
Środowiskom lewicowym i pseudo liberalnym obce są wartości demokracji liberalnej gwarantujące wszystkim równość, wolność słowa i prawa do publicznego prezentowania poglądów, a także zakazujące dyskryminacji kogokolwiek z powodu wyznawanych poglądów politycznych. Można odnieść wrażenie, że pseudo liberałowie i lewicowcy opowiadają się za modelem pseudo demokracji socjalistycznej, w której prawa i wolności są dla tylko dla tych, którzy głoszą lewicowe zabobony, a nie dla konserwatystów, patriotów czy katolików.
Na portalu „Opolska” ukazał się artykuł „Ekstremista w domu kultury. Gdzie jest granica wolności słowa”, autorstwa Piotra Guzika, w którym komentując krytykę, która spadła na dyrektorkę Prudnickiego Ośrodka Kultury „za to, że wynajęła salę na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem”, w którym lokalny portal zadaje pytanie „, czy publiczne placówki mają być miejscem promocji skrajnych poglądów?”.
Pytanie o to „czy publiczne placówki mają być miejscem promocji skrajnych poglądów?” jest sprzeczne z zasadami liberalnej demokracji, bo zakłada potrzebę dyskryminacji w dostępie do przestrzeni publicznej osób, które mają odmienne poglądy, potrzebę tego by ktoś, w duchu faszystowskim, decydował o tym, że poglądy jednych mają prawo być prezentowane na forum publicznym, a innych nie mają być prawo prezentowane. To w państwach nazistowskich, komunistycznych czy faszystowskich władza decydowała o tym, czy jakieś poglądy są dopuszczalny, czy niedopuszczalne – zasadą było to, że politycznie niepoprawnych można dyskryminować.
„Opolska” w swoim artykule głos, że Robert Bąkiewicz prezentuje „skrajnie prawicowe poglądy, a gdy w ubiegłym roku opozycja podsycała antyimigrancką narrację, stanął na czele nieformalnego Ruchu Obrony Granic. Jego członkowie pojawiali się na granicy polsko-niemieckiej. „Bronił” m.in. mostu w Słubicach, choć nikt nie próbował go forsować”.
Wbrew twierdzeniom „Opolskiej” poglądy Bąkiewicza nie są skrajne tylko realistyczne i racjonalne, a przerzucanie przez Niemców nielegalnych imigrantów z Niemiec do Polski było faktem.
„Opolskiej” w artykule prócz sugerowania, że Bąkiewicz nie ma prawa do publicznego prezentowania swoich poglądów, bo ma inne, od tego, co się lewicowcom i pseudo liberałom podoba, stwierdziła, że lider ROG nie miał prawa spotkać się sympatykami, bo swoją obecnością profanuje miejsce uświęcone obecnością Żydów. To szokujące przekonanie kojarzy się z tym, że w RPA murzyni nie mogli wchodzić do budynków tymi samymi drzwiami czy pić z tego samego kranu co biali, bo swoją obecnością profanowali białą przestrzeń. Podobnie pod niemiecką nazistowską okupacją Polacy czy Żydzi nie mogli wchodzić do lokali dla Niemców, czy środków transportu dla Niemców, bo swoją obecnością profanowali niemiecką przestrzeń.
„Opolska” jako zgodne z faktami nagłaśnia wypowiedzi jednego z przeciwników Bąkiewicza, który twierdził, że lider ROG jest kontrowersyjny, bo publicznie miał podżegać „zabójstwa premiera Donalda Tuska” i publicznie nawoływać do „nienawiści na tle narodowym, etnicznym i rasowym”, oraz być skazanym „za naruszenie nietykalności cielesnej kobiety”.
Oczywiście na łamach „Opolskiej” nie ma ani słowa, że Bąkiewicz ścigany jest za metafory z wypowiedzi, w której w ogóle nie mówił o Tusku, nawoływanie do „nienawiści na tle narodowym, etnicznym i rasowym” polegało na tym, że Bąkiewicz przypominał nazistowskie niemieckie zbrodnie na Polakach z II wś (co rzekomo jest szczuciem na Niemców) i informował, jak nielegalni imigranci terroryzują Europę Zachodnią, a „naruszenie nietykalności cielesnej kobiety” polegało na tym, że Bąkiewicz nie dotknął Babci Kasi, która na terenie kościoła, pod figurą Jezusa z krzyżem, wrzeszczała „wypierdalać” i machała tęczową szmatą, by wyrazić poparcie dla aborcji, czyli mordowania nienarodzonych dzieci.
Z „Opolskiej” można się dowiedzieć, że Prudnickie Centrum Kultury nie ma „mamy podstaw prawnych do oceniania charakteru spotkań” i dyskryminowania części najemców. Zgodny z Konstytucją brak możliwości dyskryminacji części najemców nie podoba się przeciwnikowi Bąkiewicza radnemu KO, który nie jest w stanie zaakceptować, zgodnej z liberalną demokracją, zasady, że „praktycznie każdy, niezależnie od propagowanych treści, może wynająć salę w Prudnickim Ośrodku Kultury”. Wbrew zapisom Konstytucji zakazującym dyskryminacji radny KO głosi, że „poza regulaminem powinno istnieć także sito związane z treściami, jakie prezentować chce najemca”. Swoje sprzeczne z Konstytucją stanowisko radny KO kłamliwie uzasadniał tym, że Bąkiewicz głosi poglądy i zachowuje się sprzecznie z Konstytucją – co realnie nigdy nie miało miejsca.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS