
Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz jest przez reżim KO i spółki nękany bezpodstawnymi, szokująco absurdalnymi, oskarżeniami o wszelakie straszliwe zbrodnie. Oskarżenia te nie mają żadnych realnych podstaw. Celem takiego dręczenia jest zniechęcenie Bąkiewicza, jak jednego z najbardziej znanych opozycjonistów, do dalszej działalności opozycyjnej, zrujnowanie go niezbędnymi kosztami adwokatów, odebranie mu czasu, jaki mógłby przeznaczyć na działalność opozycyjną.
Ofiarą prześladowania takich opozycjonistów jak Bąkiewicz jest całe społeczeństwo. Policja, prokuratura i sądy marnują swój czas i pieniędzy podatników na prześladowanie opozycji, zamiast przeznaczać siły i środki na zwalczanie rzeczywistych kryminalistów.
Z takiego marnowania pieniędzy podatników i czasu pracowników wynajętych przez tych podatników zadowoleni są tylko kryminaliści, którym zależy na tym, by to polityczni trafiali do więzień, a nie oni — kryminalni. W obliczu tego, jakie zyski z polityki reżimu KO i spółki odnoszą kryminaliści, nie może dziwić, że od dekad osadzeni w zakładach karnych o wiele częściej niż reszta kraju głosują na PO (KO). Kiedy PO (KO) w całym kraju dostaje po 30% głosów poparcia, to w zakładach karnych PO (KO) może liczyć na poparcie dwa lub trzy razy większe – od 60% do 90%.
Na portalu TVN24 ukazał się artykuł „Wbili atrapę słupa w rzece na granicy z Niemcami. W zachowaniu Bąkiewicza nie dopatrzono się przestępstwa”, z którego wynika, że „Robert Bąkiewicz i działacze Ruchu Obrony Granic nie popełnili przestępstwa, ustawiając w rzece w pobliżu Gubina (woj. lubuskie) atrapę słupa granicznego — uznali śledczy. Jak tłumaczy rzecznik prasowa prokuratury, nie dopatrzono się w tym zachowaniu znamion czynu zabronionego”.
Słup ustawiono w nurcie Nysy Łużyckiej 30 grudnia 2025 roku, by zamanifestować wolę wyzwolenia Polski spod zniewolenia ze strony niemieckiej UE. Nadodrzański Oddział Straży Granicznej uznał, że ustawienie atrapy słupa granicznego było przestępstwem z artykułu 277. Kodeksu karnego głoszącego, że „kto znaki graniczne niszczy, uszkadza, usuwa, przesuwa lub czyni niewidocznymi albo fałszywie wystawia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Od 9 stycznia w tej sprawie śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim, a potem Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. W sprawie przesłuchano „przesłuchano mieszkańców miejscowości Markosice w gminie Gubin, w pobliżu której doszło do tego wydarzenia”, którzy oczywiście nie mieli zielonego pojęcia, że w okolicach ich wsi w szczerym polu coś się wydarzyło.
Według TVN24 „Ewa Antonowicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, przekazała, że 10 marca postępowanie zostało umorzone. – Podstawą jest brak znamion czynu zabronionego – powiedziała”.
Decyzje prokuratury skomentował w nagraniu wideo lider ROG Robert Bąkiewicz.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS