
Przedstawiciele lewicy i pseudo liberałów protestują przeciwko organizacji spotkania z Bąkiewiczem. Swoje postulaty dyskryminacji i cenzury fałszywie przedstawiają jako zgodne z demokracją.
Postulaty cenzury i dyskryminacji Bąkiewicz głoszone przez środowiska lewicowe i pseudo liberalne sprzeczne z Konstytucją. Konstytucja zakazuje cenzury (Art. 54. [Wolność słowa] 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane) i dyskryminacji (Art. 32. [Zasada równości; zakaz dyskryminacji] 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny).
Postulat niedopuszczenia do spotkań z Bąkiewiczem, czyli dyskryminacji sympatyków Bąkiewicza w dostępie do przestrzeni publicznej, u ludzi świadomych historii budzą skojarzenia z rzeczywistością nazizmu i apartheidu.
Niemcy z pobudek nazistowskich i rasistowskich odebrali Polakom czy Żydom prawo do korzystania komunikacji miejskiej, parków czy lokali gastronomicznych. W duchu rasistowskim w USA czy RPA kolorowi nie mogli korzystać z tych samych szkół, toalet czy wejść.
Dziś przedstawiciele lewicy i pseudo liberałów, nie wyciągając wniosków, z tego, jak naziści dyskryminowali Żydów czy Polaków, rasiści dyskryminowali murzynów, chcą dyskryminować polskich patriotów w dostępie do przestrzeni publicznej. Dziś lewica i pseudo liberałowie, dyskryminując polskich patriotów w dostępie do przestrzeni publicznej, obsadza Polaków w roli dyskryminowanego Żyda czy murzyna.
Dla młodych wrażliwych społecznie ludzi taka dyskryminacja jest niedopuszczalna. Jak można się dowiedzieć z portalu „Nasza Legnica” z artykułu „Młodzi reagują na brak poszanowania praw zapewnianych przez Konstytucję w Legnicy”, młodzi mieszkańcy Legnicy 21 lutego zorganizowali przed legnickim urzędem miasta konferencję prasową. Na konferencji „młodzi ludzie wprost sprzeciwiają się jakiejkolwiek cenzurze i domagają się wolności słowa”, krytykując lokalne środowiska lewicowe i pseudo liberalne szerzące nienawiść wobec oponentów politycznych.
Z artykułu na portalu „Nasza Legnica” można się dowiedzieć, że konferencję zorganizował „Rafał Gil, który […] podkreślał, że jego działania nie są wymierzone w kogokolwiek personalnie, lecz mają na celu obronę zasad, na których powinno opierać się życie publiczne”.
Zdaniem cytowanego przez „Naszą Legnicę” Rafała Gila „wolność słowa nie może być wybiórcza. Jeżeli mówimy o tolerancji i szacunku, to te wartości muszą obowiązywać wobec wszystkich, także wobec tych, z którymi się nie zgadzamy”.
Z artykułu na stronie „Naszej Legnicy” wynika, że zdaniem młodych ludzi „przestrzeń publiczna […] została zdominowana przez emocjonalne etykietowanie i bardzo ostre porównania”. Według młodych „osoby pełniące funkcje publiczne powinny szczególnie dbać o ton dyskusji oraz reagować na komentarze, które mogą naruszać godność innych osób”. Rafała Gila podkreślił, że nie można pozwolić, by „obrażanie ludzi stało się normą”.
Czytelnicy „Naszej Legnicy” z artykułu dowiedzą się, że konferencja prasowa młodych wynikała „z troski o mieszkańców Legnicy oraz o młode pokolenie, które uczy się, czym jest demokracja, obserwując zachowania osób publicznych”. Według młodych „brak reakcji na agresywny język w internecie może prowadzić do dalszej eskalacji napięć i pogłębiania podziałów”.
Młodzi, jak można dowiedzieć się z artykułu na stronie „Naszej Legnicy”, przypomnieli politykom lewicowym i pseudo liberalnym, że „wolność wypowiedzi nie oznacza przyzwolenia na bezkarne obrażanie innych” i, że za bezpodstawne szkalowanie, znieważanie i naruszanie dóbr osobistych ponosi się odpowiedzialność prawną.
Według „Naszej Legnicy” „młodzi legniczanie zapowiedzieli, że będą monitorować sytuację i reagować na wszelkie przejawy naruszania standardów debaty” oraz że ich „celem jest budowanie przestrzeni, w której różnice światopoglądowe nie prowadzą do wzajemnej wrogości, lecz do otwartej, merytorycznej rozmowy”.
Zdaniem młodych lewicowi i pseudo liberalni politycy bezczynni wobec mowy nienawiści w ich środowiskach powinni odejść z polityki. Zdaniem Rafała Gila „mandat radnego to zobowiązanie do dawania przykładu, a nie biernego przyglądania się sytuacjom, które podważają standardy debaty”. Zdaniem cytowanego przez Naszą Legnicę młodego człowieka „jeżeli ktoś pełni funkcję publiczną i jednocześnie toleruje treści uwłaczające godności innych osób, to musi liczyć się z konsekwencjami. A jedną z nich może być utrata zaufania społecznego i konieczność złożenia mandatu. […] Jeśli ktoś nie potrafi stanąć w obronie podstawowych standardów, nie powinien reprezentować mieszkańców”.
Do zwołania konferencji prasowej młodych zmusiła sytuacja w ich mieście, gdzie ofiarą mowy nienawiści ze strony lewicy i pseudo liberałów padła radna Joannę Śliwińską-Łokaj, która udostępniła swój lokal na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które ma się odbyć w środę o 17:30 w Legnicy.
Zdaniem cytowanego przez „Naszą Legnicę” Rafała Gila „jeżeli ktoś pełni funkcję publiczną i jednocześnie nawołuje do blokowania spotkań tylko dlatego, że nie zgadza się z zaproszonymi gośćmi [tak jak to robią przeciwnicy Bąkiewicza], to nie tylko podważa demokrację, ale jawnie lekceważy mieszkańców. Brak reakcji na publiczne znieważanie i wykluczanie innych osób jest niedopuszczalny”.
Dla młodych „Legnica powinna być miastem dialogu, a nie cenzury i politycznych zakazów”. Zdaniem cytowanych przez „Naszą Legnicę” młodych „każdy obywatel ma prawo wysłuchać rozmowy, samodzielnie wyrobić sobie zdanie i ocenić fakty”, a co chcą mu odebrać środowiska lewicowe i pseudo liberalne.
Konferencje młodych w obronie wolności słowa w Legnicy opisał też portal LCA.pl w artykule „Hejt po wpisach radnych. Młodzi protestują”. Z artykułu wynika, że młodzi są świadomi tego, „że mają demokratyczne prawo wysłuchać spotkania i wyrobić sobie własne zdanie”.
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl/
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
[email protected]
509 941 261
Walkę Rot w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z poniższych kont:
Darowizny w PLN: 36 1020 1055 0000 9302 0445 6612
Darowizny w USD: 26 1020 1055 0000 9102 0445 8733
Darowizny w Euro: 46 1020 1055 0000 9702 0445 8758
Wpłata tytułem: darowizna na cele stowarzyszenia
Kod BIC (SWIFT): BPKOPLPW
IBAN: PL26 1020 1055
0000 9102 0445 8733
Jan Bodakowski
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS