawa organizacji pozarządowych takich jak Ruch Obrony Granic do obserwacji działań państwa jest przejawem postawy anty demokratycznej.
Kłamstwem jest to twierdzenie, że akcja ROG w Berlinie była częścią akcji monitorowania sytuacji na granicy. W rzeczywistości sadystycznie skatowani przez niemieckich policjantów aktywiści ROG usiłowali oddać część Polakom pomordowanym przez Niemców podczas II wojny światowej. Kłamstwem jest twierdzenie twórcy kretyńskiej piosenki o liderze ROG, że Bąkiewicz wyzywał niemieckich policjantów z powodu koloru ich skóry. Kłamstwem są twierdzenia, że bandycki napad niemieckich policjantów na polskich patriotów był czymś właściwym.
Tekst kretyńskiej piosenki zawiera stwierdzenia, że Bąkiewicz, zamiast uczciwie pracować, wolał skamleć, tam, gdzie dają szmal, jest opłacany przez fundatora kryptogeja [chodzi o lewicowe mity o tym, że Kaczyński jest gejem i opłaca działalność lidera ROG] by szczekał i biegał, psem [przykład dehumanizacji lidera ROG przedstawionego jako psa], jest zwykłym żulem bez godności, bankrutem bez grosza przy duszy [przykład lewicowego braku logiki, bo lider ROG ma być opłacany przez Kaczyńskiego, a z drugiej strony ma być bankrutem bez grosza przy duszy], który żeruje na krzywdzie.
W tekście kretyńskiej piosenki o Bąkiewiczu antytezą jego osoby jest Wanda Traczyk [to nawiązanie do mitu zagłuszania powstanki], lider ROG nazwany jest błaznem, który zagłusza prawdę mową nową, pod pomnikiem powstania pluje jadem, ma w gaciach brudny strach [typowe dla pseudo liberałów i lewaków koprofilne fantazje o kale i sikach lidera ROG], korzysta z państwowych środków [kolejny brak logiki, bo jak ma korzystać, gdy już trzy lata rządzi KO].
Autor kretyńskiej piosenki zarzuca Bąkiewiczowi, że kiedy trzeba było bronić Polski, to go nawet wiatr nie widział – można podejrzewać, że z racji na przywołanie powstanki autor piosenki ma pretensje do Bąkiewicza (nie zważając, że Bąkiewicz urodził się kilkadziesiąt lat po powstaniu), że ten nie walczył w powstaniu.
W dalszej części kretyńskiej piosenki o Bąkiewiczu można usłyszeć, że Bąkiewicz z krzyżem w ręku na placu bije słabszych i się pyszni, ale gdy przychodzi co do czego, to ze strachu w gacie sikał [lewicowy mit o tym, że skatowany przez niemieckich policjantów lider ROG zsikał i się zesrał w spodnie].
W kretyńskiej piosence o Bąkiewiczu szkalowani są też aktywiści ROG nazwani bandą pijaków, którym w głowach tylko awantura. Autor piosenki stwierdza też w swoim kretyńskim utworze, że Bąkiewicz z powodu nieznajomości języka wrzeszczał na niemieckich policjantów i zesrał się w gacie, a niemieccy policjanci Bąkiewicza kulturalnie nauczyli, jak należy się zachowywać.
Kończąc swój utwór, autor kretyńskiej piosenki wezwał słuchaczy, by bronili wolności i nie słuchali pato prawicy, co w sercach ma mrok, pato Konfederacji co wstecz stawia krok.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS