
Aktywistów Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli w Berlinie oddać część Polakom pomordowanym przez Niemców w czasie II wojny światowej przed pomnikiem Polaków ofiar zbrodni nazistowskich, potępił wiceszef warszawskiego MSWiA – wg IPN w PRL konsultant RUSW
Stanowisko wiceszefa MSWiA opisał portal tygodnika „do Rzeczy” w artykule „”Bąkiewicz nie przestrzega prawa”. Głos z resortu”. Tygodnik kierowany do polskich patriotów w swoim artykule sadystyczne pobicie seniorów z polski nazywa „działaniami niemieckiej policji”, „interwencją niemieckiej policji”, „poturbowaniem”. Sadystyczne skatowanie Polaków przez niemiecką policję przedstawione jest jako wersja Bąkiewicza.
Cytowany na portalu tygodnika wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański z Nowej Lewicy zadał retoryczne „pytanie, jak zachowałaby się polska policja, gdyby Niemcy przyjechali do Polski i chcieli postawić jakieś znaki przed pomnikiem, który jest, powiedzmy, pamięci strony niemieckiej. Mamy sytuację taką, że Robert Bąkiewicz znajduje się na terytorium Niemiec i obowiązany przestrzegać prawa niemieckiego”.
Można mieć nadzieję, że polska policja, wbrew temu co można się domyślać z wypowiedzi wiceszefa MSWiA, nie napadałaby i nie skatowałaby sadystycznie, cudzoziemców w Polsce, którzy chcieliby składać kwiaty pod pomnikiem swoich pomordowanych rodaków – np. Żydów, którzy tak jak aktywiści ROG chcieliby przejść z samochodów pod pomnik np. powstania w getcie warszawskim.
Według relacji „do Rzeczy” wiceszef MSWiA stwierdził, że „policja niemiecka nie podejmuje najpierw interwencji, ściąga tłumacza, informuje, że ten marsz, który jest nie został zgłoszony w takim kontekście, w jakim ma miejsce i że nie ma prawa stawiać tego krzyża, który oczywiście w Polsce jest świętością, w tym miejscu, który ma”. [….] „Bąkiewicz nie przestrzega prawa, w związku z tym policja interweniuje”. „Nie będę się odnosił do tego, czy interweniuję brutalnie, czy nie. Natomiast trzeba mieć świadomość, że jeśli jest się na terytorium obcego kraju, obowiązuje prawo tego kraju”. „Bąkiewicz nie ma immunitetu poselskiego, nie ma paszportu dyplomatycznego, więc nie jest chroniony w żaden sposób prawem, że może robić wszystko, co mu się żywnie podoba”.
Warto pamiętać, co pewnie nie jest przypadkowe, że w artykule „do Rzeczy” zabrakło informacji o tym, że opinie wiceszefa MSWiA nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Aktywiści ROG w Berlinie nie złamali żadnych niemieckich przepisów. Żadne niemieckie przepisy nie dają niemieckiej policji prawa do napadania na ludzi i sadystycznego katowania skutych leżących na ziemi seniorów z Polski.
Opinie wiceszefa MSWiA opisał też w artykule portal „MSWiA o zatrzymaniu Bąkiewicza w Berlinie: Kto łamie prawo, ponosi konsekwencje” portal Bankier, który sadystyczne skatowanie seniorów z polski opisał, stwierdzając, że „w pewnym momencie między demonstrantami a funkcjonariuszami wywiązała się szarpanina. Niektórzy spośród członków ROG, m.in. jego lider Robert Bąkiewicz, zostali unieruchomieni przez policjantów oraz skuci i tymczasowo zatrzymani”.
Informacje o opiniach wiceszefa MSWiA o aktywistach ROG znalazły się też na portalu „Gazeta” w artykule „Wiceszef MSWiA komentuje „rajd Bąkiewicza na Berlin”. „Obowiązuje go prawo niemieckie””. Opis sadystycznego skatowania seniorów z Polski przez niemieckich policjantów jest identyczny z opisem na portalu Bankier.
Sprawę opisał też portal Rzeczpospolita w artykule „Jest reakcja ministra na interwencję niemieckiej policji wobec Roberta Bąkiewicza”. Tekst to ten sam tekst co na portalach Gazeta i Bankier.
Jak można się dowiedzieć ze strony IPN Wiesław Szczepański „dnia 30.06.1989 [został] zarejestrowany pod nr 12852 przez pion VI RUSW [Rejonowy Urząd Spraw Wewnętrznych] Wschowa w kategorii konsultant ps. „Artur”. Wyeliminowany z ewidencji operacyjnej 23.01.1990. Materiały zniszczono”.
Rejonowe Urzędy Spraw Wewnętrznych koordynowały prace Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Z Google można się dowiedzieć, że „konsultanci Służby Bezpieczeństwa (SB) byli jedną z kategorii osobowych źródeł informacji. Rekrutowano ich ze względu na ich specjalistyczną wiedzę lub wyjątkowe umiejętności. W odróżnieniu od tajnych współpracowników (TW), konsultanci nie byli rejestrowani i stanowili niejawne zaplecze eksperckie”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS