
Z artykułu „Obrzydliwe”. Znana dziennikarka grzmi na Bąkiewicza” opublikowanego na portalu Do Rzeczy można się dowiedzieć, że „wystąpienie Bąkiewicza [na Marszu Powstania Warszawskiego] rozzłościło dziennikarkę Kingę Rusin”.
Rusin na Instagramie stwierdziła: „”Dlaczego o Powstaniu Warszawskim najgłośniej wydzierają się ci, którzy z jego dziedzictwem nie mają absolutnie nic wspólnego? Kto im dał do tego prawo?”.
Stwierdzenie Rusi, że Robert Bąkiewicz nie ma nic wspólnego z powstańcami, jest niedorzeczne. Na 25.000 powstańców warszawskich pewnie z połowa była narodowcami. Do 70% studentów Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskiej przed II wojną światową było narodowcami. W wywiadzie „Narodowcy walczyli w powstaniu warszawskim”, jaki ukazał się na stronie „Polski Zbrojnej”, historyk Sebastian Bojemski przypomniał, że samych żołnierzy NSZ (związanych z przedwojennym ONR) w Powstaniu Warszawskim walczyło 4.800. Żołnierzy nacjonalistów (głównie ze Stronnictwa Narodowego) scalonych z AK było dużo więcej – SN przed wojną liczył 200.000 aktywistów a ONR 5.000. Oczywiście Do Rzeczy o tym nie pisze.
Z racji na wspólnotę ideową z ponad połową powstańców warszawskich, którzy byli narodowcami, narodowiec Bąkiewicz ma prawo organizować swoje obchody. Oczywiście Do Rzeczy takich wniosków nie wyciąga.
Według cytowanej przez Do Rzeczy Rusin „powstańcy walczyli z niemieckimi faszystami, którzy swoją filozofię śmierci zbudowali na nienawiści i nietolerancji. A teraz Ci, którzy nienawidzą i nie tolerują podpinają się pod prawdziwych bohaterów. Co za obrzydliwe zawłaszczanie wielkiego i tragicznego w swoim wymiarze wolnościowego zrywu!”.
Brak elementarnej wiedzy Rusin o historii przejawia się w tym, że Niemcy byli narodowymi socjalistami (nazistami), a nie faszystami. Faszyści byli we Włoszech i w czasie powstania warszawskiego byli po stronie aliantów. Faszyzm od nazizmu różni się między innymi koncepcją narodu. Naziści uważają, że naród to wspólnota rasowa, a faszyści, że naród to wspólnota kulturowa. Polaków mordowali Niemcy, a nie Włosi.
Strasznie głupie jest też insynuowanie przez Rusin istnienia jakiejkolwiek sprzeczności między poglądami powstańców warszawskich a poglądami środowisk patriotycznych (od PiS do prawicy).
W dalszej części swojego wpisu cytowanego przez Do Rzeczy Rusin zwróciła się na Instagramie do swojego nieżyjącego dziadka, stwierdzając, że jej dziadek nie oddał życie za „Polskę Bąkiewiczów” i ubolewała, że na śmierci jej dziadka w powstaniu „wożą się ludzie nieuprawnieni, chorzy z nienawiści, dalecy od Twoich ideałów i poglądów” oraz „robią swoim zwolennikom wodę z mózgu, a spadkobiercom prawdziwych powstańców (i tym rzeczywistym i tym ideowym) odbierają prawo do godnych obchodów”.
Za totalnie głupie należy uznać stwierdzenie Rusin, że owi „nieuprawnieni, chorzy z nienawiści” ludzie „spadkobiercom prawdziwych powstańców (i tym rzeczywistym i tym ideowym) odbierają prawo do godnych obchodów”. Rusin i inni „spadkobiercom prawdziwych powstańców (i tym rzeczywistym i tym ideowym)” mają w warszawie ponad 5000 innych ulic i placów, na których mogą organizować swoje uroczystości z okazji powstania warszawskiego. To, że Bąkiewicz organizuje swój marsz, nie oznacza, że 100 innych marszy nie może być w Warszawie organizowanych.
W swoim wpisie Rusin stwierdziła, że „cieszę się, że nie ma [jej] w tych dniach w Polsce, bo widok powstańczych opasek jako gadżetów i zawłaszczonych symboli jest dla mnie bolesny. Prawdziwa powstańcza opaska, opaska mojego dziadka, mamy w domu i jest ona niemalże relikwią, a nie jakąś bezmyślną ozdobą na ramieniu. Pójdę na grób dziadka, na Cmentarz Powstańców na warszawskiej Woli, we wrześniu – na spokojnie oddać hołd prawdziwym patriotom”.
Rusin, jak można się dowiedzieć z Do Rzeczy, przypomniała, że jej dziadek „Stefan Czyżewski, pseudonim Kajtek zginął bohaterską śmiercią w 8. dniu Powstania Warszawskiego, ratując życie młodego żołnierza w czasie walk o obronę budynku PAST-y na ul. Sielskiej”.
Z Google można się dowiedzieć, że dziadek Rusin „Stefan Czyżewski ps. »Kajtek« walczył w strukturach Armii Krajowej na odcinku taktycznym »Zagończyk« w rejonie ulic Śliskiej i Zielnej w Warszawie”.
Według Google „na odcinku taktycznym »Zagończyk« (4. Rejonie Obwodu Śródmieście Północ AK) walczyli żołnierze wywodzący się z obozu narodowego, ponieważ w strukturach podległych temu rejonowi znajdowały się m.in. oddziały Narodowych Sił Zbrojnych”. Jednym z takich oddziałów było „zgrupowanie »Chrobry II« [które] walczyło na tym obszarze i integrowało w swoich szeregach żołnierzy z różnych formacji niepodległościowych, w tym z odłamów narodowych (NSZ oraz Ruchu Miecz i Pług}”.
Gdyby Rusin kojarzyła fakty, to by wiedziała, że razem z jej dziadkiem, na tych samych barykadach, z Niemcami walczyli ludzie o radykalnie nacjonalistycznych poglądach, żołnierze NSZ (często działacze przedwojennego ONR).
Jak można się dowiedzieć z Wikipedii była żona Tomasza Lisa (od 1994 do 2006) Kinga Judyta Rusin-Lis swoją karierę rozpoczęła w 1993 w TVP. Za rządów PSL i SLD, gdy jej mąż był korespondentem TVP w USA, od 1994 do 1997, mieszkała z nim w Stanach Zjednoczonych. Od 1997 do 2020 pracowała w TVN. Matka Kingi Rusin, według Wikipedii, w czasach PRL „była wieloletnią pracownicą biura handlu zagranicznego Telewizji Polskiej”. Ojciec Kingi Rusin był w internecie oskarżany o związki z organami PRL, jednak trudno znaleźć jakieś potwierdzone informacje na ten temat. Sama Kinga Rusin znana jest zwalczania myśliwych.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS