
Na lewicowym youtubowym kanale „Lot nad kaczym gniazdem” (48,3 tys. subskrybentów) ukazała się rozmowa „Bąkiewicz tradycyjnie wrzeszczy i myli pamięć o bohaterach z wiecem.” przeprowadzona przez założycieli kanału Jacka Podgórskiego i Andrzeja Rozenka. Wśród wielu poruszonych tematów Marszowi i Bąkiewiczowi poświęcono kwadrans – od 24:00 do 41:10 nagrania.
Andrzej Rozenek to według Wikipedii syn działaczy PZPR. Tak jak Aleksander Kwaśniewski nie ukończył studiów i działał na studiach w ZSP. Od 1997 pracownik tygodnika Nie Urbana. W 1993 kandydował z SLD. Działał w PPS i SLD, Ogólnopolskim Klubie Polsko Niemieckiego Sąsiedztwa, Stowarzyszeniu Ordynacka (zrzeszającego byłych działaczy PZPR) i Stowarzyszeniu Neutrum (na rzecz laicyzacji państwa). „W 2010 był obok Adama Michnika i Leszka Millera członkiem polskiej delegacji uczestniczącej w spotkaniu Klubu Wałdajskiego” – czyli organizowanego przez władze Rosji Putina spotkania na temat rosyjskiej geopolityki. W 2011 został posłem z listy Ruchu Palikota i członkiem tej partii (po zmianie nazwy noszącej nazwę Twojego Ruchu) – z partii Palikota wystąpił w 2015. W 2015 stworzył partię Biało Czerwoni, w 2016 partii Inicjatywa Polska, w 2017 powrócił do SLD. W 2019 został ponownie posłem z listy SLD. Po przekształceniu SLD w Nową Lewicę nie został do Nowej Lewicy przyjęty i ponownie w 2023 został członkiem PPS, po czym wystąpił z tej partii, i wstąpił do PO.
Biogramu Jacka Podgórskiego w internecie nie widać, co może sugerować, że jest on ciekawszy niż też Rozenka.
Dyskusje wokół Marszu rozpoczął Jacek Podgórski, stwierdzając, że prawica zawłaszczanie historie, co irytuje wielu ludzi, czego wyrazem jest wpis Stanowskiego. Rozenek odpowiadając na owo stwierdzenie, stwierdził, że „Bąkiewicz łże”. Rozenka ogarnia groza, że „tacy ludzie [jak Bąkiewicz i uczestnicy Marszu] przypinają się do powstania warszawskiego i próbują na tym zbić kapitał polityczny”. Dla Rozenka „okrzyki nie kupuj u Niemca, są żenujące”.
Z tego fragmentu rozmowy wynika, że wpis Stanowskiego był po to, by lewicowcy się na niego mogli powoływać (na zasadzie, że nawet ich przeciwnik krytykuje Bąkiewicza). Niedorzeczne są twierdzenia lewicowców, że prawica zawłaszcza historię – w rzeczywistości lewicowcy są zirytowani, bo prawica naruszyła ich monopol na narrację historyczną. Z wypowiedzi Rozenka nie dowiedzieliśmy się, na czym mają polegać rzekome łgarstwa Bąkiewicza, i czemu uczestnicy Marszu Powstania Warszawskiego nie mieliby się przypinać do powstańców, jeżeli ponad połowa powstańców była nacjonalistami.
Na 25.000 powstańców warszawskich pewnie z połowa była narodowcami. Do 70% studentów Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej przed II wojną światową było narodowcami. W wywiadzie „Narodowcy walczyli w powstaniu warszawskim”, jaki ukazał się na stronie „Polski Zbrojnej”, historyk Sebastian Bojemski przypomniał, że samych żołnierzy NSZ (związanych z przedwojennym ONR) w Powstaniu Warszawskim walczyło 4.800. Żołnierzy nacjonalistów (głównie ze Stronnictwa Narodowego) scalonych z AK było dużo więcej – SN przed wojną liczył 200.000 aktywistów a ONR 5.000.
Zważywszy na przynależność do polsko niemieckiej organizacji, nie dziwi oburzenie Rozenka na okrzyki wzywające do bojkotu niemieckich towarów.
Rozenek ubolewał też, że lewica (którą bezpodstawnie określa mianem normalnych ludzi, insynuując, że ludzie niepodzielający lewicowych zabobonów są nienormalny) oddał takim jak Bąkiewicz centrum Warszawy.
W rzeczywistości, wbrew temu, co twierdzi Rozenek, nikt nie oddał centrum Bąkiewiczowi. Od ronda Dmowskiego odchodzą cztery ulice, który mogły po racowisku, by przejść 4 manifestacje. Od umownego centrum Warszawy wokół Pałacu Kultury odchodzi 17 różnych ulic, którymi można demonstrować. Więc to, że nikt inny nie organizuje innych marszy niż Bąkiewicz, nie wynika z tego, że wszystkie ulice są zajęte przez Bąkiewicza, tylko z tego, że innym się nie chce czegokolwiek organizować. Ciekawe jest też to, że Rozenek nie dostrzega, że lewica co roku organizuje konkurencyjny dla narodowego Marsz Milczenia.
W wywiadzie Rozenek organizatorów i uczestników Marszu Powstania Warszawskiego nazwał grupą aroganckich, bezmyślnych, ideologicznych, skrajnie prawicowych demonstrantów. W ustach przedstawiciela lewicy, tygodnika Nie, takie pomówienia mogą być tylko powodem do dumy.
Dużą część swojej wypowiedzi Rozenek poświęcił temu, jak przeciwni lewicy radykałowie opanowali kibicowanie podczas meczów piłki nożnej. Miała być to analogia, do tego, jak prawica opanowała uroczystości rocznicowe.
Ubolewał też Rozenek nad tym, że lewica poprzez swoją bezczynność dała przestrzeń temu [prawicowemu] „chamstwu, temu buractwu” do zawłaszczania sportu i rocznic. W swojej wypowiedzi Rozenek i Podgórski przyznali, że nie mają pomysłu, jak z tymi prawicowcami walczy.
Podgórski komentując stanowisko Rozenka, przypomniał, że dominacja antykomunistów trawa już od dekad. Podgórski przypomniał jak już dekady temu na uroczystościach na cmentarzach „babcie” wygwizdywały na cmentarzach polityków lewicy. Prowadzący rozmowę uroczystości na cmentarzach nazwał imprezami to zwolenników prawicy.
Rozenek narzekał, że na zdominowane przez reakcjonistów uroczystościach nie pojawiają się politycy lewicy. Zdaniem Rozenka ich nieobecność rozzuchwala nacjonalistów i faszystów oraz pochwalił Komorowskiego, który ten próbował robić alternatywne imprezy dla normalnych ludzi. Rozenek ubolewał też, że reakcjoniści, tacy jak Nawrocki, przejęli i inne imprezy, takie jak śpiewanie powstańczych piosenek, które zdaniem Rozenka jest niesmaczne w obliczu tragedii cywilów (o czym miał pisać Kuba Wątły).
Rozenek ubolewał nad tym, że 11 listopada totalnie zawłaszczony przez skrajną prawicę, twierdził, że historia poparcia społecznego dla powstania pokazuje, że Polacy byli nieodpowiedzialni, i przypominał, że hitlerowcy wymordowali mieszkańców Woli.
Słuchając wypowiedzi Rozenka, który był członkiem polsko niemieckiej organizacji, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że charakterystyczne jest dla lewicy określanie morderców Polaków mianem hitlerowców, a nie mianem Niemców.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS