
Relacje homoseksualne niosą ze sobą większe ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową niż relacje heteroseksualne. Wynika to z odmienności w budowie odbytu i pochwy. Penetracja odbytu sprzyja zakażeniom. Zakażeniom sprzyja też przygodność licznych partnerów seksualnych o wiele częstsza wśród homoseksualistów niż wśród heteroseksualistów (nawet w wieloletnich związkach homoseksualistów). Państwo nie powinno propagować zachowań, które niosą ze sobą zagrożenie dla zdrowia.
Państwo wspiera małżeństwa heteroseksualne)mężczyzny i kobiety), bo są one jako instytucja życia społecznego korzystne dla wspólnoty narodowej. Małżeństwa kobiety i mężczyzny zapewniają zastępowalność pokoleń, czyli kolejne pokolenia podatników. Dla państwa ważne jest też to, że mama i tata przekazują dzieciom wzorce zachowań niezbędne dla przetrwania życia społecznego. Związki homo bez użycia surogatek czy w wypadku lesbijek inseminacji nie gwarantują kreacji nowych obywateli i jako takie nie są atrakcyjne dla państwa.
Wbrew interesom państwa, obywateli i wspólnoty narodowej koalicja KO i spółki wprowadza, bezprawnie, homo małżeństwa do Polski. Należy się temu przeciwstawiać np. poprzez podpisanie internetowego protestu. Do takiego aktu wzywa w swoim mailu do sympatyków Ruchu Obrony Granic konstytucjonalista Oskar Kida.
Oskar Kida przypomina, że podległy Rafałowi Trzaskowskiemu „Warszawski Urząd Stanu Cywilnego dokonał już pierwszej [sprzecznej z prawem] transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego” (i będzie łamać prawo w kolejnych takich przypadkach). Stało się to na podstawie sprzecznego z prawem rozporządzenia wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego, które z radością przywitał, znany z zapisania się do PZPR po wprowadzeniu stanu wojennego, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i organizacje LGBT.
Oskar Kida uprzedza, że „rząd przygotowuje zmianę, która na pierwszy rzut oka może wyglądać jak zwykła urzędnicza korekta. Nowy wzór dokumentu, inne rubryki, kilka zmienionych słów w formularzu. Ale właśnie w takich pozornie technicznych decyzjach często ukrywa się prawdziwy przełom – taki, którego społeczeństwo nie widzi od razu, bo nikt nie ogłasza go z mównicy sejmowej, nikt nie prowadzi uczciwej debaty, nikt nie pyta obywateli, czy zgadzają się na zmianę fundamentów państwa. Według zapowiedzi Ministerstwa Cyfryzacji z dokumentów dotyczących małżeństwa mają zniknąć dotychczasowe określenia „kobieta” i „mężczyzna”, a w ich miejsce mają pojawić się neutralne płciowo sformułowania: „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek””.
W opinii Oskara Kidy takie zmiany wprowadzane przez rząd „to otwarcie furtki do transkrypcji w Polsce zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych, a więc do praktycznego wpisywania do polskiego rejestru stanu cywilnego relacji, które w polskim porządku konstytucyjnym i ustawowym nie są małżeństwem”.
Zdaniem Oskara Kidy tęczowe działania KO i spółki są sprzeczne z prawem, bo „Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi jasno: małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką państwa. Kodeks rodzinny i opiekuńczy również opiera małżeństwo na relacji mężczyzny i kobiety. Tego fundamentu nie można zmienić rozporządzeniem. Nie można go obejść wzorem dokumentu. Nie można udawać, że skoro z formularza usunie się słowa „kobieta” i „mężczyzna”, to nagle znika problem zgodności z Konstytucją”.
W opinii Oskara Kidy „politycy Lewicy przestają już nawet ukrywać, że chodzi o rozwiązanie systemowe. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktu małżeństwa. […] Mówił również o „rozwiązaniu systemowym” oraz o tym, że transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą ma być możliwa w każdym urzędzie stanu cywilnego w Polsce. Jeden z najważniejszych przedstawicieli rządu mówi wprost: państwo ma stworzyć mechanizm, dzięki któremu takie akty będą mogły być wpisywane do polskiego rejestru. Włodzimierz Czarzasty idzie jeszcze dalej. Zapowiada, że we wszystkich miastach, w których rządzi Lewica, będą wykonywane wyroki dotyczące małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Mówiąc o naciskach na rząd i wdrażaniu tej polityki, używa znamiennego określenia: „kropla drąży skałę””.
Oskar Kida przypomniał, że to „już się dzieje! Warszawski Urząd Stanu Cywilnego 14 maja dokonał pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą, a Rafał Trzaskowski zapowiedział, że stolica będzie przyjmować kolejne takie wnioski od par jednopłciowych, które zawarły małżeństwo w państwach Unii Europejskiej. I to wszystko, zanim ogólnokrajowe rozporządzenie stworzy systemową ścieżkę dla podobnych działań w całej Polsce”.
Z maila Oskara Kidy wynika, że lewica i pseudo liberałowie zgodnie z lewicową taktyką salami, plasterek po plasterku, „krok po kroku, wyrok po wyroku, urząd po urzędzie, rozporządzenie po rozporządzeniu, formularz po formularzu” bezprawnie zmieniają rzeczywistość w Polsce. „Najpierw zmienia się rubryki. Potem dokonuje się pierwszych transkrypcji. Następnie mówi się obywatelom, że „przecież to już działa”. A na końcu próbuje się wmówić Polakom, że skoro państwowy rejestr zawiera takie akty, to Polska w praktyce uznała nową rzeczywistość prawną. Tak właśnie tworzy się fakty dokonane”.
Polityka KO i spółki, według Oskara Kidy, spotyka się z poparcie środowisk LGBT. „W dokumentach dotyczących projektu znalazły się stanowiska organizacji od lat forsujących postulaty środowisk LGBT, które pieją z zachwytu. Kampania Przeciw Homofobii „jednoznacznie pozytywnie” oceniła projekt, wskazując, że zmiana formularza może usunąć przeszkodę w transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Homokomando domagało się jeszcze szybszego wejścia zmian w życie, a Amnesty International pisała o technicznej możliwości transkrypcji aktów małżeństwa niezależnie od płci osób je zawierających. To pokazuje jasno, pod jakim kątem ideologicznym wprowadzane są te zmiany”.
Zdaniem Oskara Kidy „po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i po rozstrzygnięciu Naczelnego Sądu Administracyjnego pojawiła się presja, aby Polska dokonywała transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Zamiast uczciwie powiedzieć Polakom, że chodzi o sprawę fundamentalną, rząd próbuje przedstawić ją jako techniczne dostosowanie dokumentów. To jest decyzja o realnych konsekwencjach prawnych, społecznych i ustrojowych. Tym bardziej że samo Ministerstwo Cyfryzacji wskazuje, iż chodzi o umożliwienie korzystania z praw związanych z małżeństwem. Mówimy o mechanizmie, który może otworzyć drogę do dalszych skutków prawnych – w obszarze świadczeń, ubezpieczeń, podatków, statusu rodzinnego i całego systemu prawa. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: nie wolno zmieniać rozumienia małżeństwa tylnymi drzwiami. Nie wolno robić tego bez ustawy. Nie wolno robić tego bez debaty. Nie wolno robić tego wbrew Konstytucji. Nie wolno robić tego przez zmianę rubryk w ministerialnym rozporządzeniu”.
W opinii Oskara Kidy „szczególnie niepokojące jest również to, że cała ta operacja może uderzyć w zwykłych urzędników – kierowników urzędów stanu cywilnego. To oni mogą zostać postawieni na pierwszej linii konfliktu. To oni będą musieli podejmować decyzje w sytuacji, w której z jednej strony będą wyroki sądów i nacisk administracyjny, a z drugiej Konstytucja, Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz dotychczasowy model polskiego prawa rodzinnego. Ten problem dostrzega zresztą nawet sam minister Gawkowski, który mówił o konieczności dania urzędnikom takich wytycznych, aby nie bali się zarzutu poświadczenia nieprawdy. To bardzo znamienne. Kierownicy USC mogą zostać wepchnięci w prawną pułapkę: jeżeli odmówią transkrypcji, zostaną oskarżeni o niewykonanie kierunku narzuconego przez sądy i prawo europejskie; jeżeli dokonają transkrypcji, mogą narazić się na zarzut działania sprzecznego z polskim prawem. Państwo nie może przerzucać odpowiedzialności za fundamentalny spór konstytucyjny na urzędnika przy okienku. Tak właśnie działa polityka małych kroków. Tak właśnie „kropla drąży skałę””.
W związku z tęczowym łamaniem prawa, Oskar Kida nawołuje do podpisywania apelu, w którym sygnatariusze zwracają „się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, aby jako strażnik Konstytucji natychmiast zajął stanowisko w tej sprawie i zapowiedział, że jeżeli rozporządzenie zostanie przyjęte w kształcie umożliwiającym transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych, skieruje je do Trybunału Konstytucyjnego. To jest dziś najważniejszy i najbardziej konkretny cel: zatrzymać próbę obejścia Konstytucji, zanim ministerialny formularz stanie się narzędziem trwałej zmiany polskiego porządku prawnego”.
Sygnatariusze petycji do Prezydenta RP, apelują do Karola Nawrockiego, aby nie zgadzają się, aby z polskich aktów małżeństwa znikały słowa „kobieta” i „mężczyzna””, uważają, że „Konstytucji nie wolno obchodzić rozporządzeniem”, chcą „aby Prezydent stanął w obronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny”, nie chcą „aby urzędnicy USC byli zmuszani do działania w chaosie prawnym i pod presją sprzecznych oczekiwań”.
Petycje można podpisać pod adresem:
https://podpiszapel.org/niedlahomomalzenstw/
Walkę w obronie polskich rodzin można wesprzeć darowizną. Szczegóły pod adresem:
https://podpiszapel.org/wesprzyj-2/
Darowizny w PLN: 91 1020 1055 0000 9702 0553 3387
wpłata tytułem: darowizna na cele fundacji
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS