Petycja: Trzaskowski pod sąd za wspieranie lewackich bojówek

10540/10000

Rafał Trzaskowski jako Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy przez okres swojego urzędowania dopuścił się wielu działań, które są postrzegane przez opinię publiczną jako łamiące obowiązujące prawo. Szczególne wątpliwości obywateli budzi wspieranie finansowe przez Ratusz ekstremistycznych organizacji takich jak Antifa. Kierujemy więc apel do Prokuratora Generalnego, aby wystąpił z wnioskiem o zbadanie działalności Rafała Trzaskowskiego.

Warszawski ratusz przeznaczył 3,6 mln złotych na instytucję kultury szkolącą anarchistów z „taktyki miejskiej/ulicznej gimnastyki”.

„Własność prywatna to kradzież. Własność wspólna to bogactwo”, „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego”, „My jesteśmy kryzysem (Kapitału)” – to nie historyczne zapiski ze szkoleń bolszewików. To opis zajęć jakie miały miejsce w ramach Społecznej Szkoły Antykapitalizmu organizowanej przez Biennale Warszawa.

Biennale Warszawa, czyli dawny Teatr Scena Prezentacje zorganizował w 2019 roku tzw. Społeczną Szkołę Antykapitalizmu.

Jednym z jego punktów są: „Taktyki miejskie/uliczna gimnastyka, czyli techniki działania grupowego”. Co ciekawe zajęcia miały być realizowane 2 listopada 2019 roku w ramach zamkniętej sesji praktycznej w ramach Społecznej Szkoły Antykapitalizmu. Drugim wybitnym punktem są zajęcia które miały odbyć się 7 grudnia 2019 roku – „Strajk Społeczny – grupowa gra strategiczna przygotowana przez Plan C”. Zajęcia również miały stanowić zamkniętą sesję praktyczną w ramach Społecznej Szkoły Antykapitalizmu. 11 stycznia 2020 roku odbyły się jeszcze inne zajęcia pod wdzięcznym tytułem „Własność prywatna to kradzież. Własność wspólna to bogactwo” – tym razem była to sesja otwarta dla publiczności.

Sieć powiązań

Pod bogatym opisem praktycznych zajęć kulturalnych z taktyki ulicznej możemy znaleźć zdjęcia wraz z nazwiskami osób które zapewne biorą udział w przygotowaniu materiałów na zajęcia. Część zdjęć napawa nas obawą na temat tego co było przedmiotem szkolenia. Skład osobowy wygląda następująco:

Amel Mana – „działaczka społeczna, feministka, antyfaszystka, związana z kolektywem Syrena i Studenckim Komitetem Antyfaszystowskim.”

Julia Strzemińska – „feministka, antyfaszystka, związana z kolektywem „Syrena”. Działa w obszarach walki o prawo do mieszkania, prawo do migracji i prawo do bezpiecznej i dostępnej dla wszystkich antykoncepcji oraz aborcji”

Piotr Grzymisławski – „jest dramaturgiem, kuratorem oraz teatrologiem.”.

Jan Sowa – „jest materialistyczno-dialektycznym teoretykiem i badaczem społecznym. Doktor socjologii…”

Tadek Zinowski – „skłoters, anarachista, komunista. Działacz kolektywu Syrena.”

Paweł Nowożycki – „pracownik kultury, antykapitalista, członek OZZ inicjatywa Pracownicza.”.

Zajęcia prowadzić miał tzw. Kolektyw Szarańcza. Na stronie Biennale Warszawa możemy przeczytać czym zajmuje się Szarańcza:

“Grupa oddolna, której celem jest tworzenie przestrzeni do wymiany wiedzy na temat akcji bezpośrednich. Prowadzimy warsztaty, polegające na demokratycznej dyskusji pomiędzy osobami na każdym poziomie doświadczenia akcyjnego. Dajemy czas uczestniczkom na dzielnie się wiedzą między sobą, zadawanie pytań, trening. Zajmujemy się takimi zagadnieniami jak szybkie podejmowanie decyzji, bezpieczeństwo, techniki demonstrowania itp.

Według Prof. Romualda Szeremietiewa, byłego Ministra Obrony Narodowej i wykładowcy Akademii Sztuki Wojennej:

„Jakiś czas temu szef Rady Fundacji „Otwarty Dialog” Bartosz Kramek pod hasłem „Wyłączmy rząd!” ogłosił: „16 kroków, które mają sparaliżować Polskę i odsunąć PiS”. Wymieniał tam różne działania – organizowanie strajków m.in. nauczycieli, sędziów, ale też zalecał, aby wywołać bunt na kształt ukraińskiego Majdanu i obalić polski rząd. Do przeprowadzenia takiej akcji nie wystarczą jednak ciamajdy z totalnej opozycji, są potrzebne prawdziwe bojówki na kształt zachodnioeuropejskiej Antify właśnie.”

I dodał:

„Jak widać ratusz warszawski finansuje nie tylko LGBT, kuriozalną strefę relaksu na ciągu komunikacyjnym i nieszczęsne zdychające kozy. Powinny chyba tym zastanawiającym kształcącym przedsięwzięciem zainteresować się służby państwowe takie jak ABW i warto dokładnie skontrolować celowość wydawanych na to środków.”.

Naszym zdaniem chodzi o wyszkolenie zorganizowanych bojówek do protestów i starć z policją, celem destabilizacji państwa.