
W zorganizowanej przez PiS demonstracji w obronie Trybunału Konstytucyjnego aktywny udział wzięli aktywiści Ruchu Obrony Granic. Wielu z nich od kilku tygodni dyżuruje non stop w miasteczku namiotowym przed siedzibą Trybunału.
Demonstracja zgromadziła pewnie kilka tysięcy osób, choć pewnie było ich więcej, bo część uczestników docierała w czasie protestu, gdy inni z manifestantów opuszczali zgromadzenie. Organizatorzy informowali, że policja zatrzymuje po drodze do Warszawy autokary z patriotami z innych miast.
Protest nie był więc tak liczny, jakby tego wymagała stabulacja. Warto jednak pamiętać, że od dekad demonstracje organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość nie są liczne. Choć PiS dostaje wiele głosów w wyborach, to zwolennicy PiS jakoś nie lubią przychodzić na demonstracje – odmiennie od narodowców, którzy potrafią zgromadzić setki tysięcy ludzi na Marszu Niepodległości, co absolutnie nie daje im adekwatnie dużej liczby głosów w wyborach.
Niestety trzeba przyznać, że na demonstracji w obronie TK nie było widać młodych ludzi. Można odnieść wrażenie, że tylko emeryci są świadomi tego, jak ważna jest walka w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Taka sytuacja uświadamia jak ważna, jest działalność Ruchu Obrony Granic, który w całej Polsce, w terenie, prowadzi akcje edukacyjne czy demonstracje mające na celu uświadomienie Polakom ważnych kwestii dla naszego narodu i państwa. Nie da się ukryć, że dotarcie i aktywizacja ludzi młodych i w średnim wieku to wielkie wyzwanie dla polskich patriotów, które trzeba podjąć i realizować.
Jak zawsze formuła demonstracji zorganizowanej przez PiS była męcząca dla uczestników. Demonstracja trwała kilka godzin, które na stojąco, co jest męczące nawet dla młodych osób, musieli spędzić uczestnicy, wysłuchując przemówień. Formuła stosowana przez Ruch Obrony Granic krótszych manifestacji czy marszów jest moim zdaniem bardziej atrakcyjna dla uczestników.
Dolegliwa jest też skłonność zwolenników PiS do zbijania się w gromadę przed sceną i odwracania transparentów w kierunku przemawiających, przez co demonstracja wyglądała na o wiele mniejszą niż w rzeczywistości. Uniemożliwia to mediom, ukazanie tego, jak wiele osób bierze udział w zgromadzeniu i jakie mają hasła na transparentach. Warto by było, by PiS korzystał z doświadczeń ROG, który na swoich demonstracjach pomaga tak uczestnikom ustawić się, by media mogły ukazać, jak jest ich wielu i jakie mają hasła.
Wokół manifestacji na kilku stoiskach aktywiści ROG zbierali podpisy pod społecznym projektem ustawy Kara za banderyzm. Aktywiści ROG tworzyli też straż na demonstracji, chroniąc uczestników i pomagając organizatorom. Już kilka godzin przed demonstracją lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz pomagał w organizacji wiecu, kierując budową sceny i wyznaczeniem sektora dla mediów.
Po manifestacji część uczestników protestu przeszła przed siedziby Stołecznej Komendy Policji, by domagać się uwolnienia Piotra według doniesień medialnych skatowanego przez policjantów.
Jan Bodakowski
Strona Ruchu Obrony Granic
https://www.ruchobronygranic.pl
Chętni do współpracy Ruchem Obrony Granic i z Rotami Niepodległości Roberta Bąkiewicz mogą skontaktować się za pośrednictwem maila i telefonicznie.
+48 509 941 261
Walkę ROG w obronie Polski i Polaków można wesprzeć finansowo, korzystając z szybkich płatności na stronie:
https://ruchobronygranic.pl/wsparcie
lub tradycyjnym przelewem bankowym:
Rachunek bankowy:
91 1020 1055 0000 9702 0553 3387
Dane odbiorcy:
Fundacja pod Wierzbami, 05-800 Pruszków, ul. Przechodnia 32
Tytuł wpłaty:
Darowizna na cele statutowe
Twoje wsparcie to inwestycja w przyszłość Polski.
Dzięki Tobie możemy organizować więcej działań, manifestacji i kampanii, które przybliżają nas do wolnej i niepodległej Polski. Dołącz do grona naszych wspierających i bądź częścią siły, która zmienia rzeczywistość. Razem osiągniemy więcej!
WSPIERAJ NAS