
Mail koordynatora krajowego Ruchu Obrony Granic Pawła Kryszczaka w sprawie marszu pamięci pomordowanych przez Niemców w Auschwitz:
„Są w historii naszego Narodu daty, których nie wolno zapomnieć. Więcej – musimy o nich mówić głośno i dobitnie.
Taką datą jest 14 czerwca 1940 roku – dzień, w którym z więzienia w Tarnowie wyruszył pierwszy transport więźniów do utworzonego przez Niemców obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Było ich dokładnie 728. Polskich więźniów politycznych, ludzi młodych, odważnych, często należących do pokolenia, które miało odbudowywać i umacniać Rzeczpospolitą po latach niewoli.
Byli wśród nich harcerze, studenci, żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie organizacji niepodległościowych, przedstawiciele polskiej inteligencji i zwykli patrioci, których jedyną winą była wierność Ojczyźnie.
To od nich rozpoczęła się historia KL Auschwitz – historia niemieckiego piekła, upokorzenia i planowego niszczenia polskiego narodu.
Pamięć o pierwszych więźniach Auschwitz jest jednym z fundamentów polskiej tożsamości.
Jeśli pozwolimy odebrać sobie prawdę o naszych narodowych męczennikach, z czasem odbiorą nam także prawo do tożsamości, godności i sprawiedliwości.
Marsz Pamięci w Auschwitz to akt realizacji moralnego zobowiązania wobec Polaków, których Niemcy pozbawili wolności, imion, zdrowia, życia i przyszłości.
Idziemy, aby oddać im hołd, ale również po to, by upomnieć się o pełną prawdę o tym szczególnym miejscu.
Jest to tym ważniejsze, że od wielu lat jesteśmy świadkami coraz bardziej bezczelnego i brutalnego zakłamywania historii, w którym Naród polski – jeden z głównych eksterminacyjnych celów niemieckiego barbarzyństwa, naród okupowany, mordowany, więziony, wypędzany i ograbiany – próbuje się przedstawiać nie jako ofiarę, lecz jako wspólnika Niemców.
Trudno mi opisać ból i gniew, jakie rodzą się w moim sercu na myśl o tej podłości.
Marsz Pamięci w Auschwitz
14 czerwca (niedziela) | godz. 12:00
plac przed Dworcem PKP Oświęcim
- rocznica transportu Polaków do Auschwitz
Niestety te obrzydliwe kłamstwa są narzędziem politycznym używanym przez siły wrogie Polsce – po to, by osłabić naszą pozycję i zamknąć nam usta wtedy, gdy komuś przeszkadzają nasze narodowe interesy i nasza walka o dziejową sprawiedliwość.
Po tylu dekadach od zakończenia wojny państwo niemieckie wciąż nie poniosło realnej odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na narodzie polskim.
Miliony zamordowanych, setki spalonych miast i wsi, zniszczone elity, rozbite rodziny, zrabowane dzieła sztuki, zrujnowany dorobek wielu pokoleń.
A w odpowiedzi słyszymy butne dyplomatyczne uniki. Kiedy w Zamościu Robert zapytał ambasadora Niemiec Miguela Bergera o kwestię reparacji, usłyszał bezczelne „pracujemy nad tym”.
Jedyne co Ci zbrodniarze potrafili zrobić, to wystawienie 30-tonowego głazu w Berlinie. 30 ton pogardy wobec Polaków.
Równie bezwzględnie zachowują się środowiska żydowskie, które od lat zawłaszczają pamięć o Oświęcimiu i wykorzystują ją do realizacji bieżącej polityki oraz do zaspokajania swoich żądań finansowych.
Dla sprawiedliwości wobec kaźni Polaków nie ma miejsca ani w polityce niemieckiej ani żydowskiej. Musimy wywalczyć ją własnymi rękoma.
Nie możemy zgodzić się na świat, w którym nasi dziadkowie i pradziadkowie – więźniowie, żołnierze, konspiratorzy, kapłani, harcerze, matki, ojcowie i dzieci-zostaną wypchnięci poza margines historii albo, co gorsza, przedstawieni jako naród obciążony niemiecką winą.
Dlatego Ruch Obrony Granic i Roty Marszu Niepodległości od lat podejmują trud nagłaśniania tej prawdy i przywracania polskim ofiarom należnego miejsca w świadomości narodowej oraz międzynarodowej.
I mamy w tej walce realne zwycięstwa. Jeszcze kilka lat temu, co do dziś brzmi niemal niewiarygodnie, Polakom odmawiano prawa wejścia na teren muzeum obozu Auschwitz z biało-czerwoną flagą.
W miejscu, gdzie ginęli polscy więźniowie, narodowy sztandar był czymś zakazanym.
Dziś możemy wejść tam dumnie z biało-czerwoną flagą w dłoni. I jest to owoc naszej odwagi i uporu.
W tym kontekście szczególnie bulwersujące jest to, że Radzie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau przewodniczy dziś Barbara Engelking – polakożerca, osoba kojarzona z narracją głęboko krzywdzącą dla polskiej pamięci historycznej.
To bardzo wymowny znak, że walka o prawdę o Auschwitz nadal trwa.
Dlatego 14 czerwca w Oświęcimiu nie może nas zabraknąć. Tam, gdzie rozpoczęła się gehenna polskich więźniów, musimy stanąć razem.
To data, która wymaga naszej obecności i wspólnego, stanowczego świadectwa.
Pamiętajmy: Marsz Pamięci w Oświęcimiu, niedziela, 14 czerwca, g. 12:00, Plac przed Dworcem PKP w Oświęcimiu.
Spotkajmy się trzymając biało-czerwone flagi. Oddajmy hołd polskim bohaterom i pokażmy, że pamięć o ich losie jest w wciąż żywa.
Nasza obecność to również jasny sygnał dla świata i realizacja zobowiązania wobec przyszłych pokoleń: nie pozwolimy na zapomnienie ani na przekręcanie historycznej prawdy o tym, kto był ofiarą, a kto katem.
Zapraszam Państwa z całego serca. Bądźmy tego dnia razem w Oświęcimiu.
Paweł Kryszczak
Koordynator Krajowy Ruch Obrony Granic
PS. Każda walka o prawdę, każda forma społecznej aktywności i każde publiczne świadectwo wymagają nie tylko determinacji, czasu i zaangażowania, lecz także konkretnych środków.
Jeśli mogą Państwo wesprzeć Marsz Pamięci w Oświęcimiu choćby symboliczną darowizną, będzie to piękny gest patriotyzmu, odpowiedzialności i troski o polską pamięć historyczną oraz naszą narodową tożsamość.
Linki do wpłat na marsz pamięci w Auschwitz
35 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-35-rog
65 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-65-rog
135 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-135-rog
250 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-250-rog
500 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-500-rog
1000 zł
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-1000-rog
INNA KWOTA
https://cart.easy.tools/checkout/32733901/darowizna-plac-ile-chcesz-rog „.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS