
Na portalu POlskiego Radia ukazał się artykuł „Akcja Bąkiewicza w Berlinie. „Szuria pędząca z krzyżem po trawie jako totemem”” autorstwa Pawła Michalaka. Podległa rządowi KO i spółki rozgłośnia skatowanie bezbronnych polskich seniorów przez niemiecką policję nazywa „interwencją”, oczywiście nie wspominając o sadyzmie niemieckich policjantów.
Cytowany w artykule pracownik POlskiego Radia Roch Kowalski stwierdził w audycji rozgłośni, że „historia Bąkiewicza brzydzi i oburza. Mi było wstyd jako Polakowi, że ja oglądam takie rzeczy. Przepraszam za radykalizm, ale to szuria jakaś była. Szuria pędząca po trawie z krzyżem jako totemem i krzycząca: „gestapo, gestapo, Polaków biją!”.
Warto zapamiętać, że pracownika POlskiego Radia przypominanie o zbrodniach niemieckich na Polakach „brzydzi i oburza”, jest jego zdaniem wstydliwe, a sadystycznie skatowanych przez niemieckich policjantów polskich patriotów określa mianem „szuri”. Co charakterystyczne pracownik rozgłośni sadystycznego skatowania polskich seniorów nie zauważa, albo nie chce krytykować.
W artykule portalu rządowej rozgłośni pada też informacja, że „dwie godziny po tym incydencie Telewizja Republika była na demonstracji pod niemiecką ambasadą. – Kolejny raz Sakiewicz na takich akcjach robi kasę. On szkodzi Polsce. To jest działanie skrajnie antypolskie – stwierdził Roch Kowalski. Renata Grochal zaznaczyła, że na Telewizję Republika wpływ ma PiS. – Przecież fundacja Lecha Kaczyńskiego ma tam udziały – wskazała dziennikarka Trójki”.
Warto zwrócić uwagę, że dla pracownika rozgłośni podległej rządowi KO i spółki dziwne jest to, że reporterzy telewizji informacyjnej informują o demonstracji, która odbywa się w centrum Warszawy – zapewne według pracownika rozgłośni podległej rządowi normalne jest to, że media nie informują o opozycyjnych demonstracjach. Pracownik rządowej rozgłośni ma też za złe, że „Sakiewicz na takich akcjach robi kasę” – czyli, że telewizja Republika informuje o demonstracjach opozycji. Dla pracownika rozgłośni podległej rządowi informowanie o demonstracjach opozycji „szkodzi Polsce” i „jest działaniem skrajnie antypolskim”. Trudno nie mieć skojarzeń takich wypowiedzi pracownika mediów podległych rządowi z rzeczywistością medialną w Rosji.
POlskie Radio szerzyło też spiskową teorie dziejów. Według portalu radiostacji kolejny dziennikarz radiostacji podległej rządowi „Jecek Czarnecki zaznaczył, że akcja Bąkiewicza w Berlinie „była zorganizowana w dniu, kiedy tam była podpisywana umowa o współpracy wojskowej”. – To nie był jakiś spontaniczny ruch, tylko to było przygotowane, zorganizowane. Tam przyjechała ekipa z Telewizji Republika i oni dobrze wiedzieli, co robią – powiedział. Zwrócił również uwagę, że miejsce, w którym Bąkiewicz organizował zgromadzenie jest przed Bundestagiem i tam nie wolno prowadzić żadnych tego typu akcji. – Tam nie można się gromadzić, tam nie można robić pochodów. Również z krzyżem. Tam nie wolno chodzić, mimo że Bąkiewicz krzyczał, że jak za okupacji „zabraniają polskim patriotom”. To chciałem panu Bąkiewiczowi przypomnieć, że okupacja to była w Polsce, a Niemcy przed Bundestagiem są u siebie, a on tam jest intruzem, jeśli łamie jeszcze prawo niemieckie”.
Komentując spiskowe teorie dziejów kolportowane przez pracowników mediów podległych rządowi trzeba stwierdzić, że wyjazd do Berlina „nie był spontaniczny, tylko przygotowany i zorganizowany” bo aktywiści ROG to nie są jacyś bogacze, którzy jak mają kaprys to własnymi odrzutowcami lecą na śniadanie do Monako. Każdy wyjazd, czy to w Polsce czy za granicę nie jest „spontaniczny” tylko „przygotowany i zorganizowany” – tak się zachowują ludzie odpowiedzialni. Kłamstwem jest twierdzenie pracownika rządowej rozgłośni, że pomnik znajduje się w jakieś szczególnej strefie, w rzeczywistości taka strefa jest obok. Manipulacją jest twierdzenie, że przejście z samochodów do pomnika chodnikiem to jakaś demonstracja. Wbrew twierdzeniom pracownika mediów rządowych, który twierdzi, że w berlińskim parku „nie wolno chodzić” nawet Niemcy na tak głupi pomysł nie wpadli by zakazywać chodzenia po parku i podchodzenia do pomników. Nie powinna też nikogo dziwić obecność w Berlinie reporterów Republiki, reporterzy tej stacji są na wszelkich akcjach ROG, bo takie akcje są interesujące dla widzów Republiki.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS